Bezpłatny, ale czy najlepszy?

Katarzyna Sklepik

Czytaj komentowany tekst: Nasz elementarz: MEN opublikował 2. część darmowego podręcznika

Kiedyś był "Elementarz" Falskiego. Jedyny, słuszny, najlepszy. Wychowało się na nim kilkanaście pokoleń. W tym i moje. Później nastąpiła rewolucja. Podręczników było wiele, a reform edukacji jeszcze więcej. I tak, każda szkoła uczyła niby tego samego, ale z innych książek. Rodzice burzyli się, bo wybór był zbyt duży, książki drogie, a szkoły często je zmieniały. Wszystko to za zgodą Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Teraz MEN zmieniło front: podręcznik będzie jeden. I choć wcześniej zapewniano, że z innych też będzie można korzystać, okazało się, że nie będzie to takie proste. Dlaczego? Bo innych podręczników MEN nie dopuściło do użytku. I to nie podoba się szkołom. Mówią wprost, że nie mają zaufania do nowego "elementarza", którego nie miały szans przetestować. Nauczyciele przyznają, że obrazki są może i ładne, a treść przystępna i krótka, ale czy to się sprawdzi? Nie wiadomo. Grunt, że za darmo. Oby to nie była jedyna wartość tego podręcznika...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie