Bohaterowie są tu niepotrzebni…? Felieton redaktora naczelnego

Wojciech Wybranowski
Groby bohaterów naszej wolności na Cytadeli już dawno obróciłyby się w proch, gdyby nie społecznicy.
Groby bohaterów naszej wolności na Cytadeli już dawno obróciłyby się w proch, gdyby nie społecznicy. Wojciech Wybranowski
Zapraszam naszych Czytelników na spacer po poznańskiej Cytadeli. Zniszczone groby, popękane kamienie, zarośnięte chwastami mogiły naszych dziadów i pradziadów: Powstańców Wielkopolskich i Powstańców Wiosny Ludów 1848, którzy oddali życie za Ojczyznę.

Jest kilka dni w roku, kiedy przedstawiciele władz samorządowych i administracji państwowej przypominają sobie o bohaterach naszej Niepodległości. Wtedy ruk-cuk, na złamanie karku, jeden przez drugiego pędzą pod pomniki, na cmentarze, ustawiają promieniujące dumą twarzyczki do pamiątkowych fotografii, składają kwiaty, zapalają znicze i… zapominają o bohaterach naszej niepodległości do kolejnego święta i następnego medialnego szoł.

Przesadzam? To zapraszam naszych Czytelników na spacer po poznańskiej Cytadeli.

Po tej jej wojskowej części, na której pochowani zostali Powstańcy Wielkopolscy 1918 roku, wielkopolskiej Wiosny Ludów 1848, a nawet ci z Wielkopolan, którzy podążyli bić się z zaborcą w Powstaniu Styczniowym i za Niepodległą oddali życie. Zniszczone groby, popękane, poniszczone kamienie, nieczytelne tablice, zarośnięte chwastami mogiły. Brudne i zaniedbane. Jak niechciany, niepotrzebny ślad w naszej pamięci narodowej.

A tuż obok pięknie odnowione, błyszczące, pełne świeżych kwiatów, płonących zniczy groby żołnierzy brytyjskich i radzieckich. To akurat nie dziwi.

Zarówno Rosjanie jak i Brytyjczycy doskonale wiedzą jak ważnym elementem polityki historycznej są miejsca pamięci narodowej, że to mogiły poległych żołnierzy – najbardziej przypominają jaką cenę niekiedy trzeba zapłacić za wolność.

Groby bohaterów naszej wolności na Cytadeli już dawno obróciłyby się w proch, gdyby nie społecznicy. Harcerze, żołnierze, okoliczni mieszkańcy, zwłaszcza kibice Lecha, którzy dzięki prowadzonej przez siebie akcji wyremontowali szereg grobów Powstańców.

Urzędnicy mówią, że też chcą, że mają pieniądze, ale… procedury, papierki, przetargi, konkursy. Biurokracja. Przybijanie pieczątek. Listy z departamentu do departamentu, z wydziału do wydziału. Od biurokraty do biurokraty.

Szkoda na to czasu, bo ten skutecznie zaciera pamięć o naszych bohaterach. Wnioski dla biurokratów - szczebla samorządowego i państwowego - powinny być oczywiste - skoro nie radzą sobie z dbaniem o miejsca pamięci narodowej, groby bohaterów - niech kompetencje i środki na ten cel scedują na wspomniane organizacje społeczne. Będzie szybciej, sprawniej, taniej, piękniej.

Nie wystarczy krzyczeć kilka razy w roku „Cześć i chwała Bohaterom”, by pamięć o bohaterach przetrwała.

Kwatery powstańcze i wojskowe na Cytadeli są porządkowane i naprawiane, potrzebują jednak zdecydowanych działań - wsparcia firm wykonawczych

Powstańcze i wojskowe groby na Cytadeli będą uporządkowane. ...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie