Budowanie marki zespołu jest długim procesem - rozmowa z...

    Budowanie marki zespołu jest długim procesem - rozmowa z Łukaszem Drapałą z grupy Chemia

    Marek Zaradniak

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Łukasz Drapała śpiewa, komponuje i pisze teksty

    Łukasz Drapała śpiewa, komponuje i pisze teksty ©Michał Mutor

    z Łukaszem Drapałą, wokalistą, autorem tekstów i muzyki zespołu Chemia rozmawiamy o jego nowej płycie , inspiracjach członków grupy i tworzeniu marki.
    Łukasz Drapała śpiewa, komponuje i pisze teksty

    Łukasz Drapała śpiewa, komponuje i pisze teksty ©Michał Mutor


    Na waszej płycie „Let Me” chcieliście pokazać prawdziwą twarz zespołu. Dlaczego nie zdecydowaliście się więc na krążek nagrany na żywo? Przecież każdy koncert jest jedyny i niepowtarzalny, a w studio zawsze można coś dorobić, poprawić?

    Oczywiście, zawsze można coś dorobić. Mamy mnóstwo nagrań life na swoje własne potrzeby, a używając określenia „prawdziwa twarz zespołu”, chodziło nam raczej o możliwości studyjne.
    O dojście jak najbliżej takiej Chemii, którą ludzie kojarzą z koncertów. Wzięło się to z tego, że wcześniej na koncertach Chemii, kiedy promowaliśmy poprzednią płytę, ludzie mówili wprost - brzmicie na żywo inaczej, bardziej agresywnie, bardziej rdzennie, gitarowo.

    Waszym producentem był Mike Fraser, który pracował m.in. z ACDC i Led Zeppelin. Jakie doświadczenia z pracy z tamtymi kapelami przekazał wam? Może miał jakieś specjalne uwagi?

    Przed nagraniem płyty zrobiliśmy sobie demówkę i czekaliśmy na Mike’a, na jego reakcję. Na podstawie tych nagrań Mike od razu zdecydował się na współpracę. Jeśli chodzi o doświadczenia i współpracę bezpośrednią, to byliśmy przerażeni, że przyjeżdża człowiek, który pracował z największymi tego świata, a teraz będzie patrzył na tych biednych „Chemików” z Polski i co to się będzie działo. Ale Mike jest świetnym psychologiem i rozwiązał problemy stresu w pierwszym wejściu. Największe nerwy pojawiały się w momencie, kiedy każdy siadał pierwszy raz na krzesełko do grania albo gdy ja podchodziłem do mikrofonu. Za chwilę wszystko się wyjaśniało, bo Mike doskonale potrafi pracować z człowiekiem, wydobywając to co najlepsze. Potrafi dobrze motywować. Mówił: - Nie obchodzi mnie, czy ty coś umiesz, czy nie, bo przecież ty to umiesz, wiesz, co masz robić. Mnie chodzi o to, żebyś mnie przekonał, że w to wierzysz, wtedy ja Tobie uwierzę.

    A jakie są Wasze inspiracje muzyczne?

    To wypadkowa naszych zainteresowań. Zdaję sobie sprawę, że to stwierdzenie jest wyświechtane, ale taka jest prawdą, jeśli chodzi o podstawę piosenek, które tworzymy. Gitarzysta Wojtek Bialczun i ja piszemy piosenki w stanie surowym na gitarę i wokal. On pisze riffy, buduje numer z gitarą, a ja do tego układam melodie i piszę teksty. To pokazujemy kolegom. Czasami przy tworzeniu melodii pomaga nam basista Krzysztof Jaworski. Potem spotykamy się w piątkę, gramy i tworzymy utwór w oparciu o tę bazę. Czasami zwrotka zamienia się w refren. A wracając do inspiracji, to Wojtek jest fanem TSA. Ja jestem fanem muzyki grungowej. Krzysiek Jaworski uwielbia zespół Incubus, gitarzysta Maciek Mąka uwielbia trash metal, ale słucha wszystkiego od thrash metalu do jazzu. Adam Kram zakochał się w grze na perkusji, patrząc na Guns and Roses. A więc mamy szeroki obszar zainteresowań muzycznych.

    Wasza płyta ukazała się nie tylko w Polsce. Jak odbierają Was w innych krajach?

    Otrzymujemy bardzo dobre recenzje płyty w Europie. Płyta należy do najlepiej sprzedających się płyt rockowych w Niemczech, w Austrii i Szwajcarii. Recenzje oscylują od 8 na 10 i 4 na 5 do 5 na 5, a na jednym z portali nominowano nas do rockowej płyty roku. Jesteśmy zdziwieni, ale mamy wrażenie, że nie doceniliśmy tego, co stało się z poprzednią płytą „The One Inside”, która otrzymywała dobre recenzje w Europie, ale nie czuliśmy tego, że ma to wielkie znaczenie. A teraz każda recenzja wspomina płytę poprzednią. Widzimy, że budowanie swojej marki musi trwać, musi mieć swój proces. Trzeba udowadniać swoją jakość determinacją i silną wolą. Chęcią grania.

    Rozmawiał MAREK ZARADNIAK






    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo