Biuro TK o wywiadzie "Głosu": Andrzej Byrt dyskredytuje prezes Trybunału

Karolina Koziolek
Karolina Koziolek
Andrzej Byrt
Andrzej Byrt Waldemar Wylegalski
Biuro Trybunału Konstytucyjnego wydało w piątek oświadczenie komentujące wywiad udzielony przez Andrzeja Byrta "Głosowi Wielkopolskiemu". W oświadczeniu pada zarzut, że były ambasador dyskredytuje prezes Trybunału Julię Przyłębską. Byrt odpowiada, że swoje słowa podtrzymuje.

W wywiadzie, którego udzielił "Głosowi" Andrzej Byrt mówi on m.in. "Pani Przyłębska w wielu zajęciach była dobra, szczególnie w jej pracy w konsulacie w Kolonii. Wiemy dzisiaj z mediów, że po jej pierwszym pobycie w Niemczech i po jej powrocie do Poznania powoływana w takich przypadkach merytoryczna komisja sądownicza negatywnie oceniła jej zdolność ferowania kompetentnych wyroków i nie rekomendowała jej powrotu do pracy w sądownictwie w Poznaniu. I niechaj to wystarczy za odpowiedź na Pani pytanie" - mówił były ambasador.

Dodał także: "Jeśli - zdaniem przecież nie kapturowej, lecz oficjalnej komisji profesjonalistów - kompetencyjnie miała nie dorastać do pracy w sądzie okręgowym, to jak mogła zostać prezesem Trybunału Konstytucyjnego?"

Biuro TK: "Niezrozumiałe" słowa Andrzeja Byrta
Biuro TK uznało te twierdzenia za "niezrozumiałe" i w odpowiedzi przytoczyło opinię Andrzeja Byrta (dokument z 22 Grudnia 2000 r.), którą wystawił Julii Przyłębskiej po tym, gdy opuszczała pracę w Niemczech, a on był jej przełożonym.

"Pani Julia Przyłębska była oddanym w swej pracy wysokiej klasy specjalistą - prawnikiem, dociekliwym autorem bardzo skomplikowanych opracowań prawnych, gotowym do podjęcia dodatkowych obowiązków, w tym przekraczających zwyczajowy czas pracy" - pisał w opinii Andrzej Byrt, jako ambasador Polski w RFN.

Ponadto - pada w oświadczeniu Biura TK - Andrzej Byrt napisał w 2000 r., że "może rekomendować Julię Przyłębską do samodzielnych, kierowniczych stanowisk w sądownictwie krajowym, na wszystkich szczeblach administracji publicznej oraz w dalszej pracy w polskiej dyplomacji na placówkach zagranicznych w Unii Europejskiej".

"Wobec powyższych faktów zupełnie niezrozumiałe są słowa p. A. Byrta z dzisiejszego wywiadu prasowego" - czytamy w oświadczeniu. Biuro Trybunału Konstytucyjnego informuje, że "jest to kolejny przejaw dyskredytowania Prezes Julii Przyłębskiej przez Pana Andrzeja Byrta", słowa te odnoszą się do wcześniejszego wywiadu udzielonego portalowi Onet.

Były ambasador podtrzymuje swoje słowa

Andrzej Byrt komentuje oświadczenie wydane przez Biuro TK podtrzymując słowa wypowiedziane w wywiadzie.

- W swoich wypowiedziach powołuję się na kompetentną komisję, która oceniła przydatność do zawodu Julii Przyłębskiej. Tak, jak powiedziałem, jako pracownik konsulatu wykonywała swoją pracę dobrze. W sądownictwie zaś oceniono ją negatywnie - mówi Andrzej Byrt.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Telesfor

Moze z tego samego źródła ktore mowi ze kuchcinski jest nazywany żoną Kaczyńskiego. Caly Przemyśl podobno ma to na jezykach. A przeciez Kuchcinski ma zone, a nawet dzieci.

31 węzłowy Burke

Skąd wiadomo że pederasta? Jakieś przecieki?31

l
luke

Głos "Wielkopolski" usunął i zablokował komentarze pod wypowiedzia pederasty Byrta?

31 węzłowy Burke

Trzeba mieć niezły tupet...31

A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu Biuro TK o wywiadzie "Głosu": Andrzej Byrt dyskredytuje prezes Trybunału

G
Gość

a on "ćwierka" tak jak mu panienka sufluje.
Sugerującymi podpowiedziami awansuje "ambasadora" na "wykidajłę" z magla?

k
kasienka

szuka POklasku..

Dodaj ogłoszenie