Arged BM Slam Stal przed historyczną szansą zdobycia europejskiego trofeum. Ekipa Milicicia w piątek gra w Izraelu z Oradeą

Radosław Patroniak
Radosław Patroniak
Koszykarze Arged BM Slam Stali Ostrów w tym sezonie ani razu jeszcze nie przegrali w rozgrywkach FIBA Europe Cup brak
Polska drużyna w europejskich pucharach triumfuje niezmiernie rzadko. Z Wielkopolski najbliżej szczęścia była Olimpia Poznań w sezonie 1992/1993, dochodząc do finału Pucharu Ronchetti. Koszykarze Arged BM Slam Stali w piątek o godz. 17 zagrają w Tel-Awiwie po raz pierwszy w historii klubu w Final Four FIBA Europe Cup.

Rywalem podopiecznych Igora Milicicia będzie rumuńska CSM CSU Oradea. Trudno wskazać faworyta, ale za „Stalówką” na pewno przemawia fakt, że jest drużyną niepokonaną w tych rozgrywkach. Oradea natomiast z trudem przebiła się przez pierwszy turniej kwalifikacyjny, zajmując w swojej grupie dopiero trzecie miejsce.

Zobacz też: TOP 10 najładniejszych koszykarek w polskiej lidze

Obie drużyny mają doświadczenie, z którego mogą skorzystać, zwłaszcza w defensywie. W pucharowej rywalizacji świetnie dotychczas spisywali się 32-letni, James Florence, który zdobył najwięcej punktów w obu wygranych w play-off meczach i 35-letni Taurean Green. W ostatnich meczach, w półfinale EBL, błyszczał też Trey Kell, który ma za sobą udany sezon.

Rumuni mają z kolei weterana europejskich parkietów, Giordana Watsona, który mimo 35 lat jest motorem napędowym Oradei i świetnie obsługuje duetów wysokich Serbów, czyli Dragana Zekovicia i Nikolę Markovicia.

Awans do Final Four i finału ekstraklasy rozgrzał nie tylko kibiców w Ostrowie, ale również działaczy, którzy już zaczęli przedłużać umowy z zawodnikami. Pierwsi na pozostanie w Stali zdecydowali się Jakub Garbacz i Jarosław Mokros.

Garbacz rozgrywa świetny sezon w Enerdze Basket Lidze. Trenerzy wybrali go najlepszym Polakiem fazy zasadniczej, znalazł się on także w najlepszej piątce rundy zasadniczej. W dotychczas rozegranych 37 spotkaniach zdobywał średnio 16,1 punktu.

- Wraz z żoną dobrze czujemy się w Ostrowie, to świetne miasto. Chcę być najlepszy, chcę się rozwijać, a klub idzie w tym samym kierunku. Pokazał, że chce ściągać najlepszego trenera, czy zawodników uznanej klasy. Nic tylko wygrywać i cieszyć się - podkreślił 27-letni zawodnik.

Mokros natomiast gra w Ostrowie od 2019 roku. W obecnym sezonie w 36 spotkaniach zdobywał średnio 6,7 punktu.

Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje:
Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

"Studio Kadra" po meczu Polska - Słowacja (1:2)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie