Cena za mrozy. Ile za ogrzewanie zapłacą Polacy?

AIP
Arkadiusz Gola
Rekordowo niskie temperatury przyczynią się do tego, że Polacy zapłacą wyższe rachunki za energię i ciepło. W czasie mrozów najmniej na ogrzewanie wydadzą odbiorcy ciepła sieciowego – wynika z analizy ekspertów Fortum. Najwięcej zaś zapłacą ci, którzy do celów grzewczych wykorzystują energię elektryczną w standardowej taryfie G11.

W analizie porównane zostały uśrednione tygodniowe koszty ogrzewania domu jednorodzinnego o powierzchni 120 m.kw. przy średniej dobowej temperaturze nieprzekraczającej -8°C. Właściciel takiego domu, korzystający z ciepła sieciowego, zapłaci najniższy rachunek – ok. 320 zł. Z nieco wyższymi kosztami muszą liczyć się ci, którzy ogrzewają swoje domy gazem ziemnym. W tym przypadku średni koszt tygodniowy może wynieść ok. 375 zł. Co zaś w sytuacji, gdy ktoś mieszka w miejscu, gdzie nie dochodzi sieć ciepłownicza lub z różnych powodów nie ma dostępu do ogrzewania gazowego? Pomijając szkodliwe dla środowiska spalanie w indywidualnych piecach różnego rodzaju odpadów, rozwiązaniem może być ogrzewanie elektryczne.

Z najwyższymi kosztami ogrzewania elektrycznego muszą się liczyć klienci standardowej taryfy G11. W ich przypadku ogrzanie 120-metrowego domu przy średniej temperaturze -8°C oznacza tygodniowy wydatek w wysokości nawet 890 zł. Nieco mniej zapłacą ci, którzy zdecydowali się skorzystać z wprowadzonej przez rząd taryfy antysmogowej G12as. Tu koszt wyniesie ok. 612 zł.

– Ciepło sieciowe jest jedną z najtańszych i najbardziej przyjaznych dla środowiska opcji na ogrzanie domu. Nadal jednak wiele osób korzysta z nieekologicznych źródeł ciepła – w takich mroźnych dniach spalają w domowych piecach słabej jakości węgiel, a nawet odpady. To rozwiązanie jest tanie, ale fatalne dla środowiska – komentuje Jacek Ławrecki, rzecznik prasowy firmy Fortum. – Na pewno zdrowszą, choć droższą alternatywą jest ogrzewanie elektryczne. Możemy jednak ograniczyć koszty takiego ogrzewania, analizując propozycje rożnych dostawców i wybierając najkorzystniejszą cenowo ofertę – dodaje Jacek Ławrecki.

Będą zmiany w prawie dotyczącym cmentarzy i pochówków

Wideo

Materiał oryginalny: Cena za mrozy. Ile za ogrzewanie zapłacą Polacy? - Polska Times

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Timon
900zł za tydzień? Chyba sobie żarty robicie. Dom ogrzewam gazem ziemnym. Kocioł kupiony w Disanie w Milanówku. W największe mrozy nie płacę więcej niż 700zł miesięcznie i to jest koszt z podgrzaniem wody dla 4-osobowe rodziny. Dodam, że ogrzewamy blisko 190 metrów kwadratowych!
K
Karol
To nie jest możliwe by płacić na miesiąc 900zł. Gdyby opalał węglem, to oky, bo tyle kosztuje tona węgla, a tona w takie mrozy spokojnie poleci z dymem.
O
Olo
Tyle płacisz bo masz stary kocioł, nie ocieplony wielki dom i grzejesz pewnie garaż z warsztatem.
g
gość
Nawet jeśli to prawda, że ciepło sieciowe jest najtańsze w danym miesiącu, kiedy trzeba mocno grzać, to w skali roku okaże się jednym z najdroższych, bo użytkownicy gazu czy prądu nie płacą nic - jak nie grzeją. Natomiast użytkownicy miejskiego ogrzewania i tak ponoszą koszty "gotowości do grzania", nawet przez letnie miesiące. Reasumując, artykuł jest nierzetelny i wprowadza w błąd. Pytanie czy celowo...
S
Staszek
Ja za 100m2 płacę do 300zł/ miesiąc.
J
Józek
Musze zapłacic za ogrzewanie gazowe 900 zl moze p.Gowin pomoze albo prezes PGNG?Chyba ze popelnilem błąd miałem z dziećmi nie jeśc ,nie grzać tylko zamarznąc w te mrozy???
Dodaj ogłoszenie