Afera korupcyjna: rozprawę odwołano, bo zepsuł się... pociąg. Prokurator nie dojechał do sądu w Poznaniu. Obrońca chce informacji o awarii

Norbert Kowalski
Norbert Kowalski
W procesie dotyczącym korupcji w polskiej piłce nożnej, który toczy się w Poznaniu, oskarżonych jest łącznie osiem osób. Wśród nich są byli sędziowie i reprezentant Polski
W procesie dotyczącym korupcji w polskiej piłce nożnej, który toczy się w Poznaniu, oskarżonych jest łącznie osiem osób. Wśród nich są byli sędziowie i reprezentant Polski Pixabay
W piątek miały się odbyć mowy końcowe w procesie dotyczącym korupcji w polskiej piłce nożnej. Rozprawę jednak odwołano, bo... miał zepsuć się pociąg, którym z Wrocławia do Poznania jechał prokurator. W taką wersję wydarzeń nie wierzą jednak sami oskarżeni oraz ich pełnomocnicy. Jeden z nich zawnioskował do sądu, by ten sprawdził, czy rzeczywiście doszło do awarii pociągu, którym podróżował prokurator. Mimo że sprawa trwa już kilka lat, nadal nie wiadomo, kiedy zakończy się proces za aferę korupcyjną w polskiej piłce nożnej.

- Nie wiem, co i jak panowie zrobiliście temu biednemu prokuratorowi, który musi tu przyjechać z Wrocławia, ale bardzo proszę, nie róbcie tego następnym razem, by prokurator mógł przyjechać w poniedziałek - żartował sędzia Zbyszko Mielnik do oskarżonych i ich obrońców.

A po chwili dodawał: - 20 minut przed rozprawą prokurator zadzwonił z informacją, że zepsuł się pociąg i ma półtorej godziny opóźnienia. W tej sytuacji musimy odwołać dzisiejszą rozprawę.

W taką wersję wydarzeń powątpiewają jednak sami oskarżeni oraz ich pełnomocnicy. Adwokat Łukasz Rapacki, obrońca jednego z oskarżonych, zawnioskował do sądu, by ten sprawdził czy rzeczywiście doszło do awarii pociągu. - Zwróciliśmy uwagę z obrońcami, że prokurator zawsze przyjeżdżał do sądu samochodem, a nie pociągiem. Chcemy, aby wykazał, że tym razem faktycznie podróżował koleją i doszło do awarii - mówił adwokat Rapacki.

Czytaj też: Dwa tragiczne wypadki w tym samym miejscu na S5. Auta jechały pod prąd. Winne złe oznakowanie i GDKKiA? Prokuratura już wszczęła śledztwo

Z kolei już po wyjściu z sali rozpraw sami oskarżeni mówili: - Sprawdzaliśmy w internecie. Na stronie PKP nie ma tak dużych opóźnień pociągów. Jesteśmy ciekawi, czy faktycznie prokurator mówił prawdę.

Afera korupcyjna w polskiej piłce: na ławie oskarżonych byli reprezentanci i sędziowie

Proces, który toczy się przed poznańskim sądem rejonowym jest jednym z wielu w sprawie afery korupcyjnej w polskiej piłce nożnej. Na ławie oskarżonych w tej sprawie zasiada osiem osób. To Damian B. (były prezes Polonii Bytom i były prezydent Bytomia), Piotr M. (były bramkarz reprezentacji Polski i działacz Mieszka Gniezno), Radosław T. (były sędzia ekstraklasy), Włodzimierz B. (były sędzia ekstraklasy), Andrzej K. (były obserwator PZPN), Piotr G. (były trener i zawodnik), Jacek K. (były sędzia) i Janusz K. (były obserwator PZPN). Ich proces rozpoczął się w 2014 roku.

Zobacz też: Wypadek w Puszczykowie: Pociąg staranował karetkę na przejeździe kolejowym. Dwie osoby zginęły. Proces kierowcy karetki się opóźni

Po raz pierwszy wydawało się, że wyrok zapadnie już w listopadzie 2017 roku. Wtedy jednak, w dniu planowanego ogłoszenia wyroku, sędzia Zbyszko Mielnik niespodziewanie wznowił przewód sądowy dając możliwość oskarżonym, by poddali się badaniu wykrywaczem kłamstw. To, w połączeniu z kolejnymi opiniami biegłych, opóźniło sprawę o kilka miesięcy.

Z kolei w piątek miało rozpocząć się wygłaszanie mów końcowych. Zamiast tego rozprawa została jednak odroczona z powodu nieobecności prokuratora. Kolejna rozprawa ma odbyć się w poniedziałek.

Czytaj więcej o procesie ws. korupcji w futbolu:

Sprawdź też:

Flesz - Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3