300 osób w Poznaniu bez ciepłej wody! Zakręcili im kurek, bo...

Joanna Labuda
300 osób w Poznaniu bez ciepłej wody! Zakręcili im kurek, bo... Adrian Wykrota
Mieszkańcy osiedla przy ulicy Strzeszyńskie 67 A i B zostali pozbawieni ciepłej wody. To ponad 100 rodzin, a więc około 300 osób, również małych dzieci. Dlaczego odcięto im ciepłą wodę?

Ponad sto rodzin mieszkających na osiedlu przy ul. Strzeszyńskiej 67 A i B zostało całkowicie pozbawionych ciepła. Od środy prawie 300 osób, w tym rodziny z małymi dziećmi, nie mają dostępu do ciepłej wody. Odcięła ją firma Berkel - tzw. spółka-córka dewelopera Pryzma, który przez lata zarządzał nieruchomością. Teraz, będąc w konflikcie z mieszkańcami, firma wyłączyła urządzenia grzewcze, a kotłownie zamknęła na klucz. Wspólnota nie liczy już na porozumienie z dostawcą i idzie do sądu!

Niekorzystna umowa
Przez ostatnie dwa lata wspólnota kupowała ciepło od firmy Slint (również spółki-córki dewelopera). Zmieniło się to w kwietniu tego roku, kiedy sprzedażą mediów zajął się właśnie Berkel. Firma zaproponowała Wspólnocie nową umowę, ale mieszkańcy jednogłośnie zdecydowali, że jej nie podpiszą.

- Według nowych warunków za ciepłą wodę mielibyśmy płacić miesięcznie o 20 tys. zł więcej! Są to tylko koszty serwisu i "godziwy" zarobek dewelopera - ubolewa Edyta Różańska, mieszkanka i członek zarządu Wspólnoty. - Wszystkim mieszkańcom nie mieści się to w głowie. Nie godzimy się na takie naciąganie - dodaje.

Faktura, jaką Berkel wystawił Wspólnocie za kwiecień opiewała na 40 tys. zł. Mieszkańcy zapłacili połowę - zgodnie z wcześniejszymi zasadami rozliczania. Jak mówią mieszkańcy, wysokość opłaty została zmanipulowana. Jeszcze większy niepokój budzi jednak fakt, że dostawcami mediów są spółki, w których udziały ma deweloper.

- Firma Berkel kupuje ciepło po cenach rynkowych. Wspólnocie chce sprzedać je z 200 proc. narzutem. Różnica między kwotami zawartymi w cenniku Veoli (dawna Dalkia, czyli miejska spółka ciepłownicza), a kwotami, które widnieją na fakturze Berkel, wynosi 19 tys. zł - wyjaśnia Adam Skarzyński.

Mieszkańcy znaleźli się w fatalnej sytuacji. Firma pod koniec maja zażądała spłaty należności. W przypadku ich nie uiszczenia, wyłączy wodę. I tak się stało w środę. - Cały czas jesteśmy w szoku. Mieszkam z małym dzieckiem. Nie wyobrażam sobie, aby woda nie została przywrócona - mówi Ewelina Piórkowska, jedna z mieszkanek.

"Nie mamy teraz czasu"
Mieszkańcy zapewniają, że wielokrotnie próbowali dogadać się zarówno z deweloperem, jak i firmą Berkel. W ich imieniu o ponowne udostępnienie energii cieplnej występowała radca prawny Monika Frontczak. Odpowiedź na pismo, w którym prosiła o zaproponowanie nowych warunków umowy, które zadowoliłyby obie strony, nie dawała jednak nadziei na pozytywne zakończenie sporu:

"Berkel Sp. z.o.o nie zmusza w żaden sposób Pani klienta do zawarcia jakiejkolwiek umowy. Skoro wolą Pani klienta nie jest zawarcie umowy, to nie widzimy w tym żadnego problemu" - czytamy w piśmie od firmy Berkel .

Usiłowaliśmy porozmawiać z przedstawicielami dewelopera. Kiedy pojawiliśmy się w ich siedzibie na Podolanach, usłyszeliśmy przez domofon, że pracownicy są teraz zajęci i nie mają czasu na rozmowę.

Diabeł tkwi w szczegółach
Edyta Różańska i Adam Skarzyński przekonują, że problem nie pojawił się nagle. Nowoczesne osiedle przy ul. Strzeszyńskiej 67 powstało 5 lat temu. Na mocy podpisanego w 2011 roku przez właścicieli lokali aktu notarialnego, deweloper przejął wtedy całą władzę nad nieruchomością.

- Przez trzy lata nie mieliśmy dostępu do żadnych dokumentów wspólnotowych. Deweloper uzależnił nas od siebie. Wszystkie niezbędne do życia przyłącza mediów (woda, ciepło, prąd) należały do niego. Z kolei media od początku dostarczały spółki córki: Slint i Berkel - opowiada nam poznanianka.

Dopiero w kwietniu 2014 roku mieszkańcy przejęli zarząd nieruchomości. Mimo to, nadal nie mają dostępu do urządzeń grzewczych. Pomieszczenia techniczne należą bowiem nadal do... dewelopera. O dostęp do tzw. "części wspólnych" mieszkańcy chcieli walczyć w sądzie, ale pojawił się kolejny problem. Pomieszczenia techniczne znajdują się częściowo na działce sąsiedniej Wspólnoty Mieszkaniowej, która również zarządzana jest przez Pryzmę.

- Do czasu wyjaśnienia spraw gruntowych sprawa stoi w miejscu - mówi Elżbieta Różańska.

Mieszkańcy nie poddają się. Sprawa została już zgłoszona do Urzędu Regulacji Energetyki. Wspólnota złożyła także pozew o przywrócenie posiadania i prowadzi rozmowy z Veolią.

- Nie może być tak, że mieszkańcy mieli wodę, regularnie płacili rachunki, a z dnia na dzień zostali jej pozbawieni! - mówi Adam Skarzyński, zarządca budynków.

- Wszyscy rozkładają ręce, bo przecież kupiliśmy mieszkania z mediami. Już raz za to zapłaciliśmy! To dlaczego mamy być teraz ich pozbawieni? - pytają mieszkańcy osiedla.

W czerwcu zapłaciliśmy w sklepach mniej niż w maju

Wideo

Komentarze 32

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gośc
Knajpa bez zgody mieszkańców?
M
Michał
Czy macie podobne odczucia ze administrator na was w d****.Dzwonie trzeci tydzien i albo jeszcze spi,jest chory albo obgaduje ludzi przez tel.
M
Mieszkaniec
Reportaż był prowadzony ok godz 10 większość mieszkańców w tym czasie jest w pracy przyszli ci co mogli ale zapraszam do śledzenia sprawy obecnie deweloper Pryzma a konkretnie Witold Krawczyk ignoruje postanowienia sądu i nadal blokuje dostarczanie wody i ogrzewania
a
aldona
To komentarz w stylu pana Adama ktory straszy lokatorow i opowiada bzdury ze nie lubi ogrzewania a ja lubie i chce mirc cieplo !!!!
a
aldona
300 osob a na zdjeciu nie wiecej jak 10
.
Radzę poczytać kogo developer proponuje do nowego składu Zarządu Wspólnoty (gdyby znów doszło do przejęcia przez Pryzmę), osoba powiązana z tzw. "czyścicielami kamienic". Kto wie, może po tym jakby dalej zadłużali wspólnotę i po naszym sprzeciwie w sprawie dziwnych opłat, czyściciel przystąpiłby do swoich obowiązków;)...
Umilałby nasz żywot, a może nawet znalazłby nabywcę na nasze mieszkania, po tym gdybyśmy mieli ich dość. Oczywiście po zaniżonej cenie, by ponownie na nich zarobić? Proste?
.
Nadzór nad działalnością powiatu (starosty powiatowego) sprawuje Prezes Rady Ministrów oraz wojewoda, a w zakresie spraw finansowych regionalna izba obrachunkowa.
Czas chyba uderzyć wyżej, skoro samorząd sobie nie radzi.
.
Czy sprawę badała Prokuratura?
Wstyd panie Starosto!
Może warto zapukać o 6 rano?
M
Mieszkanka osiedla
Zdecydowanie nie polecamy tego developera. Mimo, ze mieszkania zostaly oddane w bardzo wysokim standardzie zgodnie z naszymi oczekiwaniami, developer kreci i mota od samego poczatku. Problemy zaczely sie juz przy podpisaniu aktu notarialnego,u wskazanego przez Pryzme notariusza. Oczekiwalismy , ze skoro wszystkie 106 aktow zostanie podpisane u jednego notariusza wynegocjuja nam dobra stawke. Niestety cena byla zdecydownie wyzsza niz u pierwszych lepszych kilku notariuszy w Poznaniu. Umowa jest dluga, zawila, skomplikowana, na prawie 30 stron.
Developer od samego poczatku posredniczy w sprzedazy wszystkich mediow. Nie wiem, gdzie jest urzad ochrony konsumenta i prawo do uczciwej konkurencji, skoro od poczatku energia i woda kupowane sa od Pryzmy. Jako wlasciciele nie mozemy sobie dowolnie zmienic dostawcy mediow, w zaleznosci do naszego ‘widzimisie’ czy po prostu lepszej oferty. Pryzma zarzadzala nasza wspolnota i po kilku latach mobilzacji i walki udalo sie w koncu od nich uniezaleznic, ale wowczas pojawily sie inne problemy dotyczace wody. Dla mnie sytuacja jest skandaliczna i uwazam, ze opinia Pryzmy powinna odstraszac wszystkich potencjalnych kupcow nowych mieszkan.
Gdzie sa sady i inne urzedy w takiej sytuacji? Jak w XXI wieku mozliwe jest, zeby wlasciciele uczciwie placacy za swoje mieszkania, nie zalegajacy z oplatami byli pozostawieni bez cieplej wody przez ponad dwa miesiace?!?!
M
Marko
Mial przyjechac TVN. Byli , nakrecili, pokazali?
O
Oli
Niestety po ponad dwoch miesiacach wody na Strzeszynskiej nadal brak. Po prostu skandal, w dzisiejszych czasach.
M
Małgośka
Całkowicie zgadzam się z przedmówcą. Mieszkam na Strzeszyńskiej, ale zastanawiam się czy nie pora zmienić nazwę ulicy na Alternatywy, oczywiście w ślad za tym nr na 4? Działania pp. K to wypisz wymaluj przeniesione z lat komuny postępowanie gospodarza domu Anioła (wspaniała kreacja Wilhelmiego): tańczcie jak Wam zagram, bo jak nie to będziecie się myć w zimnej wodzie! Co będzie dalej? Na poziomie minus jeden klub zwolenników Pryzmy, czyny "społeczne", czy kabaret? Zresztą z tym ostatnim chyba już mamy do czynienia... Tylko wspominając ten genialny serial pamiętajmy jak się zakończył. Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni. Zatem: drodzy pp. K poszukajcie sobie innego podwórka i innych naiwnych, którzy zechcą być Waszymi marionetkami!
T
Tomasz
"Zły" chyba pogubił stare naliczenia... To nowy zarządca obniżył koszty! Nie dajmy się zmanipulować developerowi! Chyba inteligentni ludzie widzą, że to zwykły szantaż i manipulacja! Pryzma, czy inne jej pochodne obawiają się, że wreszcie uwolnimy się z ich łap i staniemy się niezależni (choćby budując węzeł cieplny). Państwo K chcą z nas zrobić dojną krowę, nie wystarczy, że zarobili na sprzedaży mieszkań, chcą dalej czerpać zyski!!! Nie dajmy się ogłupić i uciekajmy od nich jak najdalej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
J
Ja z Osiedla Podolany
Kazdy moze miec swoje odczucia i prawo do oceny. Jednak fakty sa takie, ze media na tyle sie zainteresowaly sprawa, aby dalej zglebiac temat. Nie zawracalyby sobie chyba glowy, gdyby mieli tylko do czynienia z "banda pieniaczy", ktora nie chce placic za rachunki?????? Czyz nie? A wiec mozna sadzic, ze jakas AFERA jest na rzeczy. Kazdy, kto slucha "opowiesci" z Podolan, ocenia sytuacje jak postepowanie CZYSCICIELI KAMIENIC. Czy dla swietego spokoju mozna sie na takie postepowanie godzic?
B
B.G.
Brawo Pryzma - firma z fantazja biznesowa ala Dziki Zachód! Tak właśnie widza prowadzenie firm biznesmeni bez wrażliwości społecznej z poczatku lat 90. Trzeba im dać jasny komunikat - wasz czas przekrętów sie juz skończył. Chcesz zrobić kase - zacznij myśleć kreatywnie a nie oszukiwać!!
Dodaj ogłoszenie