Ciało nurka we wraku Wilhelma Gustloffa. Możliwe, że to zaginiony 7 lat temu mieszkaniec Poznania

Tomasz Chudzyński
Tomasz Chudzyński
Wilhelm Gustloff na przedwojennej pocztówce
Wilhelm Gustloff na przedwojennej pocztówce Archiwum Dziennika Bałtyckiego
Udostępnij:
Pomorze. Na szczątki nurka natrafiła ekipa prowadząca prace inwentaryzacyjne wraku Wilhelma Gustloffa. Śledztwo wszczęła Prokuratura Rejonowa w Lęborku. Badania DNA dadzą odpowiedź, czy są to szczątki zaginionego siedem lat temu mieszkańca Poznania.

Szczątki nurka spoczywają na dnie morza, w miejscu, gdzie wrak zatopionego 30 stycznia 1945 r. Wilhelma Gustloffa jest mocno poszarpany.

- Na ciało natrafiliśmy w czasie badań inwentaryzacyjnych - mówi Łukasz Piórewicz, z firmy nurkowej Baltictech, która prowadziła oględziny wraku. - Stan ciała wskazuje na to, że leży w tym miejscu od kilku lat. Powiadomiliśmy policję.

Ekipa Baltictechu, w porozumieniu z policją wykonała dokumentację filmową i zdjęciową oraz oznaczyła bojką miejsce spoczynku nurka.

Są także informacje, że o zwłokach nurka w okolicach "Gustloffa" informowali operujący wokół wraku, dzień wcześniej niż ekipa Baltictechu, nurkowie francuskiej Marynarki Wojennej. Nie wiadomo w tej chwili, czy Francuzi widzieli te same szczątki. Podobno dwa tygodnie temu doszło do przypadku nielegalnego nurkowania do znajdującego się na głębokości 45 metrów wraku.

- Wszczęliśmy śledztwo w tej sprawie - mówi Patryk Wegner, prokurator prokuratury rejonowej w Lęborku. - Podstawowym zadaniem jest identyfikacja zwłok, ustalenie przyczyn śmierci. Przystąpimy do tych czynności, kiedy tylko ciało zostanie wydobyte. Chcielibyśmy, by ta operacja nastąpiła jak najszybciej.

Operacją wydobycia zwłok nurka zajmie się prawdopodobnie Marynarka Wojenna RP.

Zaznaczmy, siedem lat temu zaginął w czasie nurkowania na Bałtyku mieszkaniec Poznania. Miał on wówczas zejść do położonego niedaleko "Gustloffa" szczątek tankowca "Terra".

- Ta wersja nie znika z pola naszego widzenia - przyznaje prokurator Wegner. - Zapoznaliśmy się już z aktami tamtej sprawy. Podkreślam jednak, że w tej chwili nie ma miejsca na żadne spekulacje. Musimy czekać na badania DNA i ich rezultaty.

ZOBACZ TEŻ: Tajemniczy wrak odkryty na dnie Bałtyku

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Wideo

Materiał oryginalny: Ciało nurka we wraku Wilhelma Gustloffa. Możliwe, że to zaginiony 7 lat temu mieszkaniec Poznania - Dziennik Bałtycki

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
", gdzie wrak zatopionego 30 stycznia 1945 r. Wilhelma Gustloffa jest mocno poszarpany." Jeden tramwaj byl czerwony a drugi skrecil w lewo.Dziennikarze sa byc moze o.k ale "naczelni" pochodza chyba od malp. ci z czerwonym dlugopisem od przesuwania osiedla na jezioro ktore sie przesunie.
G
Gość
...Miał on wówczas zejść do położonego niedaleko "Gustloffa" szczątek tankowca "Terra". Nasi wybitni znawcy języka polskiego - szczątek? Chyba szczątków, błagam ....
Dodaj ogłoszenie