Były dyrektor poznańskiego WORD po pięciu latach uniewinniony

Agnieszka ŚwiderskaZaktualizowano 
Mariusz Prasek był szefem poznańskiego WORD od 2006 roku. Fotel dyrektora stracił po zarzutach
Mariusz Prasek był szefem poznańskiego WORD od 2006 roku. Fotel dyrektora stracił po zarzutach Waldemar Wylegalski
Sąd Okręgowy w Poznaniu uniewinnił Mariusza Praska od wszystkich ciążących na nim zarzutów. Prokurator oskarżył go o złamanie prawa, które w chwili stawiania zarzutów było już martwe.

Ponad pięć lat Mariusz Prasek, były dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Poznaniu walczył o oczyszczenie go z zarzutów. Bezpodstawnych, jak stwierdził Sąd Okręgowy w Poznaniu, wydając wyrok uniewinniający w sprawie b. dyrektora.

6 października 2010 roku. Rano o godzinie 6 w mieszkaniu Mariusza Praska pojawiło się czterech policjantów. Mieli nakaz zatrzymania go i doprowadzenia do Prokuratury Okręgowej w Koninie. Powodem zatrzymania było rzekome przekroczenie uprawnień i poświadczenie nieprawdy.

Chodziło o kurs dokształcający dla kierowców zorganizowany w grudniu 2008 roku przez WORD na zlecenie urzędu pracy. Mariusz Prasek był podejrzany, a później oskarżony o to, że zezwolił na przeprowadzenie kursu, wiedząc, że może być problem z częścią praktyczną. WORD zlecał to zewnętrznej firmie, ale kilka tygodni przed kursem rozwiązał z nią umowę. Zlecenie miała otrzymać inna firma, ale odpowiedzialny za to pracownik nie dopiął umowy. Szkolenie odbyło się bez zajęć praktycznych, a dyrektor wystawił kursantom zaświadczenia o ukończeniu pełnego kursu. Ze współoskarżonym naczelnikiem Ireneuszem B. miał to zrobić w celu osiągnięcia korzyści majątkowej - 24 tys. złotych, które zapłacił WORD-owi urząd pracy.

Dyrektora obciążał podpis na harmonogramie szkolenia. Podpisał go jako ostatni. Wcześniej zrobił to m.in. jego zastępca, do którego należał nadzór nad szkoleniami. Był odpowiedzialny również za ten kurs. Zarzutu jednak nie usłyszał.

Zdaniem poznańskiego Sądu Okręgowego, który rozpoznawał tę sprawę w drugiej instancji, nie powinno być żadnego zarzutu. Dla nikogo.

- Prokurator, stawiając zarzuty, oparł się o przepisy prawa, które straciły moc obowiązywania w lipcu 2008 roku - podkreśliła sędzia Małgorzata Winkler-Galicka.

W skrócie: Mariusz Prasek nie mógł popełnić przestępstwa, którego nie było. W grudniu 2008 roku, kiedy odbywał się kurs, część praktyczna nie była już wymagana, a program szkolenia mógł być dowolny.

- Nawet gdyby to pan organizował, to mógł pan zrobić, co chciał - to Mariusz Prasek usłyszał na sali sądowej.

Zupełnie co innego usłyszał kilka miesięcy wcześniej, kiedy w Sądzie Rejonowym Poznań Stare Miasto zapadał wyrok skazujący go na rok i 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na cztery lata. Wtedy całą winę sąd przypisał jemu.

Tymczasem w apelacji upadł również trzeci zarzut, który ciążył na byłym dyrektorze. Chodziło o korzystanie bez zgody marszałka ze służbowego fiata punto. Tymczasem marszałek przyznał mu limit na wykorzystywanie do celów służbowych prywatnego samochodu. Chodziło jednak o dojazdy do pracy, a nie kontrolowanie na trasie egzaminatorów.

- Sam zarzut korzystania przez dyrektora ze służbowego samochodu brzmiał absurdalnie - twierdzi mecenas Dariusz Szyndler, który bronił byłego dyrektora. - Zgoda marszałka nie była potrzebna, bo nie miał on nawet uprawnień, by ją wyrazić. To dyrektor, a nie marszałek, jest dysponentem floty samochodowej WORD-u.

Z tego zarzutu Mariusz Prasek został również uniewinniony. Sąd Okręgowy utrzymał jednak wyrok skazujący dla byłego naczelnika, na którym ciążyły zarzuty korupcyjne. Zamienił jednak karę bezwzględnego więzienia na karę w zawieszeniu. Prokuratura ma jeszcze prawo wniesienia kasacji.

- Będziemy dopiero zajmować stanowisko w tej sprawie - mówi Marek Kasprzak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koninie.

Tymczasem były dyrektor zapowiada złożenie pozwu o zadośćuczynienie i odszkodowanie za bezzasadne wszczęcie postępowania karnego.

- Ta sprawa kosztowała mnie nie tylko utratę pracy, ale także zdrowia i dobrego imienia - mówi Mariusz Prasek.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

B
BzP

Nie znam faceta ale współczuję i gratuluję. O sprawiedliwości po latach mówi się, że to pyrrusowe zwycięstwo. Kiedyś mówiło się - daj człowieka znajdziemy paragraf. Obecnie prokurator nawet nie wysilił się aby sprawdzić czy aby paragraf istnieje. W państwie teoretycznym wszystko możliwe. Nie ma tu żadnego przypadku, chciano się dyrektora pozbyć, to oczywiste. No i znaleziono prokuratora ćwierćinteligenta, a może i mniej.

J
Jan

Gratuluje Mariuszowi uniewinnienia ! Niech teraz wstydzą się ci którzy prywatnie skazali go i oczernili. A byli tacy, nawet bliscy współpracownicy w WORD. Ciekawe, czy teraz będą mieli odwagę spojrzeć mu w oczy ....

K
Krosten

Nareszcie! Dyrektor Prasek to przyzwoity i uczciwy facet, to mu trzeba oddac.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3