Antoni Paluch był jedną z pierwszych ofiar II wojny światowej. Zginął niedaleko bramki granicznej pomiędzy Pszczewem a Silną

Krzysztof Sobkowski
Krzysztof Sobkowski
Leśny parking pomiędzy Silną a Pszczewem, gdzie zginął Antoni Paluch.
Leśny parking pomiędzy Silną a Pszczewem, gdzie zginął Antoni Paluch. Krzysztof Sobkowski
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Antoni Paluch był Powstańcem Wielkopolskim. W 1939 roku pełnił funkcję starszego strażnika granicznego pomiędzy Silną a Pszczewem, a więc na najdalej na zachód wysuniętym fragmencie ówczesnej granicy polsko-niemieckiej. Zginął 1 września 1939 roku, prawdopodobnie jeszcze przed godziną 4.45 rano, zabity przez nadciągający od Pszczewa odział Wehrmachtu. Prawdopodobnie sam też zdołał otworzyć ogień i zabić jednego z Niemców. Obu pochowano w sąsiednich mogiłach w Silnej. Tak rozpoczęła się II wojna światowa na naszym terenie.

Silna to niewielka miejscowość w gminie Pszczew, granicząca z powiatem międzychodzkim. Ustalenia Traktatu Wersalskiego sprawiły, że granica ówczesnego państwa polskiego przebiegała tuż za jej rogatkami i był to najbardziej na zachód wysunięty fragment granicy II Rzeczypospolitej. Silna pozostała w Polsce, a Pszczew był już po stronie niemieckiej – zgodnie z wolą większości mieszkańców wyrażoną w referendum. Nic więc dziwnego, że pomiędzy miejscowościami utworzono punkt graniczny, który był strzeżony przez polskich strażników, w tym przez dowódcę Antoniego Palucha.

Antoni Paluch - droga do Straży Granicznej

Antoni Paluch urodził się 4 czerwca 1891 roku w Gradowicach w gminie Wielichowo. Ukończył szkołę ludową i pracował jako mistrz cegielski. W 1913 roku został wcielony do armii pruskiej i uczestniczył w I wojnie światowej.

Jak podawał sierakowski regionalista Roman Chalasz na łamach „Tygodnia”:

- Antoni Paluch trafił do 8 kompanii 104 Regimentu Piechoty, gdzie awansował do stopnia starszego szeregowego. W 1916 roku został lekko ranny i potem drugi raz już jako kapral w 1918 roku. W międzyczasie, 7 lipca 1917 roku, wziął ślub z Marią z domu Dopiera. Ze służby został zwolniony w 1918 roku w stopniu kaprala, a chwilę późnej wstąpił ochotniczo w szeregi Straży Ludowej, a następnie brał czynny udział w Powstaniu Wielkopolskim, walcząc o polskość tych ziem. W szeregach Wojska Wielkopolskiego był od 11 lutego 1919 roku do 1 grudnia 1920 roku, awansowany do stopnia plutonowego. Brał też udział w wojnie polsko-sowieckiej. Z jego małżeństwa z Marią urodziła się trójka dzieci: Aurelia (1920), Eugenia (1922) i Henryka (1923). W 1921 roku Antoni Paluch wstąpił do Straży Granicznej. W 1927 roku, w stopniu starszego strażnika, służył na placówce Stary-Folwark, razem z pięcioma innymi strażnikami. W 1928 roku został mianowany na stopień starszego strażnika Straży Granicznej. W 1930 roku, kiedy zlikwidowano komisariat straży w Świechocinie, utworzono komisariat w Silnej, a w maju 1938 roku przeniesiono komisariat do Lewic.

Antoni Paluch - zginął od strzału w głowę na rogatkach wsi

Nie wiadomo dokładnie kiedy Paluch objął stanowisko komendanta posterunku w Silnej. Wiadomo jednak, że służbę przy bramce granicznej pełnił 1 września 1939 roku, kiedy Niemcy zaatakowali Polskę, rozpoczynając II wojnę światową.

Z zachowanych relacji mieszkańców regionu wiadomo, że niemieckie wojsko grupowało się w Pszczewie już 30 sierpnia 1939 roku. 1 września w nocy nad Silną miał najpierw pojawić się pojedynczy samolot niemiecki i dokonać bombardowania strażnicy granicznej, zrzucając trzy bomby, które jednak nie wyrządziły poważniejszych szkód. Nie ma na to jednak jednoznacznego potwierdzenia, choć Jarosław Szałata – miejscowy leśnik, samorządowiec, regionalista i pasjonat, który przywrócił zbiorowej pamięci postać Antoniego Palucha – odnalazł w pobliskim lesie trzy leje, mogące wskazywać na miejsce zrzucenia ładunków. Natomiast rankiem, przed godziną 4.45 rano, niemieckie wojsko dotarło do polskiej granicy pod Silną. To zaledwie cztery kilometry od Pszczewa.

Poznań: Fort VII - to tutaj był nazistowski obóz zagłady

Wehrmacht zauważył właśnie Antoni Paluch, oddając w stronę żołnierzy strzał ostrzegawczy. Wówczas miał odesłać swojego kolegę z posterunku do Silnej, by ten ostrzegł mieszkańców, że wojna stała się faktem. Sam zaś cofając się w kierunki Silnej, stawiał Niemcom zbrojny opór. W końcu zginął od niemieckiej kuli, raniony w głowę, na rogatkach wsi. Przed śmiercią zdołał oddać strzał w kierunku napastników i zabił jednego z nich – strzelca Richarda Schrappa z Schermeisel, czyli z Trzemeszna. Potwierdzają to niemieckie straty z 1 września w1939 roku, gdzie figuruje jeden zabity żołnierz, a miejscem jego śmierci jest właśnie Silna. Zwłoki Antoniego Palucha pochowano na cmentarzu w Silnej. W sąsiedniej mogile spoczął Richard Schrapp. Niemcy zgodzili się na pochówek Palucha uwzględniając kombatanckie zasługi poległego w armii niemieckiej.

- W 1945 roku Rosjanie zniszczyli księgi cmentarne w Silnej. Po wojnie odtworzył je jednak z pamięci grabarz A. Dobkowicz, który wpisał obu mężczyzn do zeszytu pod pozycjami 14 i 15 w X rzędzie

– mówi Jarosław Szałata.

Już po wojnie, na jego grobie położono płytę z napisem: „Niewidoczny oku, a bliski sercu. Antoni Paluch, kierownik Straży Granicznej. Urodzony 4.06.1891. Poległ 1.09.1939. Śpij spokojnie”

Przez lata mieszkańcy Silnej dbali o groby obu żołnierzy – polskiego i niemieckiego. Dlaczego? Człowiek to człowiek – mówili zawsze.

Antoni Paluch - ekshumacja i sensacyjne odkrycie

W latach 90-tych XX wieku – zgodnie z życzeniem rodziny – nagrobek z mogiły Antoniego Palucha przeniesiono do pobliskiego Trzciela, gdzie pochowana była jego żona Maria. Co ciekawe, trzcielski cmentarz znajduje się przy ulicy… Granicznej. Wszyscy więc byli pewni, że to tam znajdują się ostatecznie jego szczątki.

Aż do lipca 2020 roku, kiedy to archeolodzy z Pracownia Badań Historycznych Pomost, które od lat zajmuje się poszukiwaniem na terenie Polski i Europy niezidentyfikowanych mogił żołnierskich, dokonali ekshumacji grobu Richarda Schrappa na cmentarzu w Silnej. Podczas prac okazało się, że w sąsiedniej mogile, pomimo przeniesienia do Trzciela nagrobka, nadal spoczywają szczątki Antoniego Palucha.

- Odnaleziono przy nich orzełka mundurowego z fragmentami czapki, guziki mundurowe Wojska Polskiego, paski, sprzączki i gwizdek wartowniczy

– mówi Jarosław Szałata.

Co stało się z niemieckim żołnierzem? Inny międzyrzecki regionalista, Andrzej Chmielewski zaznacza, że po badaniach i ekshumacji, jego szczątki zabrała pracownia Pomost, natomiast nagrobek Antoniego Palucha w Silnej odnowiono i z honorami poświęcono 22 sierpnia 2021 roku.

Antoni Paluch - lokalna społeczność pamięta

Warto wspomnieć, że do 2013 roku, oprócz pamięci miejscowych ludzi, w zasadzie nie było w Silnej żadnej pamiątki po Antonim Paluchu. To właśnie wówczas Jarosław Szałata wespół z leśnikami z Nadleśnictwa Bolewice, doprowadził do utworzenia parkingu leśnego „Na dawnej granicy państwa polskiego”. Postać strażnika granicznego Antoniego Palucha na leśnym parkingu została upamiętniona stosowną tablicą informacyjną. Zebrano też fakty, mapy i fotografie. Przy wjeździe stoi w budce strażniczej drewniana rzeźba polskiego strażnika granicznego. Stoi na posterunku, przy granitowym kamieniu granicznym i szlabanie tak, jak zapewne stał tam Antoni Paluch 1 września 1939 roku.

Czytaj też: Obchody 82. rocznicy wybuchu II wojny światowej w Poznaniu. Sprawdź program uroczystości

Antoni Paluch - pierwsza ofiara II wojny w Polsce?

Według tych przekazów Antoni Paluch zginął zanim – jak głoszą powszechnie podręczniki do nauki historii – na Westerplatte rozległ się pierwszy strzał. Czy to nie zmienia więc biegu naszej historii?

- Możliwe, że działania wojenne zaczęły się wcześniej, niż na Westerplatte. Warto jednak zwrócić uwagę, że w innych rejonach też tak było. To nie jest nic szczególnego. Natomiast bardzo dobrze, że postać starszego strażnika Antoniego Palucha wróciła na nowo do zbiorowej pamięci mieszkańców tych okolic. Bo to prawdziwy bohater polskiego września 1939 roku. Zginął trwając na posterunku granicznym. Trzeba jednak zaznaczyć, że wśród mieszkańców tych dwóch miejscowości świadomość tych wydarzeń była obecna i szczególnie starsze pokolenie pamiętało o Paluchu. Duży wkład w swoistym odkryciu tego bohatera na nowo mają dwaj pszczewscy regionaliści Franciszek Leśny i Jarosław Szałata

– zaznacza Andrzej Chmielewski.

Źródło: miedzychod.naszemiasto.pl

ZOBACZ TEŻ:

Na terenie Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego w Poznaniu znajduje się kilka schronów. Jak wygląda dziś w środku jeden z nich, można się przekonać, oglądając zdjęcia zrobione przez Jana Chojnackiego prowadzącego stronę "Ciemna Strona Poznania". Zobacz zdjęcia ----->

Poznań: Tak wygląda w środku jeden ze schronów na terenie ZN...

Te zdjęcia wiele osób obejrzy z łezką w oku. Zapraszamy na niezapomnianą podróż w czasie do Poznania lat 60., 70. i 80. Pamiętasz, jak wyglądało miasto w PRL-u?Adria przy ul. Głogowskiej słynęła z dobrego jedzenia i świetnych imprez. Niestety, lokal wyburzono w lutym 2009 roku. Od tego czasu w tym miejscu znajduje się... dziura.Przejdź dalej i zobacz kolejne zdjęcia --->

Poznań w PRL. Obejrzyj 50 zdjęć i przeżyj niezapomnianą podr...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie