Artbud IV liga: Faworyci nie rozczarowali. Znakomity występ Obry Kościan i heroiczna postawa Huraganu Pobiedziska

Jakub Kowalski
Jakub Kowalski
Dawid Ciążyński (na zdj.) to jeden z najlepszych zawodników Huraganu w tym sezonie. Skrzydłowy zanotował w rozgrywkach Artbud IV ligi jedną bramkę oraz cztery asysty. W Ostrzeszowie, bohaterem czerwono-czarnych był jednak 22-letni Kacper Bienert.
Dawid Ciążyński (na zdj.) to jeden z najlepszych zawodników Huraganu w tym sezonie. Skrzydłowy zanotował w rozgrywkach Artbud IV ligi jedną bramkę oraz cztery asysty. W Ostrzeszowie, bohaterem czerwono-czarnych był jednak 22-letni Kacper Bienert. Huragan Pobiedziska
Emocje do samego końca zagwarantowali w ten weekend zawodnicy Artbud IV ligi. Imponującą postawą wykazali się gracze Huraganu Pobiedziska, którzy odwrócili losy spotkania w Ostrzeszowie, grając w osłabieniu. Festiwal strzelecki urządzili sobie piłkarze Obry Kościan, nie dając żadnych szans Victorii Września. Liderem wciąż pozostaje Nielba Wągrowiec, ale rywale nie odpuszczają i po 9. kolejce utrzymali dystans do prowadzących w tabeli żółto-czarnych.

Piłkarze Huraganu Pobiedziska po raz kolejny pokazali, że gwarantują emocje do samego końca. Czerwono-czarni wybrali się do Ostrzeszowa, gdzie po raz pierwszy w historii mogli zmierzyć się z miejscową Victorią. Pierwsza połowa okazała się dość wyrównana i nie przyniosła żadnych bramek. Krótko po rozpoczęciu drugiej połowy, czerwoną kartkę obejrzał obrońca gości, Daniel Brylewski.

Gospodarze wykorzystali przewagę i po kilku minutach objęli prowadzenie po golu Skrobacza. Podopieczni Pawła Kutyni wcale nie zamierzali się poddawać. W 81. minucie do wyrównania doprowadził rezerwowy - Kacper Bienert, a dwie minuty później zrobiło się po równo także w liczbie zawodników na murawie. Arbiter postanowił odesłać przedwcześnie do szatni strzelca pierwszej bramki dla Victorii.

Zobacz też: Jagiellonia - Lech Poznań 1:0 Żal niewykorzystanych okazji i fatalny błąd Salamona. Klątwa trwa

W doliczonym czasie gry Huragan ruszył z akcją po prawej stronie boiska. Piłkę w pole karne spróbował dograć 22-letni Bienert, a interweniujący obrońca gospodarzy pechowo skierował ją do własnej bramki. W ostatniej akcji meczu przyjezdni zdołali stworzyć jeszcze jedną okazję, a wynik ustalił wspomniany już skrzydłowy, który okazał się bohaterem swojej drużyny.

Victoria Ostrzeszów - Huragan Pobiedziska 1:3
Bramki: Skrobacz (57) - Bienert (81, 90+7), bramka samobójcza (90+2)

Kapitalne widowisko mogli obejrzeć w ten weekend kibice Obry Kościan. Na południe naszego regionu wybrali się gracze Victorii Września, którzy w tym sezonie grają nieco w kratkę i w defensywie spisują się poniżej oczekiwań. W tym sezonie stracili już 24 bramki, co czyni ich jedną z najgorszych linii obrony w całej lidze Nic nie zapowiadało jednak takiego pogromu w wykonaniu zawodników Krzysztofa Knychały.

Czytaj też: Warta Poznań przegrywa z Zagłębiem Lubin 0:2 (0:1). Zieloni nie wykorzystali rzutu karnego i przegrali. Sytuacja w tabeli coraz gorsza

Już w 6. minucie do siatki gości trafił Maciej Sanocki. Obra miała spotkanie pod kontrolą, a przewaga gospodarzy narastała z każdą minutą. Jeszcze w pierwszej połowie strzelec pierwszego gola skompletował dublet. Po przerwie gospodarze całkowicie zdominowali swoich rywali, konsekwentnie zdobywając kolejne bramki. Fantastyczne zawody rozegrał wspomniany Sanocki, który ostatecznie może pochwalić hat-trickiem. Świetne spotkanie odnotowali także kuzyni, Kacper (gol) oraz Kuba Borowiak (2 asysty).

Obra Kościan - Victoria Września 6:0
Bramki: Sanocki (6, 29, 50), Borowiak (55), Sznabel (70), Tomczak (73)

Niezwykle ciekawie zapowiadało się w ten weekend starcie w Kórniku, dokąd zawędrował Mieszko Gniezno. Kotwica udowodniła już w tym sezonie, że potrafi przeciwstawić się faworytom, urywając ostatnio punkty liderowi z Wągrowca. Goście zaczęli piorunująco, bo już w 1. minucie do siatki trafił Łukasz Bogajewski.

To nie zniechęciło gospodarzy, którzy wyrównali kwadrans później za sprawą Gerarda Pińczuka. Spotkanie było dość wyrównane i na przerwę oba zespoły udały się przy wyniku remisowym. Po zmianie stron do boju ruszyli zielono-biali. W 60. minucie Kotwicy udało się wyjść na prowadzenie, a piłkę do bramki skierował wchodzący z ławki, Jakub Solarek.

Zobacz też: Piłkarze Lecha Poznań i Warty Poznań powołani do kadry U-21

Pomimo determinacji, podopieczni Tomasza Nawrota nie zdołali utrzymać wyniku i dziesięć minut później gola na 2:2 strzelił Dawid Urbaniak. Mieszko stworzył sobie mnóstwo sytuacji i mógł nawet zabrać do Gniezna komplet punktów, ale zawiodła skuteczność. Dla zespołu z Kórnika był to już 5. remis w tym sezonie. To drużyna, która najchętniej dzieli się punktami ze swoimi przeciwnikami.

Kotwica Kórnik - Mieszko Gniezno 2:2
Bramki: Pińczuk (16), Solarek (60) - Bogajewski (1), Urbaniak (70)

Coś niedobrego dzieje się w Polonii 1908 Marcinki Kępno, która od pięciu spotkań nie potrafi wygrać spotkania w Artbud IV lidze. Po bardzo dobrym początku sezonu, wydawało się, że zespół będzie w stanie nawiązać równą walkę z najlepszymi. Tymczasem biało-niebiescy mają za sobą nieudany wyjazd do Kalisza, gdzie zmierzyli się z rezerwami KKS.

Czytaj też: Red Dragons Pniewy znowu zaskoczyły. Smoki oszukały przeznaczenie i wygrały Superpuchar Polski!

W 26. minucie gospodarze wyszli na prowadzenie po kuriozalnym golu Jakuba Kieliby. Skrzydłowy przyjął piłkę z lewej strony boiska, zszedł z nią do środka i delikatnym kopnięciem po ziemi skierował ją do bramki Mateusza Kierzka. W drugiej połowie kolejny błąd defensywy z Kępna kosztował utratę następnego gola. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, bramkarz Polonii nie porozumiał się z kolegami i nie zdążył złapać lecącej w jego kierunku piłki, więc ta znalazła się w siatce.

Wynik ustalił w 78. minucie Witold Walczak, który wykorzystał dokładne dośrodkowanie z lewej strony i niepilnowany uderzył piłkę głową, kierując ją do bramki. Drużyna z Kępna zajmuje obecnie 16. miejsce w tabeli i ma zaledwie pięć punktów przewagi nad ostatnim Górnikiem Konin.

KKS II Kalisz - Polonia 1908 Marcinki Kępno 3:0
Bramki: Kieliba (26), Walczak (64, 78)

Zobacz też:

W niebiesko-białych barwach występowało dotychczas wielu zagranicznych zawodników, często z dość nietypowych kierunków. Postanowiliśmy wybrać najbardziej unikatowe narodowości, które przewinęły się w historii Kolejorza. Zobacz galerię najbardziej egzotycznych piłkarzy w historii Lecha Poznań ---->

Lech Poznań: Najbardziej egzotyczni zawodnicy w historii Kol...

Lech Poznań WAGs. Postanowiliśmy sprawdzić, jak prezentują się wybranki życia piłkarzy lidera tabeli PKO Ekstraklasy. Zobaczcie, czyje serca udało im się podbić. Oto żony i partnerki zawodników Lecha Poznań.Zobacz wybranki piłkarzy Kolejorza ---->

Lech Poznań WAGs. Piękne żony i partnerki piłkarzy Kolejorza...

Legia zwolni Michniewicza?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie