CBA złożyło zawiadomienie do prokuratury w sprawie Toru...

    CBA złożyło zawiadomienie do prokuratury w sprawie Toru Poznań. Miasto nie zgadza się z zarzutami

    Cezary Hurysz

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Z kontroli Centralnego Biuro Antykorupcyjnego wynika m.in,, że stowarzyszenie Automobilklub Wielkopolski korzystało z Toru Poznań nieodpłatnie, przez

    Z kontroli Centralnego Biuro Antykorupcyjnego wynika m.in,, że stowarzyszenie Automobilklub Wielkopolski korzystało z Toru Poznań nieodpłatnie, przez co miasto miałoby stracić 7,2 mln zł. ©Pawel F. Matysiak

    Centralne Biuro Antykorupcyjne złożyło w czwartek zawiadomienie do Prokuratury Regionalnej w Poznaniu o możliwości narażenia miasta Poznań na duże straty finansowe. Według kontroli CBA, winę za to mogli ponieść przedstawiciele władz miasta zajmujący wysokie pozycje. Miasto zdecydowanie odpiera zarzuty.
    Z kontroli Centralnego Biuro Antykorupcyjnego wynika m.in,, że stowarzyszenie Automobilklub Wielkopolski korzystało z Toru Poznań nieodpłatnie, przez

    Z kontroli Centralnego Biuro Antykorupcyjnego wynika m.in,, że stowarzyszenie Automobilklub Wielkopolski korzystało z Toru Poznań nieodpłatnie, przez co miasto miałoby stracić 7,2 mln zł. ©Pawel F. Matysiak

    CBA zawiadomiło prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa po kontroli w poznańskim magistracie w sprawie "Toru Poznań". Ustalenia wskazują na wielomilionowe szkody w majątku miasta.

    Z kontroli Centralnego Biuro Antykorupcyjnego wynika m.in., że stowarzyszenie Automobilklub Wielkopolski korzystało z Toru Poznań nieodpłatnie, przez co miasto miałoby stracić 7,2 mln zł. Według CBA, miasto miało prawo obciążenia stowarzyszenia kosztem użytkowania terenu.


    Miasto Poznań zdecydowanie odpiera zarzuty. W oświadczeniu z piątku czytamy:

    W wyniku negocjacji w tej kadencji samorządu udało się w formie pisemnej umowy doprecyzować prawa i obowiązki Automobilklubu oraz nadać umowie charakter odpłatny. Ponadto uregulowano w niej nakłady związane z kosztownym utrzymaniem tego wielohektarowego obiektu po stronie Automobilklubu Wielkopolskiego. Ustalony między stronami obszar objęty umową najmu wynika z faktycznego korzystania i realizacji celów umowy przez Automobilklub.

    Z kontroli CBA wynika też, że cała nieruchomość „Tor Poznań” została wynajęta automobilklubowi w trybie bezprzetargowym. Urząd Miasta oświadczyło natomiast, że użytkowanie nieruchomości było uregulowane prawnie.

    - Automobilklub Wielkopolski użytkuje nieruchomość od 1982 r. na podstawie ówczesnej decyzji Prezydenta Miasta Poznania, potwierdzonej decyzją Zarządu Miasta Poznania na posiedzeniu w 1998 r., której konsekwencją prawną było to, że użytkowanie tego terenu do 2016 r. miało charakter umowny i nieodpłatny - czytamy.

    Urząd Miasta w oświadczeniu podkreśla fakt, że stowarzyszenia wyręczają miasto z zadań publicznych. Ogranicza to koszty związane z ich prowadzeniem.

    Organizacje pozarządowe, które prowadzą działalność gospodarczą i organizują różnego rodzaju przedsięwzięcia pokrywając uzyskanymi przychodami wydatki na cele statutowe m.in. kulturalne, oświatowe, sportowe itp. - wyręczają samorządy i państwo z wielu działań publicznych.

    Miasto zwraca uwagę, że CBA mogło podjąć już wcześniej postępowanie karne. Z oświadczenia wynika, że taka działalność Centralnego Biura Antykorupcyjnego może mieć charakter polityczny.

    - Jeżeli CBA posiadało co najmniej od jesieni 2017 r. wiedzę o rzekomych nieprawidłowościach, powinno już wtedy wszcząć postępowanie karne bądź poinformować prokuraturę o konieczności podjęcia takiego postępowania, a nie dopiero teraz w okresie przedwyborczym - czytamy.

    Zobacz także:



    Fani motoryzacji mogli podziwiać superszybkie samochody na poznańskim torze:

    Źródło: TVN24

    Komentarze (5)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A, jednak zastanawiano się

    Pelagia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

    W maju 2015 r. nad przyszłością Toru Poznań zastanawiali się Jacek Jaśkowiak, prezes Automobilklubu Wielkopolski i prezes Zarządu Poznańskiego Towarzystwa Cyklistów. Co ustalono?
    Przyszłość...rozwiń całość

    W maju 2015 r. nad przyszłością Toru Poznań zastanawiali się Jacek Jaśkowiak, prezes Automobilklubu Wielkopolski i prezes Zarządu Poznańskiego Towarzystwa Cyklistów. Co ustalono?
    Przyszłość obiektu stała się tematem środowego spotkania, w którym udział wzięli prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak, Robert Werle – prezes Automobilklubu Wielkopolski oraz Romuald Szaj, prezes Zarządu Poznańskiego Towarzystwa Cyklistów. – Wszystkie strony spotkania podkreślały, że z uwagi na toczące się od ponad 20 lat roszczenia dotyczące terenu, na którym zlokalizowany jest m.in. Tor Poznań, nie było możliwe ze strony miasta podpisanie długoterminowego porozumienia z Automobilklubem Wielkopolski. Skutkiem tego jest brak oczekiwanych przez wielu działań inwestycyjnych na Torze Poznań – mówi Paweł Marciniak z urzędu miasta.

    Zarówno prezydent, jak i Robert Werle zgodnie wyrazili chęć podpisania umowy, dzięki której Automobilklub mógłby działać na tym terenie. Jednak jest to uzależnione od zakończenia spraw dotyczących roszczeń własnościowych. – Stąd Miasto Poznań i Automobilklub Wielkopolski będą rozważać alternatywną lokalizację takiej działalności w Poznaniu lub Aglomeracji Poznańskiej. Pod uwagę brane są różne rozwiązania, w tym te wzorowane na torze samochodowym z holenderskiego Assen. Wiemy, że w mieście partnerskim Poznania na inwestycje na podobnym torze wydano ponad 40 mln euro – dodaje Paweł Marciniak.
    Wszyscy, wszystko wiedzą, ale chowają głowę w piasek, jak przysłowiowe strusie.
    A, finał tuż, tuż. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dlaczego

    pasjonat (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 6

    To chyba logiczne, że aby utrzymać Tor klub musi z jego wykorzystaniem prowadzić działalność zarobkową. Dlaczego wszelkie działania grup politycznych (tak, nie pomyliłem się każdym miejscu siedzą...rozwiń całość

    To chyba logiczne, że aby utrzymać Tor klub musi z jego wykorzystaniem prowadzić działalność zarobkową. Dlaczego wszelkie działania grup politycznych (tak, nie pomyliłem się każdym miejscu siedzą jacyś ludzie z prawa i lewa i bezsensownie walczą ze sobą) jakie są opisywane dążą do zamknięcia jedynego toru wyścigowego w Polsce? Dlaczego miasto nie może wspomóc w działaniu klub i oddać w użytkowanie wieczyste za 1 zł terenu toru aby można było ten obiekt rozwijać i cieszyć się z wyścigów międzynarodowych, które by sławiły miasto na arenie międzynarodowej.
    Nędzny Stadion i drużyna na nim grająca już pokazała, że to dno i metr mułu.
    Za granicą jakoś miasta, czy nawet państwa wspierają organizację wyścigów na poziomie międzynarodowym, ale jakoś w Poznaniu i w Polsce nie dorośli do tegozwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Miasto klamie

    Pelagia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 5

    Niech Miasto pokaże decyzję Zarządu Miasta Poznania z 1998 r. Z kolei, jeżeli CBA posiadło wiedzę w 2017 r., to bez czynności operacyjnych nie mogą nic zrobić. Urzędasy w UMP powinni wiedzieć, że...rozwiń całość

    Niech Miasto pokaże decyzję Zarządu Miasta Poznania z 1998 r. Z kolei, jeżeli CBA posiadło wiedzę w 2017 r., to bez czynności operacyjnych nie mogą nic zrobić. Urzędasy w UMP powinni wiedzieć, że CBA to nie piekarnia. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    PiS nie odpuszcza

    Alojz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 6

    PiS nie odpuszcza swoim niepokornym, a tym którzy nigdy ich nie popierali tym bardziej

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ..

    kazek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

    WGN powinien byc dokładnie skontrolowany. Tam są takie możliwości wałków, a dyrekcja ponoc pamieta o kolegach i rodzinie

    PREMIERY

    SAMOCHODY UŻYWANE

    PRZEPISY

    PORADY

    RAPORTY