Archiwum Państwowe i IPN: Co dostają od prywatnych darczyńców?

Krzysztof M. Kaźmierczak
Przekazując do Archiwum Państwowego cenną kolekcję swoich podziemnych znaczków Tadeusz Janukiewicz zaprezentował także w  jaki sposób były one przez niego wykonywane
Przekazując do Archiwum Państwowego cenną kolekcję swoich podziemnych znaczków Tadeusz Janukiewicz zaprezentował także w jaki sposób były one przez niego wykonywane fot. Krzysztof M. Kaźmierczak
Do wielkopolskich archiwów trafiają unikalne i cenne zbiory przekazywane przez prywatne osoby. Każdy może skorzystać z tej możliwości zabezpieczając w ten sposób dla przyszłych pokoleń swoje lub rodzinne dokumenty, zdjęcia i inne przedmioty.

Wbrew powszechnemu przekonaniu archiwa nie są zarezerwowane dla urzędów i instytucji. Przekazywać do nich dokumenty, zdjęcia i inne przedmioty mogą wszyscy, i to bezpłatnie.

- Prywatne zbiory to ważne uzupełnienie innych źródeł historycznych - uważa Henryk Krystek, dyrektor Archiwum Państwowego w Poznaniu.

Do najciekawszych archiwalnych darowizn otrzymanych przez AP należy kolekcja wykonanych w obozach internowania znaczków i sprzętu do ich produkcji, którą przekazał Tadeusz Janukiewicz.

Można przekazać nie tylko swoją własną spuściznę, ale też dokumenty rodzinne. W ten sposób niedawno AP wzbogaciło się o przekazane przez byłego prezesa Sądu Rejonowego, Andrzeja Gładysza zbiory na temat jego ojca, Mariana, który był przed wojną posłem. Wcześniej prof. Jacek Łuczak z Hospicjum Palium oddał dramatyczną korespondencję kuzyna, Witolda Kowalskiego z 1942 roku, czekającego na wykonanie wyroku śmierci wydanego przez hitlerowski sąd (trafiła ona ostatecznie do muzeum w Żabikowie).

Prywatne zbiory otrzymuje też Instytut Pamięci Narodowej.

- Zgłaszają się do nas przede wszystkim osoby, którym pamięć o najbliższych nie jest obojętna - mówi Rafał Kościański z oddziału IPN w Poznaniu.

M.in. obszerną dokumentację przekazała rodzina obrońcy uczestników Czerwca'56, Stanisława Hejmowskiego. Rozszerza się także kolekcja związana z osobami zamordowanymi w Katyniu tworzona w oparciu o darowizny ich bliskich. Liczy ona już 33 tomy. Wciąż powiększają się również prywatne zasoby związane z działalnością opozycji, w tym także dokumentacja fotograficzna, w skład której wchodzą m.in. zdjęcia z lat 80. wykonywane przez Jana Kołodziejskiego. W oparciu o nią wydano dwa albumy i zorganizowano dwie wystawy.

Ciekawe zbiory dotyczące czasów PRL w Wielkopolsce przekazał do różnych archiwów Marian Król, wojewoda poznański w latach 1981-1986. Do poznańskiego IPN oddał m. in. biuletyny PZPR w Poznaniu, a do Archiwum Archidiecezjalnego dokumenty na temat relacji między państwem, a Kościołem.

- Takie zbiory wzbogacają spojrzenie na historię. Dlatego uznałem, że powinny trafić do archiwów - wyjaśnia dr Marian Król.

Z takiej możliwości korzysta jednak niewiele osób. W ubiegłym roku do AP w Poznaniu trafiło osiem prywatnych darowizn, a dwanaście do oddziału IPN.

Jakie skutki może mieć nie przekazanie do archiwów prywatnych dokumentów pokazuje sprawa ks. Hieronima Lewandowskiego. Po jego śmierci w 1998 roku zaginęły unikalne zapiski dotyczące miejsc pochówku ofiar zbrodni stalinowskich, których kapłan był świadkiem jako kapelan więzienny.

Warto zatem przeglądnąć swoje i rodzinne pamiątki i rozważyć, czy nie ma w nich czegoś wartego pozostawienia potomnym i badaczom historii. Wszystkie archiwa chętnie przyjmują prywatną dokumentację.

Oczywiście dobrze jest przed oddaniem swoich zbiorów ocenić czy mają one walory historyczne, a nie oddawać wszystkiego, co znajdziemy na strychu.

Co ważne, jeśli ktoś nie chce się rozstawać z oryginałami, to do archiwów można oddać tylko kopie dokumentów. Placówki archiwalne dysponują profesjonalnym sprzętem do ich wykonania.

Wszystkie podarowane zbiory są fachowo opisywane i ewidencjonowane. Jeśli ktoś uważa, że przekazywane archiwalia są zbyt osobiste, to w niektórych archiwach (w tym w AP) można ograniczyć zakres ich udostępniania.

- Można zastrzec, by spuścizna była udostępniania po śmierci darczyńcy. Możliwe jest także zastrzeżenie, by zamierzający sięgnąć do prywatnych zbiorów musieli uzyskiwać zgodę od osoby, która je przekazała - mówi Henryk Krystek.

Gdzie i jak przekazać prywatne zbiory
Jeśli ktoś chce przekazać do archiwum IPN fotografie i dokumenty na temat represji i ważnych wydarzeń z okresu okupacji niemieckiej i władzy komunistycznej w Polsce może zgłaszać się do Bartosza Rybaka, kierownika referatu gromadzenia tel. 061-835-69-25.
W Archiwum Państwowym w Poznaniu w sprawie darowizn należy kontaktować się z pracownią naukową tel. 61 852 46 01.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.