1/2 Zamknij

Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Następne

W piątkowy wieczór polscy siatkarze pokonali Brazylię. To oczywiście ogromny sukces zespołu Stéphane'a Antigi, ale dla mnie paradoksalnie wynik był tego dnia sprawą drugorzędną. Polacy zagrali z Brazylijczykami w Krakowie, w pięknej nowej hali, której krakowianom po prostu zazdroszczę. Już wcześniej pisałem o tej "halowej" zazdrości, po tym jak powstawały nowej hale w Bydgoszczy, Łodzi, Trójmieście, Szczecinie, Zielonej Górze, Kielcach, Rzeszowie, i tak dalej, i tak dalej. Duże hale budują się między innymi w Gliwicach, Katowicach, Toruniu, Zgorzelcu. Jest czego zazdrościć? Naturalnie, że tak, bo na dodatek mało prawdopodobne jest, że w najbliższym czasie doczekamy wybudowania nowej hali w Poznaniu. A ten "najbliższy czas" to pewnie 10 lat, a może nawet więcej. Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy