Antonio Milić oficjalnie kolejnym transferem Lecha Poznań w 2021 roku. Kolejorz ściąga Chorwata z Anderlechtu

Dawid Dobrasz
Dawid Dobrasz
Antonio Milić przychodzi do Lecha na wypożyczenie z opcją pierwokupu. Przez dwa lata gry dla Anderlechtu wystąpił w 25 oficjalnych meczach i strzelił 2 gole.
Antonio Milić przychodzi do Lecha na wypożyczenie z opcją pierwokupu. Przez dwa lata gry dla Anderlechtu wystąpił w 25 oficjalnych meczach i strzelił 2 gole. fot. Przemysław Szyszka/lechpoznan.com
Lech Poznań zapowiadał jeszcze dwa transfery przed obozem w Turcji i udało mu się to zrealizować. Po kupnie Bartosza Salamona z włoskiego SPAL, Kolejorz sięgnął po kolejnego środkowego obrońcę, jakim jest 26-letni Antonio Milić. Chorwat podpisał z klubem z Bułgarskiej kontrakt do końca czerwca 2023 roku z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.

Antonio Milić to wychowanek Hajduka Split, z którego w 2015 roku trafił do belgijskiego KV Oostende, dla którego wystąpił w 115 meczach i strzelił 9 goli oraz dorzucił 2 asysty. Tam prezentował się na tyle dobrze, że zasłużył na powołanie do reprezentacji Chorwacji, w której rozegrał trzy spotkania. Po trzech latach gry w 2018 roku przeniósł się do Anderlechtu, gdzie podpisał czteroletni kontrakt obowiązujący do końca czerwca 2022 roku.

Czytaj też: Piłkarz Lecha Poznań ma pozytywny wynik testu na koronawirusa. Nie poleciał na obóz do Turcji

W swoim pierwszym sezonie w Brukseli grał regularnie (25 oficjalnych meczów i 2 gole), ale w następnych rozgrywkach (2018/19) został wypożyczony do Segunda Division, a konkretnie do Rayo Vallecano (Anderlecht wówczas pokrywał większą część kontraktu Milicia), dla którego wystąpił w 20 meczach i zbierał tam dobre recenzje za swoją postawę. Na tyle dobrze, ze szefowie Rayo chcieli wykupić Chorwata, ale na przeszkodzie stała wysoka kwota transferu.

Zobacz też: Bartosz Salamon oficjalnie nowym piłkarzem Lecha Poznań. Poznaniak wraca do Kolejorza!

Po powrocie z wypożyczenia Anderlecht nie widział Milicia w swoich planach, a miał jeszcze dwa lata do końca kontraktu. Klub nawet próbował rozwiązać kontrakt z zawodnikiem, ale to też nie było najtańsze rozwiązanie. Według danych z belgijskich mediów Chorwat zarabiał aż 850 tysięcy euro rocznie i klub chciał się pozbyć piłkarza z taką pensją, który w tym sezonie ani razu nie wystąpił w pierwszym zespole Anderlechtu.

Bartosz Salamon to spektakularny transfer do polskiej ligi - ocenia ekspert ligi włoskiej Piotr Dumanowski z Eleven Sports:

Piłkarz był oferowany różnym klubom i najbardziej zainteresowany usługami Milica okazał się Lech, a sam piłkarz chce odbudować w Poznaniu swoją karierę.

- W mojej dotychczasowej karierze występowałem na trzech różnych pozycjach w linii defensywy, jednak tą wiodącą w moim przypadku jest środek obrony i tam najbardziej lubię grać. Gdyby jednak klub potrzebował, abym biegał na lewej stronie, też nie będzie z tym problemu. Lubię, kiedy zespół, w którym jestem, chce grać w piłkę i dominować na boisku. Dlatego zdecydowałem się na transfer do Lecha, bo słyszałem, że jest drużyną, która właśnie taki styl preferuje - zapewnia nowy nabytek Kolejorza na oficjalnej stronie klubu.

Co może martwić? Po informacji o opuszczeniu Anderlechtu przez Milicia w mediach społecznościowych można było znaleźć sporo radości w komentarzach pisanych przez kibiców klubu ze stolicy Belgii.

Zobacz też:

Zawodnik podpisał kontrakt z klubem na 2,5 sezonu do końca czerwca 2023 z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy. Kolejorz bierze obrońcę, który może pasować do pomysłu taktycznego Dariusza Żurawia. Milić ma 190 cm wzrostu, jego nominalna noga to lewa, a główne atuty w grze to duża siła, gra głową i strzał z dystansu.

- Antonio jest środkowym obrońcą, który w linii defensywnej gra wysoko i agresywnie, a dzięki swojej szybkości nie ma problemów w pojedynkach biegowych z napastnikami rywali. Wpisuje się także w nasz model grania, bo potrafi dobrze wprowadzać piłkę nogą do wyżej ustawionych zawodników - opowiada o nowym piłkarzu dyrektor sportowy Lecha, Tomasz Rząsa na oficjalnej stronie klubu.

Czytaj też: Lech Poznań ma nowego trenera rezerw. To 31-letni Artur Węska, ale taki wybór budzi kontrowersje

Lech postanowił przebudować środek obrony, który był najsłabszą formacją Kolejorza w tym sezonie. Przyjście dwóch środkowych obrońców oznacza, że klub teraz ma aż sześciu piłkarzy na kontrakcie na tę pozycję. Te transfery mogą spowodować np. przesunięcie Tomasza Dejewskiego na stałe do zespołu rezerw lub ewentualne odejście kogoś z dwójki Lubomir Satka - Thomas Rogne (kapitan zespołu ma rok do końca kontraktu).

Lech Poznań w 2020 roku strzelał piękne gole, ale w zeszłym ...

Mimo że okienko transferowe w Polsce otwiera się oficjalnie 25 stycznia, to Lech już teraz ma zakontraktowanych trzech zawodników. Oprócz Antonio Milicia, Kolejorz kupił Szweda Jespera Kalstroma i Bartosza Salamona. Wszyscy nowi zawodnicy pojechali z drużyną na zgrupowanie do Turcji. Lech ma zamiar jeszcze tej zimy sprowadzić środkowego pomocnika i skrzydłowego.

Lech Poznań nie zawsze trafiał z napastnikami. Sprawdzamy, j...

Lech Poznań: Najciekawsze cytaty ubiegłego roku najważniejsz...

Lech Poznań: Kalendarium 2020 Kolejorza. Dzień po dniu, mies...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie