1/2 Zamknij

Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Następne

Artur Andrus wjechał na tapetę. Glanki i pacyfki... Toć tego można słuchać od rana do wieczora, od wieczora do rana. Pal licho, że się punki zżymają w internecie o to, że im Andrus pacyfki przyprawił, a o anarchię miało iść. Najważniejsza w życiu jest rodzina, musimy dbać o tradycję i o schedę. Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy