Afera jajeczna: W suszu były bakterie. Zarzuty dla 11 osób

Andrzej Kurzyński
Susz jajeczny produkował zakład spod Kalisza.
Susz jajeczny produkował zakład spod Kalisza.
Podczas produkcji suszu jajecznego w dwóch firmach pod Kaliszem dochodziło do nieprawidłowości i zaniedbań. Tak wynika z opinii biegłego z zakresu bezpieczeństwa żywności i żywienia, którą otrzymała prowadząca w tej sprawie śledztwo Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wielkopolskim.

Ekspert wyciągnął swoje wnioski na podstawie przeprowadzonych wcześniej szczegółowych badań laboratoryjnych, które wykazały, że susz był wątpliwy pod względem jakości, jak i zawartych w nim zanieczyszczeń. Produkt zawierał między innymi metale ciężkie oraz bakterie z grupy Coli. - W wydanej opinii biegły wskazał na szereg uchybień w zakresie wytwarzania poszczególnych produktów, a także opisał zastrzeżenia co do jakości użytych surowców - mówi Janusz Walczak, zastępca prokuratora okręgowego w Ostrowie Wielkopolskim.

Czytaj także:

Afera jajeczna. Nie wiadomo, czy lewy susz był szkodliwy

Biegły uznał, że część wprowadzonych do obrotu towarów odbiegała od przyjętych standardów, które po prostu je dyskwalifikowały jako produkty spożywcze. - Zaznaczyć należy, że część zakwestionowanych produktów była poddawana dalszym procesom technologicznym i obróbce cieplnej, co niewątpliwie ograniczyło ewentualne zagrożenie - dodaje prokurator Walczak.

Śledztwo w sprawie tak zwanej afery jajecznej trwa już od listopada 2011 roku. Dotychczas przedstawiciele służb weterynaryjnych i sanepidu skontrolowali tysiące mniejszych piekarni, ciastkarni czy cukierni, jak i dużych zakładów spożywczych.

W firmach na terenie całego kraju znaleziono tony zakwestionowanego suszu oraz kilkadziesiąt ton żywności zawierającej suszone jaja lub proszek piekarniczy wytwarzany przez zakłady spod Kalisza.

Afera jajeczna: CBA w kaliskim sanepidzie

Prokuratura nie ujawnia jednak, jakie konkretnie firmy były odbiorcą podejrzanego suszu. Śledczy są bardzo powściągliwi w swoich ocenach. Nadal nie mają bowiem pewności, czy susz spod Kalisza faktycznie był niebezpieczny dla zdrowia.

- Zebrane dotychczas materiały wymagają jeszcze weryfikacji - tłumaczy prokurator Walczak. - Wszystko jednak wskazuje na to, że śledztwo powinno zostać zakończone jeszcze w tym roku.

Zarzuty dotychczas przedstawiono jedenastu osobom. Głównym "bohaterem" jest 57-letni kaliszanin Krzysztof Z., którego prokuratura podejrzewa także o oszustwa gospodarcze, między innymi o wyłudzenie luksusowych samochodów od firm leasingowych oraz linii technologicznej do produkcji suszu jajecznego na kwotę kilku milionów złotych.

Mężczyzna próbował też swoich sił w deweloperce. Zawarł on m.in. umowy na budowę mieszkań w centrum Kalisza, ale nigdy ich nie ukończył. Poszkodowanych zostało kilkanaście osób, a prokuratura sprawdza, czy nie doszło w tym przypadku do oszustwa. Materiały w tej sprawie są obecnie oceniane przez biegłego z zakresu wyceny prac budowlanych.

W sprawie samego suszu pojawił się także wątek międzynarodowy. Prowadzi on do Czech i Holandii. Okazuje się, że jeden z podejrzanych w tej sprawie przedsiębiorców zaopatrywał się w towar u mieszkańca województwa łódzkiego, który z kolei sprowadzał mieszanki jajeczne z zagranicy. Nie spełniały one jednak żadnych norm. W tej sprawie ostrowscy śledczy wystąpili o pomoc prawną do czeskiego i holenderskiego wymiaru sprawiedliwości.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Przepraszam że pytam

Mieszkaniec woj łódzkiego to nie czasami krzysztof ł z gm goszczanów

w
www

że te firmy już nie istnieją !!!!!!!!!!!!!

a
ania

Znowu wypowiadają się "eksperci" i prokuratorzy. Tak mało szkodliwy jak sól odpadowa, która zanim była zapakowana składowana i traktowana jak sól drogowa - plac, przyczepa, ładowarka itp. były akurat odpowiednie dla produktów żywnościowych. Zawsze można wybrać próbki "mało szkodliwe".

Parę tygodni przed aferą jajeczną, Głos opublikował żale właściciela fermy dotkniętej epidemia. Lekarz weterynarii zarządził zabicie i utylizację wszystkich kur niosek i jaj. Miało się to odbyć kilka dni później. W dniu likwidacji fermy stwierdzono brak istotnej ilości jaj, które były na terenie fermy w czasie pierwszej wizyty służb weterynaryjnych. Ten brak był powodem odmowy wypłaty odszkodowania i facet zbankrutował.
Mogły trafić np. do tego czy innego "Kalisza".

Wiele produktów, psucia się żywności szkodzi już w stężeniach, które trudno wykryć. Tak samo z bakteriami. Bakterie Coli poza niektórymi szczepami nie są szczególnie szkodliwe, stanowią natomiast znacznik zanieczyszczenia np fekaliami.

Prokuratura nie powinna się bawić w różne "ekspertyzy", a facet choćby za stworzenie zagrożenia masowego zatrucia, powinien już siedzieć a jego majątek powinny być zlicytowany.

Prokuratura i sądy są pod rządami PO niezależne, i nie "starają odgadnąć intencji" polityków, zupełnie inaczej niż było to w czasach Ziobry.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3