18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Alergie: Tłok w poradniach przez wiosenne pylenie

Alicja Lehmann
Wiosna to czas, gdy alergie dają się we znaki
Wiosna to czas, gdy alergie dają się we znaki 123rf
Udostępnij:
Wielkopolskie poradnie alergologiczne przeżywają szturm pacjentów. Lekarze alergolodzy spodziewają się tego każdej wiosny, ale przyznają, że z roku na rok mają coraz więcej pacjentów. W tym roku w kolejce trzeba czekać nawet po kilka miesięcy!

U 18-letniej Klaudii Winiarskiej z Poznania uczulenie na roztocza zdiagnozowano, kiedy była uczennicą gimnazjum. Teraz leczy się w poradni przy ul. Galla Anonima w Poznaniu. - Trzy razy w tygodniu przyjmuję tzw. szczepionkę immunologiczną i jestem pod stałą opieką specjalisty - mówi Klaudia. - Na wizyty umawiam się regularnie. Wiosną jest to trochę bardziej skomplikowane, bo w poradni jest więcej pacjentów. Następną wizytę mam w maju, ale umówiłam się na nią już na początku marca.

ZOBACZ:
Alergia to choroba cywilizacyjna. Rozmowa z lekarzem alergologiem

- Rzeczywiście, jest to szczególny dla nas okres - przyznaje Małgorzata Kostrzewa, lekarz alergolog z poradni przy ul. Galla Anonima. - W ostatnich latach obserwujemy coraz większe zapotrzebowanie na leczenie alergologiczne i, co za tym idzie, dłuższe kolejki w poradniach.

Pacjenci, którzy teraz chcieliby umówić się do alergologa w poradni przy ul. Galla Anonima, musieliby czekać ponad trzy tygodnie - nawet ci, którym katar, łzawienie oczu i kaszel nie dają żyć. Podobny okres oczekiwania jest w poradni przy ul. Spornej w Poznaniu. Tam leczą się tylko dzieci do 18. roku życia.

- To taka sezonowość niektórych poradni - przyznaje Mariusz Sykała, kierownik placówki. - U nas zwiększony ruch dotyczy właśnie poradni alergologicznej i pulmonologicznej.

Do tej drugiej trafiają m.in. pacjenci z astmą oraz ze wszelkiego rodzaju powikłaniami związanymi z alergiami.
W marcu przez poradnię alergologiczną przewinęło się prawie 500 małych pacjentów, a przez trzy pierwsze tygodnie kwietnia było ich już 460. Mariusz Sykała szacuje, że poradnia pulmonologiczna tylko w kwietniu obsłuży 800 osób.

- W związku z tak dużym zapotrzebowaniem napisaliśmy już do NFZ prośbę o zwiększenie limitów na ten rok - mówi Sykała. - Czekamy na odpowiedź.

Według danych, dostępnych na internetowej stronie wielkopolskiego oddziału NFZ, kolejki do poradni alergologicznych wahają się od kilku tygodni do nawet kilku miesięcy. Średni okres oczekiwania w Poznaniu w najbardziej znanych poradniach to trzy do czterech tygodni. W popularnej poradni przy ul. Szamarzewskiego w Poznaniu okres oczekiwania na wizytę wynosi ponad trzy tygodnie. Przy ul. Słowackiego średnio w kolejce trzeba odczekać 36 dni, okres oczekiwania dla tzw. pilnych przypadków wynosi już 50 dni, bo jest ich znacznie więcej.

W regionie kolejki alergologów są jeszcze dłuższe.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Beata C.
U mnie objawy alergi pojawily sie 3 lata temu. Na poczatku zbagatelizowalam, ale pozniej staly sie na tyle uciazliwe, ze zdecydowalam sie pojsc do alergologa. Czekalam prawie 2 miesiące na wizyte. Jak dla mnie bardzo dlugo. Zrobilam badania, okazalo się że jestem uczulona na pylki bylicy, do tego jeszcze doszla alergia krzyzowa i musze omijac szerokim lukiem surowa marchewke, seler, anyz i curry - w tym mieszanki przypraw. Uczulajacych pokarmow moge unikac, tak trudniej bylo z unikaniem pylenia. Musialam zaczac brac leki, najperw w tabletkach, potem zaczelam uzywac lekow dzialajacych miejscowo. Teraz stosuje allergodil w aerozolu i w kroplach do oczu, bo zawsze w okresie pylenia mam strasznie podraznione. Narazie sie sprawdza i jestem zadwowolona. Na odczulanie nigdy sie nie zdecydowalam, bo zniechecil mnie dlugi okres leczenia. A teraz jak czytam, ze trzeba sie umawiac na wizyty 2 miesiące wcześniej - dziekuje. Niech wpierw poprawi sie w Polsce sluzba zdrowia, bo jest tragiczna i oczekiwanie ludzi miesiacami na wizyte do specjalisty sprawi, ze ludzie wola bagatelizowac objawy albo brac cos na wlasna reke niestety.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie