Akcja "Głosu": Jakie pomysły na miasto mają jego mieszkańcy?

Paulina Jęczmionka
Co w Poznaniu powinno się zmienić? Jaka powinna być pierwsza decyzja nowo wybranego prezydenta? Poznaniaku, wypowiedz się! Zostań prezydentem Poznania!

Za niecałe pięć miesięcy pójdziemy głosować w wyborach samorządowych. Choć po drodze są wakacje i urlopy, partie nie kwapią się do przedstawienia kandydatów na radnych i prezydenta Poznania. Tym samym - można tylko pomarzyć o rychłym rozpoczęciu dyskusji o mieście i pomysłach na nie.

Powtarza się zatem scenariusz sprzed lat. Platforma kusiła urzędującego prezydenta, po to, by ostatecznie mu podziękować i na trzy miesiące przed wyborami szukać kandydata. Inne partie czekały na rozwój sytuacji. Niektóre - z braku laku - wystawiły kandydata spoza swoich struktur. Choć organizacje społeczne starały się zainicjować wyborczą dyskusję, czasu i chęci brakowało.

Zobacz też: Akcja "Głosu": Zostań prezydentem Poznania i zmień miasto

Chcemy, by teraz było inaczej! "Głos" rozpoczyna akcję "Zostań prezydentem Poznania". Chcemy poznać pomysły, projekty mieszkańców. Co trzeba w mieście zmienić? Co nowego wprowadzić? Jak ma to wyglądać i działać? Pytamy o konkretne, realne do spełnienia propozycje - małe, duże projekty, które można zrealizować od ręki albo potrzeba lat.

- Politycy myślą krótkowzrocznie, chcą szybkich efektów - uważa Paweł Sowa, prezes Inwestycje dla Poznania. - A miastu potrzeba długofalowych projektów, które będą procentować w kolejnych latach. Tego podejścia brakowało np. przy tworzeniu układu komunikacyjnego przy Dworcu Głównym. Dlatego jak najszybciej trzeba poprawić dojście do niego, układ przystanków, połączenia z resztą miasta.

Z kolei zdaniem Lecha Merglera z Prawo do Miasta priorytetowym zadaniem jest powstrzymanie wyludniania się Poznania. - Potrzebny jest program mieszkaniowy dla osób średniozamożnych, które nie mogą kupić mieszkania, ale mogą je od miasta wynająć - mówi Mergler. - Komunalne budownictwo jest o wiele tańsze niż u dewelopera. Miasto może zaciągnąć kredyt w ZKZL.
Także o wyludnianiu się, ale konkretnie - śródmieścia, mówi Włodzimierz Nowak z My-Poznaniacy. - Ludzie przestają myśleć o śródmieściu jako o miejscu do życia, pracy, handlu - uważa. - Potrzeba tu rewitalizacji, która nie polega tylko na remoncie budynków, ale na integracji społecznej, sprawieniu, by ludzie szli na ulicę handlową, a nie do galerii. Należy stworzyć coś w rodzaju kordonu sanitarnego wokół śródmieścia.

Czy mieszkańcy popierają takie pomysły? Jakie sami mają propozycje? Czekamy na głos poznaniaków w akcji "Zostań prezydentem Poznania"!

Czekamy na pomysły!
Masz pomysł na konkretną zmianę, nowość w mieście? Podziel się nim! Opis projektu możesz wysłać pocztą elektroniczną na adres e-mail: [email protected] lub przynieść do redakcji przy ul. Grunwaldzkiej 19. Na pierwszym piętrze znajdziesz skrzynkę, do której możesz wrzucić opis. Koniecznie podaj swoje imię i nazwisko oraz numer telefonu. Nie chcemy, by projekty były anonimowe! Ciekawe, ważne pomysły przez całe wakacje będziemy opisywać na łamach "Głosu".

Wielkopolskim"![/b]

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Włodzimierz Nowak

Słuszna uwaga, o tyle, że coś jest na rzeczy. Już spieszę sprostować.
W lutym zarząd stowarzyszenia My-Poznaniacy (dzisiaj ok. 15 osób) postawił mi zarzut działania na szkodę stowarzyszenia. Uznałem tę decyzję za nieuzasadnioną i krzywdzącą, więc odpowiedziałem i udzieliłem wyjaśnień. Zarząd nie przyjął odwołania i podjął decyzję. Wobec tego w trybie statutowym odwołałem się od niej i rozstrzygnięcie o moim wykluczeniu leży w rękach walnego zgromadzenia. Niestety choć 5 kwietnia odbyło się walne zgromadzenie, to ani nie zostałem na nie wpuszczony (będąc wciąż członkiem), ani nie rozpatrzono mojego odwołania.
Przez niemal 4 lata byłem członkiem zarządu stowarzyszenia My-Poznaniacy. Dzisiaj można powiedzieć, że przeszło ono do historii spełniając niezwykle ważną rolę dla społeczeństwa Poznania. Nie mniej wciąż pozostaję formalnie jego członkiem.

Odnośnie inicjatywy SIW Poznaniacy.info, to zaprzestałem swojego zaangażowania w nią w kwietniu bieżącego roku.

c
czarek

kochana redakcjo, w treści tekstu jest błąd. Włodzimierz Nowak nie jest członkiem stow. My Poznaniacy-został z niego usunięty. Jest członkiem SIW Poznaniacy.

Dodaj ogłoszenie