Bycie pierwszą damą, czyli praca przy mężu

    Bycie pierwszą damą, czyli praca przy mężu

    Dorota Kowalska

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Pierwsza dama, przynajmniej według oficjalnych komunikatów, zajmuje się chorym ojcem

    Pierwsza dama, przynajmniej według oficjalnych komunikatów, zajmuje się chorym ojcem ©Andrzej Banaś

    Agata Kornhauser-Duda wzbudza spore zainteresowanie mediów, które piszą o jej zniknięciu, milczeniu i sugerują kłopoty małżeńskie prezydenckiej pary. Pani prezydentowa tych doniesień nie komentuje, ale pewnie łatwo jej nie jest.
    Pierwsza dama, przynajmniej według oficjalnych komunikatów, zajmuje się chorym ojcem

    Pierwsza dama, przynajmniej według oficjalnych komunikatów, zajmuje się chorym ojcem ©Andrzej Banaś


    polskatimes.pl


    Agata Kornhauser-Duda, czyli pierwsza dama, to ostatnio ulubiony temat plotkarskiej prasy i nie tylko zresztą. Powód tego zainteresowania?
    Pierwsza dama zniknęła. W tym tygodniu gazety obiegło zdjęcie pustego krzesła obok prezydenta podczas obchodów szóstej rocznicy katastrofy smoleńskiej, a obok tego zdjęcia fotografia Marty Kaczyńskiej, która uśmiechnięta witała się z Andrzejem Dudą w Krakowie. Ale umówmy się, Agata Kornhauser-Duda publicznie pokazywała się w ostatnim czasie niesłychanie rzadko.

    Nie zamierza się też wypowiadać w sprawie projektu nowej ustawy przygotowywanej przez organizacje pro-life, który zakłada całkowity zakaz aborcji.

    List do prezydentowej z prośbą o zajęcie stanowiska w tej kwestii napisały między innymi Kamila Gasiuk-Pihowicz, Katarzyna Lubnauer i Paulina Hennig-Kloska. Panie wyraziły przekonanie, że pierwsza dama „doskonale rozumie konsekwencje, jakie na wiele kobiet sprowadzi nowa ustawa”. Ale ich list nie spotkał się ze zrozumieniem adresatki.

    „To jest próba wymuszenia na mojej żonie, która do tej pory nie wypowiadała się na tematy polityczne, aby zaangażowała się w polityczny spór. Z tego, co wiem, nie ma zamiaru tego robić” - stwierdził za to Andrzej Duda w wywiadzie dla tygodnika „Do Rzeczy”. „Wypełnia dobrze obowiązki pierwszej damy, sprowadzające się do reprezentowania Rzeczypospolitej, lecz także działalności edukacyjnej i charytatywnej” - dodał jeszcze prezydent.

    PIERWSZA DAMA KRYTYKOWANA ZA BIERNOŚĆ. ANDRZEJ DUDA BRONI MAŁŻONKI


    Agatę Kornhauser-Dudę na swój sposób zawstydziły byłe pierwsze damy, czyli Anna Komorowska, Jolanta Kwaśniewska i Danuta Wałęsa, bo te zabrały głos w kwestii propozycji zaostrzenia prawa aborcyjnego. W liście otwartym napisanym wspólnie podkreśliły, że „z ogromnym niepokojem przyjmują koncepcję odejścia od kompromisu w sprawie ustawy antyaborcyjnej z 1993 r.”.

    Ta dłuższa nieobecność w życiu publicznym dała nawet początek domysłom o kryzysie w małżeństwie Andrzeja Dudy i Agaty Kornhauser-Dudy. Piszą o nim nie tylko plotkarskie media, ale też opiniotwórczy tygodnik „Polityka”, który przypomina, że już w czasie kampanii prezydenckiej można było zauważyć ochłodzenie relacji między Andrzejem Dudą a jego żoną Agatą.

    Sytuacja nie zmieniła się zbytnio po wygranych wyborach. Jak twierdzi tygodnik, Agata Kornhauser-Duda długo zwlekała z przeprowadzką z rodzinnego Krakowa do Warszawy. Pierwsza dama miała mieć też pretensję do męża o jego konto na Twitterze. Poszło o interakcje prezydenta z internautami o dziwnie brzmiących nickach, jak np.: „Ruchadło leśne” czy „Foczka”. Agacie Dudzie nie spodobała się też aktywność prezydenta w relacji z internautką, która zaproponowała „zdjęcie kiecki”, jeśli Andrzej Duda przyjmie przysięgę od trzech sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Czy tak rzeczywiście było? Trudno powiedzieć.

    Oficjalnie pani prezydentowa zajmuje się w Krakowie chorym ojcem. Ale pewnie żeby dać kres tym wszystkim spekulacjom, w ostatnią środę pojawiła się wraz z mężem w ogrodach Pałacu Prezydenckiego, gdzie sadzono drzewa z okazji obchodów Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Trzymała prezydenta za rękę.

    Tyle że machina spekulacji ruszyła. Może dlatego, że pierwszą damą media interesowały się od dawna, ale też zrobiła na nich i Polakach niemałe wrażenie.

    Na konwencji Prawa i Sprawiedliwości podczas kampanii wyborczej była, obok córki, największym atutem wówczas jeszcze kandydata na prezydenta Andrzeja Dudy. Internet wprost oszalał na ich punkcie. Klikalność tekstów, w których była mowa o dwóch paniach, o niebo przewyższała wszystkie inne.

    „Agata Kornhauser-Duda jest z wykształcenia germanistką i uczy języka niemieckiego w II Liceum Ogólnokształcącym im. Króla Jana III Sobieskiego w Krakowie. Natomiast 19-letnia Kinga Duda, która podczas konwencji ojca swoją urodą i wdziękiem przyciągała wzrok fotoreporterów, studiuje na pierwszym roku prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim. Nie tylko piękne, ale też inteligentne” - pisał w kampanii „Super Express” i przytaczał wypowiedź Ryszarda Kalisza, jak wszyscy wiemy, konesera kobiecego piękna: „Były baloniki i zabawa, ale Duda jest plastikowy (...) Za to córka i żona, muszę powiedzieć, chapeau bas”.
    1 3 »

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (21)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jeszcze się nie zdażyło, aby żydówa była pierwszą damą.

    Prawda (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 5

    pisokomuchy do tego dopuściły i pisokomuchy za to zapłacą.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zainteresowanie mediów? Czy macie na myśli to opluwanie?

    grzeg (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 10

    To, co ostatnio zrobiła pewna warszawska gazeta (wydawana na ulicy Czerskiej), jest łajdactwem. Ale to tylko gnojne ukoronowanie chamskich ataków. Jednakże, cóż ci gnojarze mogą osiągnąć? Wyżej...rozwiń całość

    To, co ostatnio zrobiła pewna warszawska gazeta (wydawana na ulicy Czerskiej), jest łajdactwem. Ale to tylko gnojne ukoronowanie chamskich ataków. Jednakże, cóż ci gnojarze mogą osiągnąć? Wyżej kostek nie podskoczą.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jeśli władza ustawodawcza i wykonawcza dąży do podporządkowania

    sobie również (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 3

    władzy sądowniczej i podporządkuje sobie media, mając do tego za przystawkę Kościół hojnie przekupiony budżetowymi pieniędzmi i gruntami ukradzionymi rolnikom oraz "patriotycznych" kiboli...rozwiń całość

    władzy sądowniczej i podporządkuje sobie media, mając do tego za przystawkę Kościół hojnie przekupiony budżetowymi pieniędzmi i gruntami ukradzionymi rolnikom oraz "patriotycznych" kiboli pełniących podobną rolę co SA za Hitlera, to zabetonowanie sceny politycznej jest całkowite i na wiele lat. Władza absolutna kłamiąc w sposób perfekcyjnie bezczelny i działając w sposób przestępczy degeneruje się absolutnie i walczy z wszelką opozycją przy pomocy całej potęgi aparatu państwowego, bo wie że w przypadku utraty władzy stanie przed sądem. A po eliminacji opozycji, pod dowolnym pretekstem ( korupcja, lustracja, fałszywe zeznania "świadków koronnych, prowokacja, podłożenie "dowodów", zamach w Smoleńsku), przy pomocy "usłużnych" politycznych neostalinowskich prokuratorów i sędziów, może już być całkowicie bezkarna, a wybory (jeśli w ogóle będą) mogą być tylko na PiSowski Front Jedności Narodu. Zmierzamy krótką drogą do standardów Korei Północnej, a w najlepszym przypadku PRL-u. Również gospodarka rządzona centralnie przez kompletnie niekompetentnych popaprańców mających bolszewickie pomysły, padnie na pewno, jak to było zawsze w wypadku takich rządów.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    jej mąż to du.a. pewnie do łóżka chodzi z Kaczyńskm

    frank (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 6

    żona popychadła.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To widać, słychać,

    anka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 6

    że Pierwsza Dama RP nie może bez zgody męża wypowiedzieć swojej opinii, komentarza. Typowa sytuacja kobiet w Polskich małżeństwach. Ma siedzieć cicho, gotować, sprzątać i od czasu do czasu rodzić...rozwiń całość

    że Pierwsza Dama RP nie może bez zgody męża wypowiedzieć swojej opinii, komentarza. Typowa sytuacja kobiet w Polskich małżeństwach. Ma siedzieć cicho, gotować, sprzątać i od czasu do czasu rodzić dzieci (tutaj Pani Agata nie ma dużych osiągnięć). Jak mąż zezwoli, może zmienić pilotem program w telewizji. Moim zdaniem, na podstawie obserwacji i różnych relacji medialnych, traktowanie Pani Agaty Dudy przez jaśnie panującego nam Pana Prezydenta jest takie samo jak żona muzułmanina, czyli jest jego własnością. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nie interesuje mnie

    pikah (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 11

    co ma do powiedzenia Pierwsza Dama, ta, przeszłą czy przyszła, na JAKIKOLWIEK temat.
    moze czuje jakas dume z osiagniec meza, jezeli sa jeszcze takie kobiety? ale ona NIE JEST politykiem.
    kiedy...rozwiń całość

    co ma do powiedzenia Pierwsza Dama, ta, przeszłą czy przyszła, na JAKIKOLWIEK temat.
    moze czuje jakas dume z osiagniec meza, jezeli sa jeszcze takie kobiety? ale ona NIE JEST politykiem.
    kiedy moj szef przychodzi do pracy i obwieszcza jakis nowy swoj pomysl, nie interesuje mnie co mysli o tym jego zona, ktora ma swoj wlasny biznes, albo odpoczywa sobie akurat w SPA, nie rozumiem tego nacisku na Pierwsza Damę by wypowiadala sie w jakijkolwiek kwestii tylko dlatego, ze poprzednim PIerwszym Damom wydawalo sie, ze sa takie wazne, ze powinny udzielac swoich glosow :S zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    psy i suki szczekają

    a mogą tylko SOBIE wzajemnie (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 11

    obsikać nogawki, bo Pani Agaty nie dosięgną.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To cud!!!

    biskup_walący_konia_ministrantom (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 11

    Po zdjęciu z pustym krzesłem nastapil powrót małżeńskiego ognia. Cudownie!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pusta kukła,. Typowa żona taliba.

    Biedronka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 17 / 10

    Wypowiada się za nią mąż właściciel i osoby upoważnione.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Trzeba zadzwonić

    andrzej (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 1

    Pani Agato proponuje zadzwonić "Niebieską linię". Moja sąsiadka tak zrobiła - pomogło. Łotrowi założyli teczkę, policja odwiedza go często, a kobieta została objęta opieką psychologiczną.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Podziw

    Lenka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 11

    Ja ją podziwiam, że nie zostawiła jeszcze PADa i mu towarzyszy, choć pewnie wcale na to nie ma ochoty. Nie przypuszczała, że mąż okaże się aż taką ciepłą bułą.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo