Bułgaria wydali 70 rosyjskich dyplomatów. Wszyscy są podejrzani o szpiegostwo i mieszanie się w sprawy wewnętrzne Bułgarii

Andrzej Pisalnik
Andrzej Pisalnik
NIKOLAY DOYCHINOV/AFP/East News
Udostępnij:
Do północy 3 lipca Bułgarię ma opuścić 70 pracowników rosyjskiej misji dyplomatycznej w tym kraju. Jest to największy w historii Bułgarii exodus rosyjskich dyplomatów.

Decyzję o wydaleniu Rosjan ogłosił we wtorek wieczorem w czasie odbywającego się w Madrycie szczytu NATO p.o. premiera Bułgarii Kiril Petkov. Według niego wszyscy wydalani prowadzili działalność szpiegowską i ingerowali w sprawy wewnętrzne Bułgarii.

Wiceminister spraw zagranicznych Bułgarii Irena Dimitrova wezwała na dywanik do resortu ambasador Rosji Eleonorę Mitrofanową i poinformowała ją o decyzji swojego rządu.

Najwyżej postawionym z wydalanych dyplomatów rosyjskich jest zastępca ambasadora - radca Filipp Woskriesienskij. Ponadto za persona non grata Bułgarzy uznali rosyjskich konsulów generalnych w Warnie oraz Ruse, a także dyrektora centrum kulturalno-informacyjnego, działającego w ramach rosyjskiej misji dyplomatycznej. Ogółem, wraz z członkami rodzin, Bułgarię opuści około 200 Rosjan. Wszyscy wylecą jednym specjalnie wyczarterowanym samolotem w najbliższą niedzielę.

- Nasze służby ustaliły, że ci ludzie są związani z rosyjskimi służbami specjalnymi i działali wbrew interesom naszego kraju… Każdy, kto działa przeciwko interesom Bułgarii zostanie stąd wydalony – mówił premier Petkov na antenie bułgarskiej telewizji publicznej.

Według bułgarskiego premiera wydalenie rosyjskich dyplomatów nie jest agresją przeciwko narodowi rosyjskiemu. - Po prostu wówczas, gdy obce rządy ingerują w sprawy wewnętrzne Bułgarii, to aktywizują się dokładne procedury oraz instytucje, które temu przeciwdziałają – oświadczyła głowa bułgarskiego rządu.

Według Petkova, którego rząd otrzymał 22 czerwca w parlamencie Bułgarii wotum nieufności, przyczynili się do tego jego polityczni oponenci w Bułgarii wspierani przez rosyjską dyplomację i osobiście przez ambasador Rosji w Bułgarii Eleonorę Mitrofanową.

Dysproporcja bułgarskiej i rosyjskiej reprezentacji dyplomatycznych: 10 do 114

Obecnie liczba przebywających na terenie Bułgarii rosyjskich dyplomatów (nie licząc personelu technicznego ambasady i konsulatów) sięga 114 osób. W związku z tak szeroką reprezentacją MSZ Bułgarii, podtrzymując argumentację swojego premiera wskazuje stronie rosyjskiej na ewidentną dysproporcję z zaledwie kilkoma (poniżej 10-ciu) bułgarskimi dyplomatami, mającymi akredytację w Federacji Rosyjskiej.

W związku z tym, że nawet po wydaleniu 70 rosyjskich dyplomatów pozostanie ich w Bułgarii 25, a na dodatek ponad dwudziestu przedstawicieli personelu technicznego, w Sofii liczą na to, że rosyjskie MSZ nie zastosuje wobec bułgarskich przedstawicieli w swoim kraju zasady retorsji, gdyż uniemożliwiłoby to funkcjonowanie w Rosji bułgarskiej misji dyplomatycznej i doprowadziłoby do zamknięcia bułgarskiej ambasady w Moskwie.

Rosyjski parlamentarzysta: Wstydźcie się Bułgarzy, jesteście inni
Sądząc po pierwszych reakcjach na wydalenie dyplomatów po stronie Rosji, bułgarski premier i MSZ Bułgarii zachowali się szalenie stanowczo i zarazem niezwykle ryzykownie. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa na antenie telewizji państwowej Rossija 1 oświadczyła, że „wszyscy, kto w bułgarskich kręgach politycznych stoją za podobną decyzją, burzą stosunki polityczne i robią to wbrew woli narodu bułgarskiego”.

Warto zwrócić uwagę, iż zasłanianie się interesem innych narodów przy podejmowaniu agresywnych kroków wobec ich krajów jest firmowym znakiem działań Rosji na arenie międzynarodowej. Działanie wbrew interesom narodu bułgarskiego zarzucił władzom Bułgarii także wiceprzewodniczący rosyjskiej Rady Federacji (wyższej izby parlamentu) Konstantin Kosacziow. Ten parlamentarzysta, uważany w Rosji za jednego z czołowych znawców stosunków międzynarodowych, oznajmił w swoich mediach społecznościowych, iż decyzja bułgarskich władz jest przejawem „systemowego podejścia, sprzecznego z interesem narodu bułgarskiego i zostało narzucone z zagranicy”.

- Wstydźcie się Bułgarzy, jesteście inni. Znamy was takimi, jakimi byliście zawsze. I możecie być lepsi – zwrócił się Kosacziow do Bułgarów na końcu wpisu.

Ambasador Rosji: Wyzwoliliśmy was tak samo, jak teraz wyzwalamy Donieck i Ługańsk
Wieczysta przyjaźń między Rosją a Bułgarią i braterskie więzi między narodami obu krajów to narracja, do której politycy rosyjscy konsekwentnie starają się przekonać bułgarską opinię publiczną. Do niedawna udawało im się to robić, co było widać po reakcjach bułgarskich władz wobec kryzysów wywoływanych przez Rosję na arenie międzynarodowej.

Wiosną 2018 roku, po podjętej przez rosyjskie służby specjalne próbie zatrucia na terenie Wielkiej Brytanii byłego oficera rosyjskiego wywiadu Siergieja Skripala substancją „nowiczok”, Sofia okazała się jedną z nielicznych stolic europejskich, która nie wydaliła ze swojego kraju ani jednego rosyjskiego dyplomaty. Prezydent Bułgarii Rumen Radew oświadczył wówczas w rosyjskich mediach, iż około 450 tysięcy Rosjan posiada w jego kraju nieruchomości, że w ciągu jednego roku Bułgaria gości 500-600 tysięcy turystów z Rosji.

O rosyjsko-bułgarskim braterstwie rosyjscy politycy chętnie wypowiadali się przy okazji obchodzonych w Bułgarii rocznic wyzwolenia się spod jarzma Imperium Osmańskiego, przypominając Bułgarom, że za wolność i niepodległość swojego kraju powinni być wdzięczni Rosji.

W marcu bieżącego roku, podczas obchodów 144. rocznicy zakończenia wojny rosyjsko-tureckiej, będącej także rocznicą wyzwolenia się Bułgarii spod jarzma Imperium Osmańskiego, ambasador Rosji w Sofii Eleonora Mitrofanowa wygłosiła okolicznościowe przemówienie, w którym nawiązała do toczącej się już wówczas inwazji Rosji na Ukrainę. - Uwzględniając ostatnie wydarzenia, mówię Bułgarom, iż były czasy, kiedy my, Rosja, wyzwalaliśmy ich, a teraz przyszedł czas, żeby Rosja wyzwoliła Donieck i Ługańsk spod ośmioletniego w istocie swojej jarzma – powiedziała, głosząc później w bułgarskich mediach tezę, iż naród Bułgarii „nie podziela stosunku swojego rządu do wojskowej operacji specjalnej Rosji na Ukrainie”.

Rysy na przyjaźni rosyjsko-bułgarskiej i dymisja rządu
Po kolejnym tego typu oświadczeniu p.o. premiera Bułgarii Kiril Petkov ocenił publicznie, że „niedopuszczalne jest, żeby ambasador zagraniczny wypowiadał się w imieniu narodu bułgarskiego przeciwko rządowi Bułgarii”.

Wówczas Petkov, demonstrując niezadowolenie z zachowań rosyjskiej ambasador, wezwał „na konsultacje” do Sofii bułgarskiego ambasadora w Moskwie, tłumacząc, że Rosja powinna zrobić to samo względem swojej przedstawicielki w Bułgarii. Eleonora Mitrofanowa jednak przekonała swojego ministra Sergieja Ławrowa, że nie powinien jej wzywać do centrali.

Bułgarski premier bardzo chciał ogłosić wówczas rosyjską ambasador persona non grata w swoim kraju, ale tego nie zrobił, obawiając się zerwania przez Moskwę stosunków dyplomatycznych z Sofią.

W kwietniu stający się coraz bardziej widocznym konflikt bułgarskiego premiera z rosyjską ambasador zaowocował m.in. solidarną z Polską decyzją rządu Bułgarii o niepłaceniu za rosyjski gaz w rublach.

Na początku czerwca stosunki bułgarsko-rosyjskie były już tak dalekie od braterskich, że Bułgaria odmówiła przelotu nad swoim terytorium samolotowi rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Sergieja Ławrowa, który wybierał się z wizytą do Serbii.

Rosja najprawdopodobniej nie chciała przełknąć gorzkiej pigułki i postanowiła sprzyjać odwołaniu coraz bardziej nieprzyjaznego sobie rządu na czele z premierem Kirilem Petkovem. 22 czerwca stosunkiem głosów 123 do 116 bułgarski parlament wyraził wotum nieufności rządowi.

Bułgarski p.o. premiera stwierdził, że za dymisją jego rządu stali również rosyjscy dyplomaci w związku z czym 28 czerwca ogłosił o uznaniu 70 z nich za persona non grata w swoim kraju.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

EcoBike

Ecobike X City Cappuccino 28 2022

6 699,00 zł6 199,00 zł-7%
miejsce #3

MBM

MBM E1200 Karios U16 Czarny 27.5 2022

12 599,00 zł
miejsce #4

Indiana

Indiana E4000 Czarny 26 2021

3 499,00 zł
miejsce #5

Torpado

Torpado Era Czarny 28 2022

6 799,00 zł
miejsce #6

Esperia

Esperia Bretagne D18 Czarny 26 2022

4 199,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Jak żołnierz dawca ratuje ludzkie życie

Materiał oryginalny: Bułgaria wydali 70 rosyjskich dyplomatów. Wszyscy są podejrzani o szpiegostwo i mieszanie się w sprawy wewnętrzne Bułgarii - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie