Bryan Adams ma do niej słabość. Kim jest tajemnicza Paulina z Warszawy? [ZDJĘCIA]

Marcin Kostaszuk
Marcin Kostaszuk
Paulina Plenkiewicz z Bryanem Adamsem w Poznaniu
Paulina Plenkiewicz z Bryanem Adamsem w Poznaniu Marcin Kostaszuk
Udostępnij:
Fanka z Warszawy, którą Bryan Adams zaprosił na scenę w Poznaniu to jego ulubienica. Jak inaczej wytłumaczyć, ze śpiewała z gwiazdorem... już trzeci raz?

Weszła na scenę bez skrępowania, świetną angielszczyzną odpowiadała na żartobliwe zaczepki rockmana, kupiła też zrazu nieprzychylną publiczność (gwizdy na wieść, że jest z Warszawy były poniżej krytyki) próbując nauczyć Adamsa polskiego zdania o treści "Wrócę tutaj za rok". A potem zaśpiewała z nim w duecie z taką swobodą, że część widzów zaczęła się zastanawiać: czy to nie było wyreżyserowane?

Hasło "Paulina z Warszawy" jest bowiem dobrze znane w środowisku polskich fanów Bryana Adamsa. Rok temu w Rybniku wybrał ją do wspólnego śpiewania piosenki "When You're Gone", pierwotnie wykonywanej z Mel C. ze Spice Girls. Później, w wywiadach dla lokalnych mediów warszawianka przyznała, że nie był to jej pierwszy raz z Bryanem na scenie.

- Parę lat temu byłam na koncercie Adamsa w Pradze i tam również z nim zaśpiewałam. Wybrał nawet tę samą piosenkę - wyznała portalowi www.rybnik.com.pl Paulina Plenkiewicz.

Czy to, że w Poznaniu zaśpiewała z Bryanem po raz kolejny, było tylko przypadkiem? Chyba tak - kanadyjski wokalista oddał bowiem wybór w ręce publiczności. I to dosłownie: widzowie mieli oklaskami "zagłosować" na jedną z trzech kandydatek i w tym konkursie piękności (bo nikt nie wiedział przecież jak kandydatki śpiewają!). Największy aplauz wywołała dziewczyna z niebieskiej bluzce, którą okazała się właśnie Paulina, pracująca - jak sama przyznała na scenie - w firmie budowlanej. Jeśli będzie zmieniać pracę, w rubryce "dodatkowe doświadczenia" cv może śmiało wpisywać: "wspomaganie na scenie Bryana Adamsa".

Dociekliwych rozczarujemy: Paulina spotyka się z Bryanem często, ale tylko na scenie. Na koncercie była z partnerem, za występ oboje obdarowani zostali pamiątkowymi gadżetami.

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Ola
To są jakieś jaja przecież ona była podstawiona. Szkoda, że musiało dojść do takiego zgrzytu na tak rewelacyjnym koncercie.
Gadka na różnych forach, ze tak nie było to czcze gadanie. Adams nie pamięta z kim śpiewał w Polsce? W tym przypadku to jest nie mozliwe tym bardziej ze pare lat wczesniej spiewał z tą samą dziewczyną chyba na Słowacji......
Kolejny tekst w stylu "Co od niej chcecie przecież wstydu nam nie przynosi" a co to, MAŁYSZ jest zeby nas reprezentowac?! Czy to znaczy że zadna inna dziewczyna nie byłaby w stanie sobie poradzic?
Może wypadla by lepiej od tej "starej wyjadaczki"
To co ze by sie poplakała czy na moment by ją z niedowierzania przytkało.....przynajmniej byloby prawdziwie a nie wszystko takie IDEALNE. NIE CHCEMY NASTĘPNYM RAZEM PAULINY Z WARSZAWY NA SCENIE PRZY BRYANIE!!!!!!!!
Dodaj ogłoszenie