Afera toksyczna: Mieszkańcy Poznania nie chcą żyć obok chemicznych beczek

Marta DanielewiczZaktualizowano 
Prawie 10 tys. ton odpadów jest w magazynie przy ulicy św. Michała Marta Danielewicz
Chociaż poznaniacy nie chcą i boją się żyć w sąsiedztwie magazynu z nieznanymi substancjami przy ulicy Świętego Michała , urzędnicy chcą czekać - nie widzą zagrożenia.

Mieszkańcy Poznania domagają się natychmiastowej likwidacji magazynu przy ulicy św. Michała. Wczoraj "Głos " poinformował, że jedna z hal jest wypełniona po brzegi beczkami z nieznanymi substancjami. Tych, jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, jest prawie 10 tys. ton. Poznaniacy obawiają się, że może dojść do katastrofy.

Zobacz też:Prawie 10 tys. ton substancji nieznanego pochodzenia przy św. Michała

- Kiedy przeczytałem o tym magazynie, to się naprawdę wystraszyłem. Trzeba go jak najszybciej zlikwidować. Powinni się tym zająć przedstawiciele ochrony środowiska- mówi Ludwik Troiński, przewodniczący Rady Osiedla Główna.

Podobnego zdania jest Edyta Morzyńska, właścicielka firmy Tax-Em, która mieści się niedaleko magazynu:
- Władze nie powinny czekać aż coś się zacznie dziać. Zwłaszcza, że nie wiadomo, co to za substancje ani ile ich dokładnie jest, a zagrożenie jest ogromne. Wcześniej nie zdawałam sobie z tego sprawy, ale po ujawnieniu tych informacji, uważam, że magazyn trzeba zlikwidować natychmiast.

Jednak na początku stycznia tego roku Wydział Ochrony Środowiska UM wydał decyzję, by firma, która pozostawiła tam nielegalnie odpady, usunęła je... do końca sierpnia 2015 r.
A co jeśli tak się nie stanie? Urzędnicy nie chcą gdybać.

- To kuriozalna sytuacja, pokazująca nieudolność naszych urzędników. Mamy nauczkę po magazynach w Pile czy Komornikach (patrz ramka), a mimo to nie reagujemy, gdy jakieś niebezpieczne składowisko znajduje się w mieście. A taka bierność odbija się na środowisku i ludziach. WOŚ powinien reagować. Powinien być też powołany sztab kryzysowy - komentuje Jerzy Juszczyński z Polskiego Klubu Ekologicznego.

- Interweniowaliśmy już w lutym w tej sprawie. Wojewoda poinformował wtedy prezydenta miasta o problemie. Niektórych decyzji administracyjnych nie da się jednak przyśpieszyć. Sztab kryzysowy jest powoływany w momencie, kiedy jest realne zagrożenie dla środowiska i ludzi. Tu doszło na razie tylko do złamania przepisów - tłumaczy Tomasz Stube, rzecznik wojewody.

Dominika Król, przewodnicząca Komisji Ochrony Środowiska też uważa, że należy poczekać: - Jeśli taka była decyzja urzędu, to znaczy, że magazyn obecnie nie zagraża nikomu.

Czytaj: Afera toksyczna: Substancje rakotwórcze w Wielkopolsce

- Zagrożenie już teraz jest - denerwuje się z kolei Ludwik Troiński. - Sam prowadzę działalność gospodarczą związaną z substancjami chemicznymi i dobrze wiem, że chemia w nieodpowiednich rękach może stanowić zagrożenie. Jak magazyn z tymi beczkami się rozwali, to naprawdę pół miasta będzie trzeba ewakuować.

Starosta poznański Jan Grabkowski, który doprowadził do usunięcia magazynu w Komornikach, też wie, że należy działać szybko: - Z nielegalnymi składowiskami jest problem, bo nie wiadomo, czy miasto ma za nie odpowiadać. Tu mamy do czynienia z przestępstwem. Wydaje mi się, że jeśli magazyn nie zostanie wyczyszczony, prezydent będzie musiał usunąć beczki na koszt miasta. Ważne jest szybkie działanie.

Afera toksyczna:
W całej Wielkopolsce przechowywane są w magazynach tysiące ton niebezpiecznych odpadów.

"Głos Wielkopolski" ujawnił proceder prowadzony na ogromną skalę. Firmy, które zajmują się magazynowaniem substancji niebezpiecznych, działają na granicy prawa. Z łatwością zdobywają pozwolenie na swoją działalność. Na początku działają zgodnie z przepisami. Natomiast potem porzucają magazyny i zostawiają właścicieli posiadłości z beczkami wypełnionymi chemicznymi substancjami. Na takim procederze zarabiają miliony.

Adamowo, Parkowo, Mielżyn, Łosiniec, Piła, Komorniki, Poznań, Kalisz.

To tylko część miejscowości w województwie, gdzie wiemy że były lub wciąż są przechowywane odpady niebezpieczne.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pyra 2

Grabkowski Lepiej pilnuj MPK i całej ferajny

z
zwis

sek w tym ze poznaniaków władze maja w du.ie

f
fel

Pamiętam pierwsze zdjęcie z Czarnobyla. Też wyglądało jakby sfotografowano jakiś stary
nic nieznaczący fragment budynku cegielni produkującej cegły silikatowe. Prawda okazała
się straszna. Przyjmując oczywiście odpowiednie proporcje radziłbym nie lekceważyć
opisywanego zjawiska!

m
marko

czekają aż latem beczki się rozgrzeją podczas letnich upałów? przecież to może mieć trwały skutek na zdrowie mieszkańców, jakiego typu tam są środki chemiczne?

J
Jasiu

Pan Wiśniewski odpowiada za bezpieczeństwo mieszkańców miasta a zajmuje się koszami na śmieci nad Wartą. Zresztą z kiepskim efektem

p
poznaniok

mieszkańcy potrzebują pomocy, jest okazja do interwencji. Moim zdaniem mieszkańcom powinno pomóc także stowarzyszenie "Prawo do Miasta".

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3