Australian Open. Magdalena Fręch po porażce z Simoną Halep: Jest poprawa w grze. Czułam, że mogę wygrać

Stanisław Moneta
magdalena frech
magdalena frech Lucyna Nenow / Polska Press
Udostępnij:
W tym roku Rumunki są moją zmorą, ale dzisiejszy mecz dał mi naprawdę wiele powodów do zadowolenia. Jest w mojej grze wyraźna poprawa - przyznała Magdalena Fręch po porażce z byłą liderką rankingu WTA Simoną Halep w I rundzie Australian Open.

Na drugim co do wielkości stadionie - Margaret Court Arena zobaczyliśmy ciekawy pojedynek Magdaleny Fręch z byłą liderką rankingu WTA (teraz jest 15.) Rumunką Simoną Halep, rozstawioną w drabince z nr 14. Poprzedni ich pojedynek, w ćwierćfinale turnieju WTA w Pradze w 2020 roku, zakończył się łatwym zwycięstwem Halep 6:2, 6:0.

- Dwa lata temu w meczu z Simoną się na grę zupełnie nie załapałam. A dzisiaj było naprawdę bardzo dobrze, nawet momentami czułam, że mogę wygrać. Wiadomo, że brakuje mi jeszcze trochę doświadczenia w grze na takiej intensywności, bo do tego trzeba zagrać jeszcze kilka takich meczów. Ale cieszę, się z tego występu i walki, bo uważam, że Halep jest jedną z najpoważniejszych kandydatek do zwycięstwa w Australian Open. Mogłam trochę lepiej wylosować ale cóż, na to nie mam wpływu - powiedziała Fręch, która w listopadzie dwukrotnie wchodziła do czołowej setki rankingi WTA.

- Cieszę się, że udało mi się dzisiaj nawiązać wyrównaną walkę. Cały czas grałam swoją grę, a Simona niesamowicie się broniła, przecież jej kontry, szczególnie z bekhendu po linii, były naprawdę niesamowite. Dałam z siebie 100 procent w tym meczu, a nawet więcej, więc mam nadzieję, że to zaprocentuje w przyszłości. Gra jest chyba dobrym prognostykiem na najbliższe starty, ponieważ to był jeden z najlepszych moich meczów i zdecydowanie widać postęp względem tego, co grałam jeszcze w ubiegłym roku. Liczę, że szybko się to przełoży na dobre wyniki – dodała.

Tym razem zawodniczka LOTOS PZT Team stawiła duży opór dwukrotnej triumfatorce imprez wielkoszlemowych. Chociaż przegrała z nią 4:6, 3:6, to pokazała dobry tenis, który powinien pozwolić jej szybko wrócić do czołowej setki rankingu WTA, w którym zajmuje teraz 102. miejsce.

W pierwszym secie, trwającym 49 minut, dwukrotnie doszło do przełamania serwisu Fręch już w gemie otwierającym mecz i potem na 2:5. Stratę jednego „breaka” zdołała odrobić, ale przegrała go 4:6. W drugiej partii Polka wyszła na prowadzenie 3:1, ale w kolejnych pięciu gemach górę wzięło doświadczenie rywalki, finalistki Australian Open 2018.

- W Melbourne grałam tylko w singlu, więc teraz wracam do domu. Najbliższe starty w moich planach, to Sankt Petersburg, potem Dubaj, no i chyba Meksyk. A potem będę już w Stanach Zjednoczonych, gdzie zostanę na Indian Wells i Miami. Chociaż może cię coś w tym zmienić, w zależności od tego, jak będą wyglądały listy zgłoszeń – powiedziała Fręch, która w 2018 roku po wygraniu trzech meczów w eliminacjach odpadła w Melbourne w pierwszej rundzie.

Zawodniczka LOTOS PZT Team w odstępie tygodnia po raz drugi miała okazję do konfrontacji z reprezentantką Rumunii. Właśnie z Rumunkami w dniach 15-16 kwietnia Polki spotkają się w Radomskim Centrum Sportu, w kwalifikacjach do finałowego turnieju o Billie Jean King Cup (dawniej Fed Cup). W ubiegłym tygodniu Fręch przegrała w trzech setach z rodaczką Halep – Gabrielą Ruse w pierwszej rundzie imprezy WTA w Sydney, do której obie przebiły się z eliminacji.

- Jak na razie w tym roku Rumunki są moją zmorą, ale dzisiejszy mecz dał mi naprawdę wiele powodów do zadowolenia, bo jest w mojej grze wyraźna poprawa. To też dobry przegląd formy rywalek, z którymi będziemy grać w kwietniu. Do tego czasu pewnie jeszcze będzie okazja z nimi się spotkać na korcie, ale też za wcześnie jest jeszcze, żeby typować, które z nich znajdą się w składzie na mecz w Radomiu. Na pewno czeka nas ciężkie spotkanie, ale jest szansa na wygraną i awans do finałowego turnieju – uważa Fręch.

Trwa głosowanie...

Czy Iga Świątek wygra Australian Open 2022?

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Materiał oryginalny: Australian Open. Magdalena Fręch po porażce z Simoną Halep: Jest poprawa w grze. Czułam, że mogę wygrać - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie