A może będę dyrektorem poradni?

    A może będę dyrektorem poradni?

    Marta Żbikowska

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Kilka lat temu była taka sytuacja, że dwie poznańskie poradnie psychologiczno-pedagogiczne nie miały dyrektora. Kolejne konkursy nie przynosiły rozstrzygnięć, nikt bowiem w nich nie startował. Gdyby wtedy miejska urzędniczka postanowiła zrealizować swoje marzenie objęcia bezpiecznej posady, sytuacja byłaby etycznie czysta. W Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nr 4 w Poznaniu jest jednak inaczej.
    A może będę dyrektorem poradni?
    Zobacz komentowany artykuł: Była członkiem komisji, a została dyrektorem

    Tu bowiem wszystko działało sprawnie do czasu, kiedy pani Magdalena Śmietanka-Przymuszała nie postanowiła tego zepsuć. Placówka miała dobrą opinię, nie było skarg, ani zarzutów dotyczących pracy obecnej dyrekcji. Nic nie wymagało modernizacji, rewitalizacji, naprawy, restrukturyzacji. Była tylko ambicja urzędniczki. Bo ona chce i wszystko inne się nie liczy. Owszem, wygrała konkurs. Wszystko odbyło się zgodnie z obowiązującymi procedurami. Ale na co może liczyć osoba, która do celów dąży po zniszczonej karierze innych?

    Psychologia i pedagogika to delikatne materie. Wymagają subtelności, wrażliwości, empatii. Pracownicy poradni pomagają dzieciom i ich rodzicom w sytuacjach trudnych, intymnych.

    Dyrektor powinien być dla nich autorytetem pomagającym rozwiązać trudniejsze sprawy i wsparciem w chwilach kryzysu. Do tego potrzebne jest zaufanie, o które trudno w skonfliktowanym środowisku. Patrząc na sytuację w poradni na os. Chrobrego trudno wyobrazić sobie gorszą sytuację personalną. A wszystko przez to, że urzędniczka zapragnęła zostać dyrektorem.

    Kontrowersyjny wybór dyrektora

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Siedem boleści

    a (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Powyższy tekst jest tak wnikliwy i dosadny, że właściwie nic dodać, nic ująć. Myślę sobie jedynie, że szkoda, że istnieją tacy toksyczni ludzie, których niestety ostatnio jakby więcej, a którzy nie...rozwiń całość

    Powyższy tekst jest tak wnikliwy i dosadny, że właściwie nic dodać, nic ująć. Myślę sobie jedynie, że szkoda, że istnieją tacy toksyczni ludzie, których niestety ostatnio jakby więcej, a którzy nie dają innym żyć i smrodzą gdzie popadnie... bo nie mają niczego wartościowego do roboty. Oczywiście poza byciem dyrektorem "od siedmiu boleści".zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    literatura zna takie przypadki

    czytelnik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6

    To dołujące, że osoba bez kompetencji jest po znajomości wsadzana na miejsce fachowca. Wystarczy być - cytując Kosińskiego.
    P.S. Kurs dyrektora nie daje doświadczenia w prowadzeniu placówki tak...rozwiń całość

    To dołujące, że osoba bez kompetencji jest po znajomości wsadzana na miejsce fachowca. Wystarczy być - cytując Kosińskiego.
    P.S. Kurs dyrektora nie daje doświadczenia w prowadzeniu placówki tak ważnej, jak PPP. Tu trzeba wielu lat doświadczenia. Czy panie z WO tego nie wiedzą? A jeśli nie wiedzą, to powinny pilnie poszukać innego zajęcia.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    poruta

    kleofas (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8

    Wróble na mieście ćwierkają, że nowa szefowa dostała tę robotę, bo nigdzie nie mogła się dogadać i nikt nie chciał współpracować z osobą o zbyt wysokim mniemaniu o sobie. Szczególnie, że te...rozwiń całość

    Wróble na mieście ćwierkają, że nowa szefowa dostała tę robotę, bo nigdzie nie mogła się dogadać i nikt nie chciał współpracować z osobą o zbyt wysokim mniemaniu o sobie. Szczególnie, że te mniemanie nie było poparte faktycznymi umiejętnościami. Po prostu - ten awans to tylko przerzucenie kukułczego jaja z dala od... (tu można sobie dopisać, z dala od jakiego urzędu).zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo