Atletico bliżej finału Ligi Mistrzów! Bayern pokonany dzięki...

    Atletico bliżej finału Ligi Mistrzów! Bayern pokonany dzięki błyskowi Saula [ZDJĘCIA]

    Grzegorz Ignatowski

    Gol24

    Aktualizacja:

    Gol24

    Atletico Madryt - Bayern Monachium
    1/10
    przejdź do galerii

    Atletico Madryt - Bayern Monachium ©Paul White

    Atletico Madryt zrobiło krok w kierunku finału Ligi Mistrzów! W pierwszym półfinałowym spotkaniu wygrało 1:0 (1:0) z Bayernem Monachium. Gola po znakomitej akcji indywidualnej strzelił Saul Niguez. W drugiej połowie zespół Pepa Guardioli próbował się odgryźć, ale sam mógł stracić jeszcze jedną bramkę, gdyby tylko Fernando Torres trafił do siatki, a nie w prawy słupek.
    Piłkarze Atletico Madryt i Bayernu Monachium postanowili zaprzeczyć teorii, według której nudne piłkarskie szachy mają stać się domeną półfinalistów Ligi Mistrzów. Owszem, w Madrycie też były szachy, ale zupełnie inne niż te, które oglądaliśmy w meczu Manchesteru z Realem Madryt. To były szachy w wersji ekstremalnej, a reguły ustalił jeszcze przed meczem Diego Simeone. Argentyńczyk na tę chwilę jest bez dwóch zdań najlepszym fachowcem od taktyki destrukcyjnej w futbolu i w starciu z Bayernem było to doskonale widoczne.
    Najlepiej przekonał się o tym Robert Lewandowski, który w pierwszej połowie był zupełnie niewidoczny. Nic dziwnego, że na Twitterze szybko pojawił się następujący wpis: − Bayern gra tak jak mu Atletico "nie pozwala"! − pisał Andrzej Twarowski.

    Perfekcyjna gra w defensywie to jedno. Gospodarze już w 11 minucie przeprowadzili kapitalną akcję, po której wyszli na prowadzenie. Jej bohaterem był Saul Niguez. Hiszpan popisał się efektownym rajdem prawym skrzydłem, po czym wpadł w pole karne, przełożył sobie piłkę na lewą nogę i precyzyjnym strzałem posłał ją do siatki Manuela Neuera. Bramkarz Bayernu był blisko, wydawało się, że wybije futbolówkę końcami palców, ale zdołał ją tylko skierować na słupek, po odbiciu od którego wylądowała ona w siatce. W ten sposób madrytczycy wyszli na prowadzenie i trzeba przyznać, że uczynili to jak najbardziej zasłużenie. − Piłkarze Atletico są jak te cholerne komary szukające krwi w maju. Próbują, próbują i czekają aż w końcu się zagapisz/popełnisz błąd − pisał na Twitterze Rafał Lebiedziński.

    Bayern nie chciał pozostać dłużny i już kilka chwil po stracie gola był bliski wyrównania. Bramkę Jana Oblaka ostrzeliwali Arturo Vidal czy Douglas Costa, ale za każdym razem coś stawało mistrzom Niemiec na przeszkodzie w zdobyciu gola. Nie od dziś wiadomo, że Atletico specjalizuje się w kontrataku i po jednej z takich kontr Griezmann stanął oko w oko z Neuerem. Tym razem górą był bramkarz monachijczyków.

    Druga połowa rozpoczęła się od mocnego akcentu gości. David Alaba huknął potężnie z dystansu w 54 minucie i Oblaka uratowała jedynie poprzeczka. Chwilę później słoweński golkiper musiał wykazać się refleksem po strzale Javiego Martineza. Bramka dla Bayernu wisiała w powietrzu, ale Atletico często właśnie w takich momentach strzela bramkę. Jednak zespół trenera Guardioli nie odpuszczał i co jakiś czas stwarzał sobie kolejną dobrą sytuację. Marnowali je kolejno Lewandowski, czy Douglas Costa i kiedy w powietrzu znów zaczął się unosić zapach krwi "Rojiblancos", Fernando Torres znalazł się w kapitalnej sytuacji i kiedy wydawało się, że już strzeli gola, trafił w słupek. W tym momencie kibice Bayernu mogli mówić, że ich pupile dostali od losu drugie życie.

    W końcówce Bayern mocno naciskał, ale niewiele z tego wynikało. Piłkarze Altletico doskonale zamykali przestrzenie i ograniczali rywalom pole manewru. To nie mogło się skończyć inaczej, madrytczycy zwyciężyli 1:0 i przystąpią do rewanżu w komfortowej sytuacji. − Bayern wypadł naprawdę nieźle jak na bycie rywalem Atletico, a i tak był bezradny. Prawdziwe zagrożenie tylko po strzałach z daleka+1 korner − pisał na Twittere Przemysław Michalak.

    Kliknij tutaj, żeby zobaczyć wspaniałą bramkę Saula [WIDEO]




    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Lechia Gdańsk Live 15 31 9 4 2 25-15
    2 Jagiellonia Białystok Live 15 28 8 4 3 26-18
    3 Legia Warszawa Live 15 26 7 5 3 25-18
    4 Wisła Kraków Live 15 25 7 4 4 28-19
    5 Piast Gliwice Live 15 25 7 4 4 21-18
    6 Korona Kielce Live 15 25 7 4 4 18-15
    7 Pogoń Szczecin Live 15 22 6 4 5 22-18
    8 Lech Poznań Live 15 21 6 3 6 21-21
    9 Arka Gdynia Live 15 20 5 5 5 21-17
    10 Wisła Płock Live 15 18 4 6 5 23-24
    11 Zagłębie Lubin Live 15 17 5 2 8 22-26
    12 Śląsk Wrocław Live 15 16 4 4 7 24-22
    13 Cracovia Live 15 14 3 5 7 11-18
    14 Górnik Zabrze Live 15 13 2 7 6 15-25
    15 Miedź Legnica Live 15 13 3 4 8 16-32
    16 Zagłębie Sosnowiec Live 15 11 2 5 8 21-33