Od czwartku na lotnisku w wielkopolskich Bednarach odbywała się jubileuszowa międzynarodowa wystawa rolnicza Agro Show. Pojawiły się na niej tysiące zwiedzających, a prezentowane maszyny wzbudzały ogromne zainteresowanie. Zobaczcie jak wyglądała wystawa i co przyciągnęło odwiedzających, a jeśli byliście na Agro Show, spróbujcie odnaleźć się na zdjęciach.

Jubileuszowa 20. Międzynarodowa Wystawa Rolnicza Agro Show wzbudza ogromne zainteresowanie. Impreza trwa już od czwartku i było ją można odwiedzić jeszcze do niedzieli. Jest czynna codziennie od godz. 9 do 17.

W sobotę można było oczywiście zwiedzać wystawy firm z całego świata, które przyjechały zaprezentować się na Agro Show 2018. Poza tym odbywały się też pokazy działania maszyn do siania. Wszystko to na specjalnie wyznaczonym „torze”. W jednej z hal trwała także debata.

- Na Agro Show co roku jest bardzo podobnie. Sam jestem tu już chyba dziesiąty raz – tłumaczył Jacek Bylicki z firmy Korbanek. Jej stoisko zajmowało ponad 60 arów i znalazły się na nim sprzęty kilku firm. Przez lata Bylicki zaobserwował jaka widownia odwiedza Agro Show w różnych dniach: - Czwartek bardzo często był dniem VIP. W piątki mamy dużo wycieczek szkolnych i zorganizowanych grup rolników. Ci drudzy są także w soboty.

Bylicki dodaje, że najwięcej konkretnych biznesowo rozmów odbywa się właśnie do soboty. Niedziela jest zwykle dniem, w którym wśród zwiedzających dominują rodziny. To zawsze okazja do zobaczenia czegoś ciekawego.

– Przyjechaliśmy całą rodziną, głównie dla syna Dawida, bo pasjonuje się maszynami rolniczymi. Przy okazji rozejrzymy się, bo mamy malutkie gospodarstwo - tłumaczyła Danuta Zalewska z Serocka w województwie mazowieckim.

Do Bednar całymi, nawet zorganizowanymi grupami, przyjechali więc rolnicy z całej Polski. Widać to było, po zaparkowanych na parkingu autobusach z rejestracjami z całego kraju.

Aż z Warmii i Mazur na Agro Show musiała dojechać rodzinna grupa z Tylic. – Przyjechałem z synem, szwagrem i tatą, a do tego szwagier z teściem. Dziewiecioosobowy bus był pełen. Obejdziemy wszystko – śmiał się pan Michał.

Uczestnicy chwalili sobie bogate ekspozycje, a także dojazd na teren imprezy. W ubiegłych latach lubił on sprawiać problemy, ale tym razem nie było większych problemów. Niewielkie korki tworzyły się np. w Pobiedziskach. Sama trasa do Bednar, była bardzo dobrze oznakowana.

Co jeszcze mówili uczestnicy? Przeczytaj o tym w naszej galerii, a później spróbuj odnaleźć się na zdjęciach. Kto jeszcze nie zdecydował się odwiedzić Agro Show, ma do tego ostatnią okazję jeszcze w niedzielę. Warto sprawdzić jak prezentuje się impreza:
Zobacz galerię

Zobacz: Agro Show Bednary 2018

źródło: gloswielkopolski.pl

POLECAMY: