Ani ładny, ani wygodny, czyli co jest nie tak z dworcem kolejowym w Poznaniu?

Angelika Sarna
Dworzec od lat zmaga się z wieloma problemami, na które narzekają mieszkańcy. Mimo to, nic w tej kwestii się nie zmienia.
Dworzec od lat zmaga się z wieloma problemami, na które narzekają mieszkańcy. Mimo to, nic w tej kwestii się nie zmienia. Adam Jastrzębowski
Udostępnij:
Dworzec kolejowy w Poznaniu budzi wiele kontrowersji. Mieszkańcy od lat czekają na jego renowację, jednak do tej pory muszą zmagać się z szeregiem niedogodności.

Wszystkie grzechy dworca kolejowego w Poznaniu

Najprostszym do wyeliminowania problemem jest kwestia megafonów, których brakuje w głównej hali dworca. Komunikaty są niewyraźne i nieprecyzyjne, a do tego tylko na peronach. W miesiącach jesienno-zimowych jest to szczególnie uciążliwe przy długim oczekiwaniu na świeżym powietrzu. Przebywając w holu pasażerowie nie są w stanie usłyszeć komunikatów.

– Aby komunikaty były słyszalne, zawsze sprawdzamy ich jakość i słyszalność

– mówi Radosław Śledziński z biura prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe.

Rzecznik przekonuje, że jeśli nieprawidłowości zostaną wykryte, to natychmiast zostają naprawione tak, by komunikaty odpowiadały potrzebom podróżnych.

– Przypomnę też, że podróżni mają kilka możliwości sprawdzenia tych informacji. Są gabloty informacyjne zarówno na stacji jak i na peronach, są informacje wizualne z aktualnymi informacjami odjazdów pociągów, zainstalowane na peronach

– dodaje.

Każdy, kto choć raz miał okazję spędzić trochę czasu na poznańskim dworcu, musiał zauważyć połączenie dworca z galerią handlową. Próbując przejść z jednego miejsca na drugie z bagażami, z wózkiem, czy choćby o kulach, należy liczyć się z szeregiem trudności.

Trzeba uważać na tłumy klientów oraz przejść z ciepłej galerii do zimnego holu dworca. Istnieje też ryzyko trafienia na niedziałające schody ruchome, które są często wskazywanym problemem przez podróżujących z trudnościami w poruszaniu się. W piątek, 21 stycznia na peronie 3 i dworcu zachodnim były one nieczynne. Nie jest to odosobniony przypadek, bo niedziałające schody zdarzają się niemal codziennie.

Trudności komunikacyjne sprawiają nawet oznaczenia peronów. Najbardziej oddalone od głównego dworca są perony 4-6, a dojście na dworzec autobusowy, dla przyjezdnego, bywa prawdziwym labiryntem. Perony oznaczone są nieczytelnie i niedokładnie, podobnie jest przy parkingu.

Na dworcu głównym można trafić na kolejną niedogodność, w postaci niewygodnych siedzisk w hali lub ich zupełnego braku przy peronie 1 i 2a. Oprócz głównego budynku dochodzą jeszcze dworzec letni i zachodni, które nie zawsze są czynne. Na środku, między peronami znajduje się stary budynek dworca głównego, który niszczeje od 2012 roku. Choć wielokrotnie pojawiały się projekty i pomysły na zagospodarowanie tej przestrzeni, wciąż wykorzystuje się go jako nośnik reklamowy.

Podróż utrudnia także chęć kupienia biletów stacjonarnie, zwłaszcza na ostatnią chwilę. Na dworcu głównym, najczęściej otwarte są 3 kasy, a przed nimi ciągną się długie kolejki. Pozostałe kasy stoją puste. W informacji dowiemy się, że bilet można kupić na dworcu letnim, a tam kasy są zamknięte.

W przejściu podziemnym, między peronami znajduje się kasa, ale ukryta za automatem z kawą. Najpewniej tam najszybciej można kupić bilet, choć często w towarzystwie budzącym wiele wątpliwości. Przejście podziemne jest zaniedbane, a w powietrzu unosi się nieprzyjemny zapach.

Dworzec od lat zmaga się z wieloma problemami, na które narzekają mieszkańcy. Mimo to, nic w tej kwestii się nie zmienia.

Dworzec kolejowy, czyli tzw. chlebak, to temat, który irytuje wielu poznaniaków. Wad jest wiele, ale w tym momencie alternatywy brakuje. Sprawdź, największe wady dworca PKP Poznaniu --->

Największe wady poznańskiego dworca kolejowego. Zobacz, co i...

Zeszłoroczny tragiczny wypadek karetki w Puszczykowie zszokował wiele osób, ale warto wiedzieć, że w całym 2019 roku w Polsce doszło aż do 195 wypadków i kolizji na przejazdach kolejowych, w których zginęły 64 osoby, a 28 zostało rannych. Prezentujemy nagrania z ostatnich latach ku przestrodze ---->

Wypadki na przejazdach kolejowych w Polsce - zobacz te nagra...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

H
Herman Pucek
Byłem ostatnio służbowo w Szczecinie pamiętam ten dworzec za komuny dziś zmienił się nie do poznania jest bardzo przyjazny dla podróżujących i wszędzie łatwo się dostać pozazdrościć im
G
Gość
25 stycznia, 11:27, Stop lewactwu!:

Nie wiem. Długo będziecie jeszcze [wulgaryzm] tym lewackim bełkotem na temat tego dworca? Nie podoba wam się Poznanski dworzec? Wobec tego czas zaprzestać, korzystania z niego. Lewacki " głosku nie Wielkopolski" na pewno!

.

Proszę Pan*, z całym szacunkiem, co jest takiego złego i "lewackiego" w chęci ulepszenia miejsca z którego tak wiele ludzi korzysta? Co do "czas zaprzestać korzystania z niego." jest to zupełnie niemożliwe dla wielu ludzi, ludzie mają tu prace, szkoły i rodzinę. Muszą się jakoś tu dostać mimo tego, że woleliby żeby było inaczej.

n
na przekór krytykom
dla mieszkańców podpoznańskich miejscowości to jak dom kultury. Tu łykają wielki świat. Galeria handlowa, renomowane sklepy, hamerykańska kawa, świat. Jak tylko wyremontują stary dworzec tam przeniosą się podróżni a w chlebaku zostanie dom kultury
G
Gość
No i odwieczny problem: smród żulerii. Służby - jak zwykle zawiodły na całej linii.
Przejdź na stronę główną Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie