Beenhakker: Rozczarowany nie jestem, cudów nie oczekiwałem

notował w Johannesburgu Rafał RomaniukZaktualizowano 
Leo Beenhakker
Leo Beenhakker Wojciech Barczyński/POLSKA
Rozmowa z Leo Beenhakkerem, selekcjonerem reprezentacji Polski

Przez ostatnie dni tak chwalił Pan swoich piłkarzy za zaangażowanie podczas obozu w Kapsztadzie. W meczu z RPA, mówiąc bardzo delikatnie, zawodnicy nie potwierdzili, że na jakiekolwiek pochwały zasługują.
Było widać różnicę w grze obu zespołów. Przede wszystkim dlatego, że RPA jest w przededniu ważnego turnieju o Puchar Konfederacji. My jesteśmy w innej sytuacji. Zawodnicy skończyli sezon, na dodatek wielu z nich, z różnych powodów, nie mogło przylecieć na zgrupowanie. I to było widać, zwłaszcza jeśli chodzi o przygotowanie kondycyjne. Ale nie widzę w tej sytuacji niczego dziwnego.

Zawiedli przede wszystkim pomocnicy. W środku pola przegrywaliśmy większość pojedynków.
Nie do końca się z tym zgodzę, bo nigdy nie jest tak, że w meczu gra tylko linia pomocy. Musi być synchronizacja. By dobrze funkcjonowała środkowa linia, nie mogą zawodzić obrońcy i pomocnicy. Nam tego zgrania zabrakło.

Przed rozpoczęciem obozu w RPA powiedział Pan, że należy skupić się przede wszystkim na tym, by zawodnicy, którzy dotąd ze sobą nie grali, zaczęli się rozumieć. Mecz z RPA pokazał, że jednak się nie rozumieją.
Trudno było spodziewać się cudów. Pierwszy raz zagraliśmy w takim składzie. Poza tym dla wielu zawodników było to pierwsze spotkanie na tym reprezentacyjnym poziomie. Nie można oczekiwać, że od razu zaczną grać tak jak piłkarze, którzy w kadrze wystąpili kilkadziesiąt razy. Trzeba czasu.

Zgrupowanie w RPA ma w ogóle jakikolwiek sens?
Tak, bo reprezentacja rzadko ma okazję wspólnie trenować, dlatego liczy się każda możliwość. Kiedyś mniej doświadczeni zawodnicy muszą przecież zacząć się ogrywać w kadrze.

Przed meczem piłkarze obawiali się o aklimatyzację. W Johannesburgu grali na wysokości ponad 1600 m n.p.m. Jednak chyba trudno usprawiedliwiać wynik klimatem?

Oczywiście, im mniej mówimy na ten temat, tym lepiej. Co miałem moim piłkarzom powiedzieć: wiecie co, panowie? Skoro gracie na wysokości, to nie uderzajcie lewą nogą, tylko prawą? Albo żeby nie główkowali? Trzeba grać i już, w każdych warunkach.

Wie Pan coś już o drużynie Iraku?
Szczerze? Nic. Ale spokojnie, odrobię pracę domową. Na razie koncentrowaliśmy się na meczu z RPA. Zresztą trudno układać taktykę, kiedy co chwila z kadry wypadają piłkarze. Miałem inną koncepcję, potem musiałem jednak dostosować wszystko do tego, kim dysponowałem.
Notował w Johannesburgu Rafał Romaniuk

polecane: Dzwonią do Ciebie te numery? Nie odbieraj!

Wideo

Materiał oryginalny: Beenhakker: Rozczarowany nie jestem, cudów nie oczekiwałem - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3