Aptekarze narzekają na spadek obrotów

Tomasz Nyczka
Według Tadeusza Bąbelka, szefa Wielkopolskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej, problemem są niższe marże apteczne
Według Tadeusza Bąbelka, szefa Wielkopolskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej, problemem są niższe marże apteczne Paweł Miecznik
Udostępnij:
Dopiero co protestowali przeciwko ustawie refundacyjnej i karom nakładanym na nich za przyjęcie źle wypełnionej recepty. Teraz farmaceuci mówią: skutkiem nowelizacji będzie upadek wielu mniejszych aptek, które "wykańczają" niższe marże. Klienci mniej chętnie kupują leki refundowane, a wielu z nich zapasy na kolejne miesiące zrobiło jeszcze w 2011 r. Ci, którzy nie zrobili, mogą jednak przeżyć szok, bo ceny w aptekach... spadły.

Ich obroty są jednak mniejsze o ok. 5 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Jak prognozują eksperci, to dopiero początek. Na obroty wpływają bowiem też obawy lekarzy. Ci, bojąc się kar ze strony NFZ, już nie tak chętnie przepisują leki refundowane, ze zniżką, np. antybiotyki, które stanowiły sporą część utargu aptek. Winne są jednak także niższe marże, które spadły w aptekach o 2 do 5 proc.

CZYTAJ TEŻ:
APTEKI: ZAMIESZANIE Z RECEPTAMI
PROTEST: OD PONIEDZIAŁKU APTEKI ZAMKNIĘTE PRZEZ GODZINĘ
POZNAŃ: KOLEJKI PACJENTÓW W APTEKACH

- W styczniu 2012 r. sprzedaż na rynku farmaceutycznym była o 37 proc. niższa od poprzedniego miesiąca, ale też niższa względem stycznia 2011 r. Spadek dotknął wszystkich segmentów rynku, ale szczególnie leków refundowanych. W styczniu zanotował on aż o 57,9 proc. mniejszą sprzedaż niż przed miesiącem - zauważa Piotr Kula z firmy analitycznej PharmaExpert.
Aptekarze potwierdzają: - Trzeba być ślepym, by nie zauważyć, jak ustawa bije nas wszystkich po kieszeni. Klientów ubyło, kupują tańsze leki. Wielu stałych bywalców dawno już u nas nie było - potwierdza pani Krystyna, farmaceutka z jednej z Aptek Centrum w Poznaniu.

- Wiele aptek, szczególnie tych małych i niesieciowych, jest już bliskich upadku. Przyczyn jest wiele, ale wśród nich na pewno niższe, sztywne marże - mówi dr Tadeusz Bąbelek, szef Wielkopolskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej w Poznaniu.

To, co nie w smak farmaceutom, podoba się jednak pacjentom. Jest taniej, a potwierdzają to nawet sami aptekarze.

- Trzeba przyznać, że stało się tak, jak obiecywało ministerstwo zdrowia i ceny leków nie wzrosły, a nawet trochę spadły - mówi dr T. Bąbelek.

Po pierwszym półroczu resort zdrowia "przyjrzy się" temu, jak działa ustawa refundacyjna. I zastanowi się nad podwyższeniem aptecznych marż.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
a.cichocki
Mieszkam na pięknym Sołaczu,ale leków "stałych" nie kupuję u skądinąd kompetentnego,rzetelnego i przemiłego pana doktora B. Tam Betaloc ZOK 100 kosztuje ponad 37 zł,w innych POBLISKICH aptekach (nie chcę reklamować) kupuję ten lek za...30 zł !!!
k
kondon
hej pigularze, jak wam się apteka nie podoba, zmieńcie zawód, możecie psie kupy na ulicach zbierać!!
Wy musielibyscie mieć samych takich klientów jak ja!!! ostatni raz byłem w aptece 5 lat temu po kondony!!!
M
Marych
Aptek jest za dużo i zatrudnienie w nich jest zbyt wysokie i kosztowne. Na "Zachodzie" w aptece pracuje jeden (1) farmaceuta i jeden lub dwóch techników farmaceutyki. Organizacja pracy jest też trochę inna z tego powodu, ale system jest bardzo efektywny. No cóż, nastało 12 lat chudych dla mafii apterkarskiej.
S
Seweryn
kapitalizm ich wyleczył i są zdrowi jak konie,jest to ustrój w którym trzeba pracować a nie chorować
p
pigularz
Był czas, gdy się tuczyli. Teraz mogą egzystować z oszczędności.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie