Blisko 600 tys. zł odpraw dla świty Komorowskiego. To efekt sztuczek prawnych w Kancelarii?

Tomasz Skłodowski (AIP)
Bronisław Komorowski
Bronisław Komorowski Piotr Smolinski
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Bronisław Komorowski tuż przed końcem swojej kadencji zaakceptował zmiany w statucie Kancelarii Prezydenta, dzięki którym jego odchodzący na koniec kadencji współpracownicy dostali blisko 600 tys. zł. odpraw i odszkodowań.

16 lipca 2015 r., czyli trzy tygodnie przed zaprzysiężeniem Andrzeja Dudy, weszło w życie rozporządzenie prezydenta Bronisława Komorowskiego w sprawie nadania nowego statutu Kancelarii Prezydenta RP oraz zarządzenie jej ówczesnego szefa Jacka Michałowskiego, dotyczące nowego regulaminu organizacyjnego. Na ich mocy zlikwidowano stanowisko szefa Gabinetu Prezydenta oraz zespoły merytoryczne.

- Reorganizacja wynikała z zakończenia kadencji a jej celem było ułatwienie następcom sformowanie nowego Gabinetu według ich koncepcji - tłumaczy były szef KP Jacek Michałowski. Podkreśla, że reorganizację przeprowadzono zgodnie z prawem i skonsultowano ze związkami zawodowymi.

Po zmianach, z Kancelarii zwolniono trzynaście osób - najbliższych współpracowników B. Komorowskiego. Zmiany organizacyjne umożliwiły skrócenie im okresu wypowiedzenia do jednego miesiąca oraz konieczność wypłaty odszkodowań w wysokości dwóch miesięcznych pensji. Kosztowało to budżet Kancelarii Prezydenta ponad 412 tys. zł. Odchodzący pracownicy otrzymali też ekwiwalenty za niewykorzystane urlopy i ponadnormatywny czas pracy w łącznej wysokości niemal 175 tys. zł.

Oznacza to, że koszt odejścia z pracy trzynastu najbliższych współpracowników prezydenta Komorowskiego wyniósł 587 tys. zł czyli średnio ponad 45 tys. zł. na osobę.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że zmiany w statucie KP nie były konieczne, a ich jedynym celem było finansowe zabezpieczenie osób, które chciały odejść z pracy razem z prezydentem Komorowskim. - Nie chce być zwalniana z pracy przez nową ekipę, nie dam nikomu tej satysfakcji - napisała na profilu społecznościowym jedna z tych osób.

Gdyby współpracownicy Komorowskiego złożyli wymówienia, nie przysługiwałoby im odszkodowanie i odprawy. Zmiana statutu pozwoliła im na odejście z winy pracodawcy i poza wyższymi odprawami oznacza, że przez rok nie można przyjąć nowych pracowników na te same stanowiska.

- Reorganizacja przyniosła oszczędności- twierdzi jednak Jacek Michałowski.

Kancelaria Prezydenta nie chce komentować tej sprawy. - Odniesiemy się do faktów po zakończeniu prac nad raportem otwarcia - mówi Katarzyna Adamiak- Sroczyńska.

Wideo

Materiał oryginalny: Blisko 600 tys. zł odpraw dla świty Komorowskiego. To efekt sztuczek prawnych w Kancelarii? - Polska Times

Komentarze 47

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Nana
I Myśliwy III Republiki Korporacyjnej powinien zgnić a kratami!
Z
Zimny
Zawsze są jakieś niedokończone sprawy ,a więc ogłośmy monarchię Komorowskich.
Z
Zimny
Oni nas też
Z
Zimny
Za to komor z kolesiami uczciwie podzielili sobie dzieła sztuki z pałacu prezia.
Z
Zimny
Teraz zwalniają cię z pracy i nic się nie należy,a u komora wspaniałe odprawy by paru przydupasów miało satysfakcję.Tak dopełnił się obraz tej buraczanej prezydentury ZWYKŁE DZIADY.
G
Gość
W dniu 16.09.2015 o 21:48, Patriota napisał:

 Smerf ma racje, Komorowski wlazł na miejsce do siedzenia, jak zwał tak zwał, aby zrobić sobie słodką focie na Facezbooka, idiota,  

Czyli co ? Japońcy mają taki podest do siedzenia podczas wystąpień w parlamencie ?

Hmmm, toż to szok :D

P
Patriota
W dniu 16.09.2015 o 21:24, Gość napisał:

To nie był podest na który się wchodzi.

 


Smerf ma racje, Komorowski wlazł na miejsce do siedzenia, jak zwał tak zwał, aby zrobić sobie słodką focie na Facezbooka, idiota,


.

a drugi bałwan Szogun robił mu zdjęcia

 

---------------------------------------------------------------------------

Nie jestem złodziejem, bandytą , gangsterem,kapusiem, łapówkarzem, tajniakiem, SB-ekiem, WSI-okiem, " nie jestem członkiem zorganizowanej grupy przestępczej, nie jestem członkiem Platformy Obywatelskiej ...

NIE BOJĘ SIĘ GŁOSOWAĆ NA PIS

G
Gość
W dniu 16.09.2015 o 19:28, Gość napisał:

 Arturze Smerfie Mazur, oszołomie, ty dalej nie rozumiesz (a raczej udajesz głupka), że w Japonii Prezydent Komorowski nie wszedł na krzesło, tylko na podest ( podwyższenie dla mówców ) ? .Ale co cię to obchodzi...  Ważne, że fajną fotkę/hejt można wrzucić, co nie trollu ? 

To nie był podest na który się wchodzi.

G
Gość

Arturze Smerfie Mazur, oszołomie, ty dalej nie rozumiesz (a raczej udajesz głupka), że w Japonii Prezydent Komorowski nie wszedł na krzesło, tylko na podest ( podwyższenie dla mówców ) ? .

Ale co cię to obchodzi...  Ważne, że fajną fotkę/hejt można wrzucić, co nie trollu ?

 

G
Gość

Bronisław Komorowski tuż przed końcem swojej kadencji zaakceptował zmiany w statucie Kancelarii Prezydenta, dzięki którym jego odchodzący na koniec kadencji współpracownicy dostali blisko 600 tys. zł. odpraw i odszkodowań.

 

Jak my będziemy kiedyś odchodzić, to trzy razy tyle należnego  weźmiemy sobie :D

 
O
Olej
W dniu 15.09.2015 o 10:25, Gość napisał:

a nie mógł ODPRAWIC Ksiadz Mszy Dziekczynnej?Byłoby taniej!

 

     Msza dziękczynna już była i taca zbierana na nową drogę życia też była. :D  :lol:

 

 

Chodzą słuchy, że mszę zamówił sam pan prof. Hartman w towarzystwie szanownego rabina Schudricha, ale panowie postawili warunek. Mszę będzie odprawiał ksiądz Lemański. Będzie wspaniała uroczystość. Obok zamawiających - w modłach mają uczestniczyć wraz z panem Komorowskim panowie: Nałęcz i Wujec. Ustalono również, że tacę na potrzeby rozpoczynającej się nowej drogi życia eksprezydenta Komorowskiego ma zbierać sam ks. kard. Nycz. Zamawiający proszą o liczne przybycie POważnych biznesmenów.

G
Gość

szmata

G
Gość

a nie mógł ODPRAWIC Ksiadz Mszy Dziekczynnej?

Byłoby taniej!

I
Igor Wojtczak
Te sztuczki prawne umożliwiające odprawy i blokujące na rok zatrudnienie na danym stanowisku budzą niesmak. Gajowy zrobił dobrze pod swoich ludzi ale przez to w polityce jest skończony. Takie coś było prezydentem? Gównem zalatuje nie tylko od Platformy (jakby powiedział Dorn). Zwykły prostak i kombinator.
m
mafia peło
znowu wyszedł na biurko,podobnie jak w Japoni!!!!!!!
Dodaj ogłoszenie