500 plus na każde dziecko, w tym również na pierwsze? Tak, to już przesądzone. Od 1 lipca 2019 r. zasiłek 500+ obejmie wszystkie dzieci w Polsce bez wyjątku. Zmiany zapowiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński, a teraz znamy już więcej szczegółów. Zobacz nowe zasady, jak dostać pieniądze w ramach programu Rodzina 500 plus oraz kiedy nastąpi comiesięczna wypłata 500 zł.

Program 500 plus od początku budzi emocje. Wielu wyborców z rozczarowaniem przyjęło jego formę, gdy zapowiadany przez PiS program objął jedynie drugie i kolejne dzieci w rodzinie, a na pierwsze dziecko pieniądze były wypłacane tylko, jeśli rodzice spełniali kryterium dochodowe wynoszące 800 zł na osobę w rodzinie (kryterium wynosiło 1200 zł w przypadku dziecka niepełnosprawnego).

500 PLUS od pierwszego dziecka już od lipca 2019

Jeszcze niedawno minister Elżbieta Rafalska zapowiadała podwyższenie kryterium dochodowego obowiązującego przy staraniach o 500 plus na pierwsze dziecko, co tłumaczyła m.in. rosnącą z każdym rokiem pensją minimalną.

Czytaj też: PENSJA MINIMALNA 2019 - zarobki "na rękę" i brutto. Tyle wynosi płaca miesięczna i najniższa krajowa stawka za godzinę pracy netto i brutto

Tymczasem podczas konwencji PiS Jarosław Kaczyński 23 lutego 2019 r. zapowiedział, że od 1 lipca 2019 r. zasady przyznawania zasiłku 500+ zostaną zmienione.

- Mamy nowy program, program trudny. Pierwszy jego punkt to 500 plus od pierwszego dziecka od 1 lipca - ogłosił Jarosław Kaczyński w czasie konwencji PiS.

Zmiany mają zacząć obowiązywać już 1 lipca 2019 r. Jednocześnie oznaczają likwidację kryterium dochodowego, które obowiązuje obecnie przy staraniach się o 500 plus na pierwsze dziecko. Od 1 lipca 2019 r. 500 zł miesięcznie będzie wypłacane na wszystkie dzieci w Polsce niezależnie od zamożności rodziców i liczby dzieci w rodzinie.

Elektroniczne wnioski o 500 plus będzie można składać za pośrednictwem ministerialnego portalu Emp@tia, ePUAP oraz bankowości elektronicznej. Dokumenty w formie tradycyjnej (od 1 sierpnia) przyjmowane będą w punktach wyznaczonych przez gminy.

Rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska zapowiadała, że wypłata pieniędzy rozpocznie się już w lipcu 2019 r., a termin przelewu będzie zależał od sprawności poszczególnych samorządów. Jeśli ktoś nie dostanie pieniędzy na pierwsze dziecko w lipcu, to powinien je otrzymać w sierpniu lub wrześniu z wyrównaniem.

Z szacunków Wirtualnej Polski wynika, że objęcie 500+ wszystkich dzieci w Polsce będzie kosztować budżet państwa dodatkowe 20-22 mld zł rocznie. PiS jeszcze niedawno twierdził, że państwa nie stać na takie rozszerzenie programu 500+, o co w 2016 r. zabiegali posłowie Platformy Obywatelskiej i PSL.

- Do pierwszego dziecka nie trzeba ich (rodziców – red.) nadzwyczajnie zachęcać bodźcami ekonomicznymi. Decyzja o pierwszym dziecku nie jest decyzją ekonomiczną, a raczej kulturową, z którą nie mamy problemu – wyjaśniała wówczas minister rodziny i polityki społecznej Elżbieta Rafalska. - Polacy chcą mieć dzieci, chcą mieć ich co najmniej dwoje, a mają tylko jedno. Naszym problemem numer jeden nie jest to, żeby Polacy mieli jedno dziecko, bo jedno dziecko co do zasady mają. Polskim wyzwaniem jest zmiana modelu 2+1 na model przynajmniej 2+2, choć marzymy o modelu 2+3 - dodawała.

Skąd teraz rząd chce wziąć pieniądze na 500 plus dla każdego dziecka? Politycy partii rządzącej twierdzą, że uda się to uzyskać ze zwiększonej ściągalności podatku VAT, w co nie wierzą przedstawiciele opozycji, którzy jednak sami zapowiadają, że po wygranej w jesiennych wyborach rozszerzą program 500 + na pierwsze dziecko.

Według zapowiedzi rządu nowe 500 plus powinno wpłynąć na konto rodziców dzieci jeszcze w lipcu 2019 roku.

Zobacz też:

500 PLUS na każde dziecko - komentarze

Zapowiedź o objęciu zasiłkiem 500 plus wszystkich dzieci budzi olbrzymie emocje także wśród czytelników "Głosu Wielkopolskiego". Oto kilka cytatów z komentarzy na naszym fanpage'u.

"Jak dla mnie 500+ powinno być całkowicie wycofane! Za to darmowe przedszkola i żłobki darmowe obiady w szkołach itp. Wtedy dajemu rodzicom pomoc, aby mogli iść do pracy. Dajemy wędkę nie rybe! Amen!" - proponuje pani Agnieszka.

"Niech nie dają żadnych +, tylko pozwolą godnie żyć za własne zarobione pieniądze" - dodaje pani Milena

Część osób popiera wsparcie polskich rodzin, ale uważają, że pomoc powinna mieć inną formę, dzięki czemu udałoby się uniknąć nadużyć.

"Uważam,że te pieniądze powinny być przeznaczone na darmowe żłobki, przedszkola, obiady w szkole, wycieczki, dodatkowe zajęcia pozalekcyjne itd... Wtedy skorzysta z tego dziecko. Są przypadki, gdzie ojciec dokłada 500+ do nowszych roczników samochodów, a dziecko ma z tego 0+" - zwraca uwagę pani Stanisława.

Są też głosy za tym, aby pieniądze z zasiłku 500+ trafiały wyłącznie do osób biednych.

"Uważam że 500+ owszem powinno być od pierwszego dziecka, ale na wszystkie dzieci powinno być kryterium dochodowe. Do tej pory bogaci ludzie mający więcej niż jedno dziecko dostawali pieniądze, a matka siedząca na przysłowiowej kasie w Biedronce z jednym dzieckiem nie dostawała nic. Jakiś absurd. Dla mnie obietnica, że od lipca 500 zł dostanie pierwsze dziecko, to nic innego jak kupowanie głosów. Dla niepełnosprawnych rok temu pieniędzy nie było bo "budżet nie jest z gumy" teraz nagle przed wyborami pieniądze się znalazły. Oj, długo będziemy to rozdawnictwo spłacać" - uważa Mar Feel.

Czytaj też: Kodeks pracy 2019 - Ile dni urlopu przysługuje pracownikowi, co zmieni się w przypadku L4 i zwolnień kobiet w ciąży

Niektórzy z naszych czytelników zwracają uwagę, że rząd nie ma własnych pieniędzy, więc skoro rozda je na dzieci, to znaczy, że zabierze je z jakichś innych źródeł.

"Ja tylko się martwię, komu znowu zabiorą? Nauczycielom na bank, a reszta... niepełnosprawnym, pewnie też znowu wszystko podrożeje, nie mówiąc już o nie przedłużaniu umów bo na tym też trzeba oszczędzać. Te "pieniądze" nie sa schowane pod łóżkiem tylko wyciągnięte od nas, by nam dać..." - pisze pani Dagmara.

Oczywiście nie wszyscy krytykują rozszerzenie 500+ na każde dziecko. Są też głosy popierające zmiany.

"Ja akurat uważam że to jest OK, bo albo dostają wszystkie dzieci albo żadne. W czym jest gorsze dziecko, które wychowuje tylko matka i ma je jedno??? Która zapieprza, żeby ten dzieciak miał to, czego potrzebuje???" - pyta retorycznie pani Magdalena.

"500+ to dobrze, że teraz jest na każde dziecko, przynajmniej jest jakaś sprawiedliwość, a nie jak w poprzednich latach, że pracujący nie dostali, bo próg dochodowy - uważa pan Łukasz. - Poza tym tak powinno być od początku: albo wszyscy albo nikt i tłumaczenia "po co bogatemu?" są nie na miejscu. Jesteś zaradny, to masz - proste. Teraz jest tak jak w Europie Zachodniej - masz dziecko - masz dodatek bez żadnych limitów dochodowych" - dodaje.

E. Rafalska: Rozszerzenie 500 plus będzie kosztowało w tym roku 10 mld zł, w przyszłym 20 mld - zobacz wideo:

źródło: TVN24

POLECAMY: