"Bandyta" spod Miedzichowa

Łukasz Cieśla
Organy ścigania oskarżając leśnika spod Miedzichowa o ujawnienie tajemnicy śledztwa, pokazały, że albo statystyki są najważniejsze, albo opacznie pojmują, czym jest sprawiedliwość.

Leśnik padł ofiarą fałszerstwa wyborczego, ale nie przyznano mu statusu pokrzywdzonego. A gdy upublicznił pismo z prokuratury mówiące, że to on zdobył większość głosów, błyskawicznie oskarżono go o ujawnianie tajemnicy. Absurd goni absurd.

CZYTAJ TEŻ:
LEŚNIK WYGRAŁ TEKST, ALE RADNYM JEST JEGO KONKURENT

Owszem, ktoś powie, że upublicznianie pisma z prokuratury podczas trwania śledztwa to przestępstwo. Że śledczy mieli prawo pogrozić palcem. Jednak według mnie w tej sprawie organom ścigania zabrakło zdrowego rozsądku. Za to wyobraźni nie można im odmówić. Wyobraźni do stawiania zarzutu w sprawie, której kończenie aktem oskarżenia ośmiesza śledczych zamiast wzbudzać do nich szacunek.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
biniu

aparatu scigania, to też ujawnianie tajemnicy śledztwa.
Tym bardziej, że ujawnia pan że prokuratora ma jakieś organy, lub których im brak. Zalecam szczególną ostrożność bo rzucą całe pozostałe organy na pana.

M
Madafaka

Tak to jest w Polsce zaściankowej. Dlaczego nie wyrzuci się tamtego radnego z fotela i nie pociągnie do odpowiedzialności karnej Komisję Wyborczą w tym okręgu. Dlaczego? Bo na wsiach jak i w całóym kraju panuje zmowa i korupcja.

Dodaj ogłoszenie