TTIP, czyli Transatlantyckie Partnerstwo w dziedzinie Handlu i Inwestycji, to umowa między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi. Co z handlem w obliczu przyszłych wyzwań i planowanych zmian? Co TTIP może oznaczać dla polskiego rolnictwa?

- Wolny handel jest lepszy niż handel skrępowany - uważa prof. Witold M. Orłowski, główny doradca ekonomiczny PwC. Problem widzi w tym, że Amerykanie są znacznie sprytniejsi w negocjacjach.

 

- Oczywiście w przypadku rolnictwa i żywności mamy problem, że Amerykanie stosują bez żadnych ograniczeń nowoczesne technologie. Tutaj my jako społeczeństwo boimy się, co nie znaczy, że nie moglibyśmy ich stosować. Powiedzmy, że jest nieduże społeczne przyzwolenie, co krępuje ręce naszym producentom. Zobaczymy. Jeśli weszłaby w życie TTIP, to niewykluczone, że ono wymusi w następnym kroku akceptację dla genetycznie modyfikowanej żywności - mówił prof. Orłowski w dyskusji o eksporcie przed galą Złotej Setki Pomorza i Kujaw 2015 (ranking "Gazety Pomorskiej". 

 

Prof. Witold M. Orłowski, profesor nauk ekonomicznych, dyrektor Szkoły Biznesu Politechniki Warszawskiej, rektor Akademii Finansów i Biznesu Vistula