CocoRosie z utworami z nowej płyty w Eskulapie

    CocoRosie z utworami z nowej płyty w Eskulapie

    Marek Zaradniak

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    W środę w Eskulapie usłyszymy grupę CocoRosie

    W środę w Eskulapie usłyszymy grupę CocoRosie ©Archiwum

    W środę w poznańskim klubie Eskulap usłyszymy grupę CocoRosie.
    W środę w Eskulapie usłyszymy grupę CocoRosie

    W środę w Eskulapie usłyszymy grupę CocoRosie ©Archiwum


    Bianca i Sierra Casady, czyli grupa CocoRosie są już w Poznaniu znane. Tym razem w środę pojawią się klubie Eskulap, aby przedstawić utwory z wydanej 15 kwietnia płyty „Heartache City”.

    Niezwykle utalentowane, ale i ekscentryczne Amerykanki stały się ulubienicami nadwrażliwców, wyrafinowanych estetów i artystycznej bohemy. Do ich fanów należy m.in. Jim Jarmusch, który o najnowszym albumie CocoRosie mówi tak:

    „Brzmi jakby śpiewały dla ciebie dwie Billie Holiday z głosami wyższymi o oktawę, podczas gdy jesteś na kwasie w Tokyo w roku 1926”.

    Siostry Casady na płytach tworzą baśniową fuzję nowego folku, opery, hip-hopu, starego bluesa i chansons. Ich niezwykłą wrażliwość kształtowały wojaże z matką - artystką indiańskiego pochodzenia, jak i pasje ojca, z którym wizytowały rezerwaty Indian. Po rozwodzie rodziców siostry rozdzielono. Sierra wyjechała do Paryża, by uczyć się śpiewu operowego w konserwatorium. Bianca dorastała na nowojorskim Brooklynie. Spotkały się po niemal dziesięciu latach, by w mieszkaniu na Montmartre nagrać debiutancką płytę „La maison de mon reve”.

    O płycie „Heartache City” mówią, że stanowi rodzaj powrotu do ich artystycznych korzeni: „ Jak poprzednio, same napisałyśmy i nagrałyśmy większość materiału w naszym studio. Wystarczyło niewiele sprzętu, trochę zabawek vin-tage i antycznych instrumentów. Zależało nam by ograniczyć się do tego, co esencjonalne, akustycznego akompaniamentu, brzmień, które sprawiały nam tyle radości w dawnych czasach „La Maison” - mówią siostry Casady. „Heartache City” to album niezwykle różnorodny brzmieniowo . Dodajmy, że nim usłyszymy Biancę i Sierrę Casadyna scenie Eskulapa pojawi się Morgan Sorne, artysta z Los Angeles, którego muzykę określa się jako fuzję avant-popu, awangardowej poezji i elektroniki.



    CocoRosie Eskulap (ul. Przybyszewskiego39), 11 maja, godzina 20, bilety: 99 zł

    m.zaradniak@glos.com


    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo