Co ja robię tu? - Zmęczenie, pot, drżenie rąk i nokaut. Czyli o tym, jak zostałam bokserem i pokonałam trenera [ODCINEK 1]

Nicole Młodziejewska
Nicole Młodziejewska

Wideo

Zobacz galerię (4 zdjęcia)
„Co ja robię tu?” to nowy program portalu gloswielkopolski.pl. To również pytanie, które w myślach zadaję sobie przy nagrywaniu każdego kolejnego odcinka. Zawód dziennikarza wiąże się z poznawaniem pracy wielu innych osób. Ale tak naprawdę wywiad czy opisanie małego skrawka czyjegoś życia nie jest tym samym, co możliwość poczucia tego na własnej skórze. W tym odcinku programu "Co ja robię tu?" zostałam... bokserem!

Moją przygodę rozpoczęłam na ringu. Muszę przyznać, że z kondycją u mnie słabo. Tym gorzej, że to właśnie ona była mi najbardziej potrzebna...

Zobacz też: Co ja robię tu? - Walka z ogniem, adrenalina i ciężki kombinezon. Czyli o tym, jak zostałam strażakiem i uratowałam człowieka

Plan był prosty. Przychodzimy do Akademii Boksu, nagrywamy rozmowę z właścicielem, Krzysztofem Chudeckim. Później rozgrzewka, a następnie mini walka na ringu. „Łatwizna”- pomyślałam. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. Już po wyjściu z szatni poznałam Krzyśka, właściciela Akademii Boksu. Czekał na mnie w sali. Mocno umięśniony brunet, z tatuażami i dość poważną, jak na nagrywanie rozrywkowego programu, miną. Wtedy pierwszy raz pomyślałam, że nie będzie lekko. Chwilę później poczuły to wszystkie moje mięśnie.

Sprawdź też:

Krzysztof na szczęście okazał się bardzo sympatycznym rozmówcą, a także trenerem. Jednak jego sympatia nie szła krok w krok z wymaganiami. Im bardziej był miły, tym trudniejsze zadania kazał mi wykonywać. Nie minęła nawet połowa treningu, a ja już dyszałam, jak ryba na piasku. Trener pokazał mi podstawowe pozycje, układ rąk i wyjaśnił zasady. Po chwili, przyniósł mi piękne lakierowane białe rękawice. Tu doznałam kolejnego szoku. I to nie dlatego, że wcześniej umawiałam się z nim, że rękawice będą różowe, ale dlatego, że okazały się bardzo ciężkie.

Sprawdź także: Co ja robię tu? - "Twist" w salonie fryzjerskim i pierwsze cięcie. Czyli o tym, jak zostałam fryzjerem i nie ucięłam sobie palców

Jednym z ćwiczeń było uderzanie worka przez 30 sekund… bez przerwy. Próbuję. Uderzam z całych sił, ale robię to jak… „ciapa”. Dopiero po chwili przełamuję jakąś wewnętrzną blokadę i zaczynam naprawdę wyżywać się na worku. „Głupi worek! Niedobry worek!” - pokrzykuję. Chociaż męczy mnie to niesamowicie, to wyzwala pozytywną energię, której nigdy wcześniej nie znałam. Podoba mi się coraz bardziej!

Po rozgrzewce i ćwiczeniach przyszedł czas na ostatni etap, czyli walkę. Stoczyłam ją z samym trenerem. Ale nie zdradzę ani szczegółów, ani wyników - to już musicie zobaczyć sami.

Sprawdź też:

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3