20-latka zmarła w Poznaniu po zażyciu nowych dopalaczy? Powodują, że człowiek jest odurzony i nie może oddychać

Norbert Kowalski
Norbert Kowalski
W ostatnim czasie w Poznaniu pojawia się coraz więcej substancji o działaniu odurzającym
W ostatnim czasie w Poznaniu pojawia się coraz więcej substancji o działaniu odurzającym archiwum
Lekarze ostrzegają, że na rynku pojawia się coraz więcej dopalaczy o działaniu odurzającym. A te mogą być jeszcze groźniejsze niż znane dotychczas dopalacze, które pobudzały organizm. To właśnie w wyniku zażycia substancji o działaniu odurzającym w niedzielę rano w Poznaniu zmarła 20-letnia dziewczyna, a jej partner został przewieziony do szpitala.

W niedzielę rano, tuż po godzinie 7, policjanci otrzymali zgłoszenie od mężczyzny, który prosił o interwencję w jednym z mieszkań na Grunwaldzie.

- Jak się okazało, nie mógł on nawiązać kontaktu ze swoim kolegą. Zaniepokojenie budził fakt, że mógł on zażyć środki psychoaktywne – mówiła nam Iwona Liszczyńska z biura prasowego wielkopolskiej policji.

Czytaj: Dramat w Poznaniu. Znaleziono zwłoki młodej kobiety. Jej towarzysz w ciężkim stanie przebywa w szpitalu

Kiedy policjanci przyjechali na miejsce, nikt nie otwierał drzwi. Po ich wyważeniu policjanci znaleźli w środku dwoje młodych ludzi, którzy leżeli na ziemi. Oboje prawdopodobnie zażyli środki odurzające. Mimo udzielonej pomocy 20-latki nie udało się uratować, zaś jej 21-letni kolega w stanie ciężkim został przewieziony do szpitala im. Raszei.

Sprawdź też:

Będzie śledztwo w sprawie śmierci 20-latki. Zmarła po dopalaczach?

Jeszcze w niedzielę policjanci zabezpieczali ślady na miejscu zdarzenia. Dokładne okoliczności i przyczynę śmierci 20-latki będzie wyjaśniała prokuratura.

- Oczekujemy na akta od policji. Będzie wszczęte śledztwo, które wyjaśni okoliczności zdarzenia - informuje prokurator Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

W najbliższym czasie zostanie też wykonana sekcja zwłok, która da odpowiedź na pytanie, czy 20-latka zażywała substancje odurzające lub dopalacze o takim działaniu.

W szpitalu wciąż przebywa 21-latek, którego stan stopniowo się poprawia.

- Aktualnie jego stan jest średni, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Reaguje na bodźce głosowe, otwiera oczy, kieruje wzrok w danym kierunku - mówi Eryk Matuszkiewicz, toksykolog i rzecznik szpitala miejskiego im. Raszei.

Jak udało nam się dowiedzieć, we krwi 21-latka wykryto substancje odurzające.

Sprawdź też:

Nowy dopalacz w Poznaniu?

Eryk Matuszkiewicz zwraca uwagę, że w ostatnim czasie w Poznaniu pojawia się coraz więcej substancji o działaniu odurzającym.

- Wśród dopalaczy mamy różne podtypy tych substancji. Jedna z nich to środki, które pobudzają organizm, powodują, że człowiek krzyczy i szarpie się. Z kolei drugi podtyp dopalaczy to środki o charakterze odurzającym. One powodują senność, odurzenie, aż po utratę świadomości i "wyłączenie" oddechu. W przypadku tej pary mieliśmy do czynienia najprawdopodobniej z taką grupą związków - wyjaśnia Eryk Matuszkiewicz.

Sprawdź też:

Jednocześnie podkreśla, że środki odurzające są nawet groźniejsze niż dopalacze, które pobudzają organizm.

- One są dużo niebezpieczniejsze z tego względu, że wpływają na oddech. Środki odurzające "wyłączają" oddech, co nawet w ciągu czterech minut prowadzi do niewydolności krążenia i zgonu. W ciągu kilku minut można umrzeć z powodu przedawkowania - tłumaczy Eryk Matuszkiewicz. - Każdy myśli, że będzie fajnie po zażyciu takiej substancji, bo to nowe doświadczenie itp. Ale nikt nie przyjmuje do wiadomości, że to zagrożenie życia - dodaje.

Dopalaczy mniej, ale jest nowy trend

Lekarze zwracają także uwagę, że środki odurzające stają się coraz popularniejsze.

- Do tej pory mówiliśmy głównie o środkach pobudzających. Jednak od około roku coraz częściej trafiają do nas osoby po środkach odurzających. To rzeczywiście nowe zjawisko - mówi Eryk Matuszkiewicz. I dodaje: - Tego typu substancje są znane od dawna i przypominają działanie polskiej heroiny z lat 80. XX wieku. To był gotowany mak, który następnie był wstrzykiwany dożylnie. On również działał odurzająco. Potem to jednak zniknęło, a ostatnio takie substancje zaczęły powracać.

Przypomnijmy, że o problemie dopalaczy w Poznaniu było głośno przede wszystkim w pierwszej połowie 2015 roku. Wtedy to na oddział toksykologiczny masowo trafiały kolejne osoby po zażyciu dopalaczy.

- Rzeczywiście, rok 2015 był szczytowy. Wtedy to mieliśmy nawet 60 osób miesięcznie na oddziale - wspomina Eryk Matuszkiewicz.

Sprawdź też:

To właśnie wtedy coraz większa liczba dopalaczy zaczęła być wpisywana na listę substancji zakazanych, zaś policja w Poznaniu zaczęła regularne kontrole sklepów przy ul. Mostowej, gdzie były sprzedawane zakazane substancje. Dzięki temu w kolejnych latach liczba osób na oddziale zakaźnym zaczęła maleć.

- Obecnie na oddział przyjmujemy około 10-15 osób miesięcznie. Swego rodzaju pozytywną wiadomością jest fakt, że nie są to osoby, które zażyły dopalacze po raz pierwszy, lecz osoby uzależnione - mówi Eryk Matuszkiewicz.

Zobacz też:

Dilerzy i handlarze narkotyków z Wielkopolski. Oni są poszuk...

Najgłośniejsze sprawy kryminalne w Wielkopolsce. Nie tylko ś...

Głośne zabójstwa, niewyjaśnione zbrodnie i tajemnicze znikni...

Poznań: Najgłośniejsze wypadki drogowe w ostatnich latach. J...

Poznań: Bombowóz, robot, dron czy nowoczesny skaner. Wielkop...

Zniszczone, przeciekające i z kłębami dymu. Takie samochody ...

Tym jeździ głowa państwa. Zobacz pojazdy prezydenta

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3