18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Agnieszka Gajewska: Wychodzą z kościołów, bo czują się obrażani

Anna Jarmuż
Agnieszka Gajewska: Byli tacy, którzy wyszli z kościoła... na zawsze
Agnieszka Gajewska: Byli tacy, którzy wyszli z kościoła... na zawsze archiwum
Udostępnij:
Agnieszka Gajewska, kierownik studiów podyplomowych w zakresie gender na UAM w Poznaniu opowiada o tym, jaki efekt może wywołać całe zamieszanie dotyczące gender.

Najpierw było zamieszanie wokół wykładu o gender ks. Bortkiewicza. Ostatnio ostre słowa na ten temat padały również w kościołach. Czy myśli Pani, że to wszystko zaszkodzi czy pomoże studiom genderowym?
Agnieszka Gajewska: Studia podyplomowe w zakresie gender zawsze cieszyły się dużym zainteresowaniem, podobnie jak kursy czy fakultety poświęcone feminizmowi. Zapisują się na nie działaczki organizacji kobiecych, nauczyciele, wychowawczynie, osoby związane z kulturą i sztuką. Ostatnio przybywa osób, które chcą dowiedzieć się, czym tak naprawdę jest gender. Myślę jednak, że całe zamieszanie bardziej nam zaszkodzi niż pomoże. Populizm jest zwykle bardziej słyszalny niż wyjaśnienia naukowe. Niektórzy przedstawiciele Kościoła i prawicowi politycy chcą zyskać popularność budząc strach przed nami– to granie na emocjach a nie racjonalna debata publiczna. W tym roku będą dwie kampanie wyborcze, politycy będą walczyć o głosy i grać na rozmaitych lękach społecznych. Dlatego jestem pesymistką. Istnieje ryzyko, że wielu dyrektorów szkół czy przedszkoli zrezygnuje z zajęć równościowych w obawie przed krytyką konserwatywnych środowisk.

Czy edukacje równościowa powinna się zaczynać tak wcześnie?
Agnieszka Gajewska: Świat nieustannie się zmienia, żyjemy w Unii bez granic. Dzieci i młodzież wychowane w zaściankowych poglądach na temat ról płciowych, nie odnajdą się we współczesności, której nie będą rozumieć. W ramach studiów genderowych staramy się więc opisać współczesne zjawiska społeczno-kulturowe, dotyczące kwestii płci, rasy, pochodzenia etnicznego i orientacji seksualnej. Z tych badań wynika, że uprzedzenia rodzą się bardzo wcześnie i żeby zapobiegać dyskryminacji trzeba uczyć tolerancji już w przedszkolu.

Pojawił się głos, aby zakazać studiów genderowych także na uniwersytecie.
Agnieszka Gajewska: A oprócz tego pojawiły się pomówienia i paszkwile na nasz temat. Taka wizja świata, którą przedstawiają osoby piszące listy do Rektora z wnioskami o zamknięcie naszego Centrum ma wiele wspólnego z myśleniem totalitarnym, które zakłada monopol informacyjny i pozbawianie przeciwników politycznych i ideowych prawa głosu.

Przebieranie chłopców za dziewczynki i dziewczynki za chłopców. W ramach studiów genderowych mówi się o czymś takim?
Agnieszka Gajewska: Nie wiem, skąd wzięły się te oskarżenia, ale na pewno nie z naszej pracy badawczej. Wiele z przykładów, o których czytam ostatnio nie ma nic wspólnego z analizami genderowymi.

W ostatnią niedzielę w kościołach padały dużo ostrzejsze słowa.
Agnieszka Gajewska: Znam osoby, które opuściły mszę św., ponieważ poczuły się obrażane. Sama zastanawiam się, czy w Kościele jest jeszcze miejsce dla feministki. Niewątpliwie, będą tacy, którzy ze wspólnoty wystąpią. Jednak, Kościół nie jest własnością hierarchów, a ważnym elementem w życiu wielu ludzi. Wśród osób transseksualnych i homoseksualnych również są katolicy. Oni też potrzebują duchowego wsparcia. Nie można jednak powiedzieć, że cały Kościół jest przeciwny równouprawnieniu kobiet i mężczyzn. Świadczy o tym, m.in. to że nie we wszystkich kościołach odczytano w całości list pasterski krytykujący gender.

dr Agnieszka Gajewska

Pracuje w Instytucie Filologii Polskiej UAM w Poznaniu, literaturoznawczyni, autorka książki Hasło: Feminizm (2008), Zredagowała antologię przekładów Teorie wywrotowe (2012), podręcznik akademicki Kompozycja i genologia. Ćwiczenia z poetyki (2010). Kieruje podyplomowymi gender studies na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, jest sekretarzem naukowym Interdyscyplinarnego Centrum Badań Płci Kulturowej i Tożsamości UAM. Prowadzi ćwiczenia z teorii literatury i literatury współczesnej. Opiekunka naukowa Genderowego Koła Literaturoznawczego.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

...
na projekty, które powinny wspierać gender. Teraz na tym gender wiesza psy.
To niech teraz odda, np na rzecz Orkiestry Świątecznej Pomocy.
g
gość
Nie czytałam większych bzdur. Zacofanie i ślepota intelektualna.
p
poznanianka
Kościół rozpętał ten temat jako zastępczy, aby odwrócić uwagę od faktycznego problemu, z jakim się zmaga, a mianowicie sprawę pedofilii w Kościele Katolickim.
Ja jestem gorliwą katoliczką, ale powiem, że po tych wszystkich michalikach i lapsusach, czuję wielką niechęć do naszego kleru. Kler w Polsce zdaje się nie rozumieć, że społeczeństwo jest obecnie wykształcone i nie wolno nim manipulować. Efekt może być taki, jak czytamy w artykule - ludzie zaczną odchodzić, być może na zawsze. To byłoby bardzo niepożądane, biorąc pod uwagę, jak na Zachodzie panoszą się muzułmanie. Przedstawiciele naszego KK powinni wreszcie zrozumieć, że bardzo mu szkodzą. W dodatku żyją niezgodnie z zaleceniami papieża Franciszka, którego szanuję, bo być może będzie pierwszym, który nie zamiata pod dywan.
Dodaj ogłoszenie