Chcą w referendum odwołać burmistrza Murowanej Gośliny i radę miejską. Zbierają podpisy pod wnioskiem

Bogna Kisiel
Bogna Kisiel
Zbierane są podpisy pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania Dariusza Urbańskiego, burmistrza Murowanej Gośliny i tamtejszej Rady Miejskiej
Zbierane są podpisy pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania Dariusza Urbańskiego, burmistrza Murowanej Gośliny i tamtejszej Rady Miejskiej Grzegorz Dembiński
Grupa mieszkańców gminy Murowana Goślina wystąpiła z inicjatywą przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania burmistrza i rady miejskiej. "Dość kompromitacji! Dość straconych szans! Dość kolesiostwa! Dość afer! Gorzej być nie może, każda zmiana będzie zmianą na lepsze " – napisali na profilu "Referendum 2021 Murowana Goślina" na Facebooku.

Organizatorzy referendum podkreślają, że nie ma ich zgody na to, aby gmina była znana w kraju głównie z afer związanych z burmistrzem i kompromitujących sesji rady miasta. Co zarzucają burmistrzowi i wspierającym go radnym? Kiepskie wyniki starań o pozyskanie funduszy unijnych. I wskazują, że gdyby udało się zdobyć dofinansowanie, to była szansa na remont goślińskiego pałacu, rewaloryzację parku Miejskiego, rewitalizację dworca kolejowego czy budowę węzłów kolejowych na Zielonych Wzgórzach i w Łopuchowie.

Czytaj też: Burmistrz całował się z sekretarką. Murowana Goślina huczy, a opozycja żąda wyjaśnień. A szef gminy mówi: „Nie wstydzę się tego".

Ich zdaniem rekordowo liczna jest komisja przeciwdziałania problemom alkoholowym, w której zasiadają radni i sympatycy burmistrza. Jej funkcjonowanie kosztuje budżet ponad 70 tys. zł rocznie. Przypominają też aferę z dodrukowaniem biletów (rada miejska nie zgodziła się, aby tą sprawą zajęła się komisja rewizyjna) oraz SMS-ową (Wysyłanie SMS-ów za publiczne pieniądze na pełnomocniczkę burmistrza w konkursie prasowym). Zwracają też uwagę, że w biuletynie samorządowym wydawanym za gminne pieniądze burmistrz w swoich felietonach atakuje personalnie swoich krytyków.

Weekend w Wielkopolsce - Oto 21 miejsc idealnych na krótką w...

Proszą mieszkańców o wsparcie

O organizacji referendum powiadomili komisarza wyborczego oraz burmistrza Dariusza Urbańskiego. Zaczęli też zbierać podpisy popierające referendum. Mają na to niecałe 60 dni. Inicjatywę musi poprzeć 10 proc. mieszkańców gminy uprawnionych do głosowania. Muszą też dotrzeć do mieszkańców z informacją na temat tego, czego dotyczy referendum oraz podać przyczyny uzasadniające odwołanie burmistrza i radnych.

Z uwagi na to, że koszt zawiadomienia – ulotki, plakaty, ogłoszenia itp. – spoczywa na barkach inicjatorów, zwrócono się do mieszkańców o wsparcie finansowe. Zbiórka pieniędzy jest prowadzona na portalu zrzutka.pl. Organizatorzy liczą, że uda się im zebrać 15 tys. zł. Podkreślają też, że każda niewykorzystana złotówka zostanie przeznaczona na cele charytatywne w gminie. Od wtorku na konto wpłacono już ponad 800 zł.

Warto wiedzieć: Poznań: Była żona burmistrza dostała pracę w GOAP po znajomości?

Komisarz wyborczy jest zobowiązany w ciągu 30 dni wydać postanowienie o przeprowadzeniu referendum lub odrzuceniu wniosku (jeśli dopatrzy się poważnych uchybień, np. brak wymaganej liczby podpisów).

Zobacz 75 zdjęć Poznania z lat 90. Galeria miasta, którego m...

Afera biletowa

W lutym radny Kamil Grzebyta złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa – defraudacji publicznych pieniędzy – przez burmistrza oraz wiceprzewodniczącego rady miejskiej. W doniesieniu radny wskazuje, że wiceprzewodniczący po objęciu mandatu przepisał firmę na swoją córkę, choć to on nadal nieformalnie nią kieruje.

Chodzi o przedsiębiorstwo, które świadczy usługi transportu na terenie gminy Murowana Goślina, dowozi dzieci do szkół oraz osoby z niepełnosprawnościami do specjalistycznych placówek oświatowych. Firma została wybrana w przetargu na świadczenie usług transportowych. Oprócz stałego wynagrodzenia otrzymuje z budżetu gminy także dopłaty do biletów ulgowych. Z zeznań świadka, na którego powołuje się Grzebyta, wiceprzewodniczący rady miał wydać polecenie masowego druku fałszywych biletów ze 100-procentową ulgą.

– Według zeznań świadków burmistrz o tym wiedział i nie chciał przeprowadzić kontroli – napisał w piśmie do prokuratury Grzebyta.

Co więcej, twierdzi, że rozmawiał telefonicznie na ten temat z burmistrzem, który przyznał, że wie o tych nieprawidłowościach. Nagranie tej rozmowy radny przesłał prokuraturze.

Radny uważa, że potwierdzeniem tej sytuacji jest także radykalny wzrost sprzedaży biletów. Utrzymuje też, że gdy sprawa została ujawniona, to zgłosiło się do niego kilka osób, które otrzymały bilet ze 100-procentową ulgą, choć wcześniej zapłaciły za normalny lub posiadały miesięczny.

Zwróciliśmy się do goślińskiego urzędu, aby burmistrz odniósł się do zarzutów i kwestii referendum. Czekamy na odpowiedź.

Zobacz też:

Murowana Goślina: Wybuch gazu i olbrzymi pożar pod Poznaniem...

Uczniowie wracają do szkół w systemie hybrydowym

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie