8-latek zagrożeniem? „Nóż cały czas był w plecaku". Szkoła w Gorzowie już kilka razy pisała w sprawie ucznia do sądu

Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski

Wideo

Zobacz galerię (4 zdjęcia)
Nie milkną echa zdarzenia z tzw. małej Trzynastki w Gorzowie. Uczeń drugiej klasy przyszedł do szkoły z nożem. Głos w sprawie zabrała dyrektor szkoły.

„Tu dziecko nie jest winne, tu winę ponoszą rodzice” - pisze pani Anna.
„Mieliśmy podobny incydent w SP 7, ale z trochę starszym, bo 10-letnim, chłopcem” - pisze z kolei pan Marcin.
„Nie jest tak, że ludzie rodzą się z takimi antyspołecznymi zachowaniami” - to natomiast głos pana Marcela.
To tylko kilka z komentarzy w sprawie, o której pisaliśmy we wtorek 11 maja. W artykule 8-latek przyszedł do szkoły w Gorzowie z nożem. „Było o krok od tragedii” opisaliśmy zdarzenie, do jakiego doszło w poniedziałek 10 maja w tzw. małej Trzynastce, czyli budynku Szkoły Podstawowej nr 13 przy ul. Paderewskiego, do którego chodzą dzieci z klas I-III. Jak poinformowała nas Anita Brzezińska, matka jednego z uczniów, w klasie jej dziecka 8-letni chłopiec przyniósł do szkoły nóż.

WIDEO: Oświadczenie prezes Sądu Rejonowego w Zielonej Górze w sprawie ataku nieletniej z nożami

Nóż w plecaku

W środę 12 maja głos w sprawie zabrała Jolanta Sikora, dyrektor SP13.
- Uczniowie nawet nie widzieli tego noża. Nóż, wzięty z zastawy stołowej, cały czas był w plecaku. Uczeń pochwalił się, innym dzieciom, że przyniósł go do szkoły - mówiła nam dyrektorka. - Gdy tylko się o tym dowiedziałam, natychmiast poinformowałam policję - dodaje J. Sikora.

Po całym zdarzeniu dyrektor poinformowała też m.in. gorzowski sąd, do którego już dwukrotnie szkoła wysyłała pismo z prośbą o wgląd w sytuację rodziny. Ośmiolatek sprawia bowiem problemy wychowawcze już od dłuższego czasu. Jak mówiła nam A. Brzezińska - dyrektor Sikora zwraca uwagę, że matka zna historię z opowieści syna i nie była świadkiem zdarzeń - ośmiolatek potrafi biegać po klasie z parówką w kroczu, przykładać sobie nożyczki do szyi.

Były pisma do sądu

Co zrobiła szkoła przed poniedziałkowym zdarzeniem?

- O sprawie informowaliśmy m.in. Gorzowskie Centrum Pomocy Rodzinie. Zachęcaliśmy też rodziców, by podjęli kroki zmierzające do wyciszenia emocji chłopca - mówi dyrektor Sikora.

W sprawie chłopca wysłaliśmy mail do Ewy Rawy, lubuskiego kuratora oświaty. Zapytaliśmy w nim, czy kuratorium dostawało sygnały w sprawie chłopca oraz czy można np. objąć go indywidualnym trybem nauki. Czekamy jeszcze na odpowiedzi.
W sprawie 8-latka kurator Rawa wypowiedziała się na antenie radia Gorzów:
- Matka chłopca nie wyraża zgody na objęcie chłopca pomocą specjalistyczną - mówiła kurator. - Jestem zaniepokojona tą sytuacją, zwłaszcza tym faktem, że doszło do takiego zdarzenia. Na szczęście działania podjęte przez szkołę zapobiegły jakiejś tragedii - mówiła.

Czytaj również:
Gorzów. Pijany pasażer... pogryzł kierowcę autobusu. 30-latek pił alkohol w pojeździe

Materiał oryginalny: 8-latek zagrożeniem? „Nóż cały czas był w plecaku". Szkoła w Gorzowie już kilka razy pisała w sprawie ucznia do sądu - Gazeta Lubuska

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ktos narobil za duzo szumu wokol tego chlopca.Czesc rodzicow ktorzy narobili halasu powinni sprawdzic swoja glowe u psychiatry.Zgadzam sie,ze trzeba porozmawiac z rodzicami chlopca i z samym chlopcem,a nie straszyc 8 latka policja.

D
Dingo8

"Gdy tylko się o tym dowiedziałam, natychmiast poinformowałam policję - dodaje J. Sikora." - Jest taki film z Schwarzeneggerem - szkolnym ochroniarzem. Zdaje się, że idziemy szybkim tempem do poziomu wariactwa. Im więcej tej presji tym jakoś więcej a nie mniej bezpieczeństwa. Kto pamięta skobelki? A proce? Były zabawy i było normalnie. Teraz nauczycielka zamiast odebrać dziecku nóż - dzwoni na policję. Obłęd.

Dodaj ogłoszenie