Cracovia - Lech Poznań 1:2 (0:1) Kolejorz wygrywa, Piast przegrywa. Srebro na wyciągnięcie ręki

Maciej Lehmann
Maciej Lehmann

Wideo

Zobacz galerię (30 zdjęć)
Lech Poznań pokonał w Krakowie Cracovię 2:1 i awansował na drugie miejsce w tabeli, bo Piast Gliwice nieoczekiwanie przegrał 0:1 w Szczecinie. Kolejorz jest już bardzo blisko tytułu wicemistrzowskiego, do którego brakuje mu punktu w ostatnim meczu z Jagiellonią.

- Spodziewam się trudnego meczu – mówił przed meczem Dariusz Żuraw, trener Lecha, ale tym razem Cracovia, wystawiła mocno eksperymentalny skład. W wyjściowej jedenastce zabrakło aż sześciu podstawowych zawodników - Hancy, Lopeza, Helika, van Amersfoorta, Pestki i Siplaka, a do bramki wrócił Pesković, który ostatnio stracił miejsce na rzecz Hrosso. Dla "Pasów" bowiem najważniejszym pojedynkiem jest finał Pucharu Polski P z Lechią Gdańsk, który za tydzień rozegrany w Lublinie, więc trener Probierz postanowił oszczędzić swoich najważniejszych piłkarzy.

Zobacz nasze oceny piłkarzy po meczu

Kolejorz, w którym zabrakło tylko kontuzjowanego van der Harta i zmęczonego Tiby, miał więc niepowtarzalną szansę, by zrewanżować się za dwie porażki 1:2 w sezonie zasadniczym.

Galeria zdjęć z meczu

Cracovia - Lech Poznań 1:2 (0:1) Kolejorz wygrywa, Piast prz...

Od początku poznaniacy posiadali inicjatywę, ale przez kwadrans niewiele z tego wynikało. Gospodarze zostawiali lechitom wiele wolnego miejsca w środku pola i choć podopieczni Żurawia z łatwością przedostawali się w okolice pola karnego, ich akcjom brakowało wykończenia. Najjaśniejszymi postaciami Kolejorza byli Jakub Moder oraz Tymoteusz Puchacz. Ten pierwszy kilka razy próbował sprawdzić czujność Peskovicia strzałami z dystansu, Puchacz z kolei z ogromną ochotą włączał się do ofensywy, dublując pozycję na lewym skrzydle z Kamilem Jóźwiakiem.

Stęskniliście się za nimi?

Lech Poznań: Kolejorz Girls w trasie po Polsce. Grupa tanecz...

To właśnie po dośrodkowaniu "Puszki", Christian Gytkjaer strzelił swojego 22 gola w ekstraklasie. Duńczyk co prawda trafił głową w sam środek bramki, ale fatalny błąd popełnił Pesković, który próbując łapać piłkę, praktycznie sam ją sobie wbił do bramki.

Lech mógł do przerwy prowadzić wyżej. Dobrą sytuację miał Filip Marchwiński, który podholował piłkę przez nikogo nieatakowany, 10 metrów przed bramkę. Uderzył jednak tak, że Pesković zdołał odbić piłkę.

Jeszcze lepszą sytuację miał tuż przed przerwą Gytkjaer. Lechici dzięki pressingowi, zmusili obrońców Cracovii do błędu, Jóźwiak idealnie zagrał głową do Duńczyka, ale ten przegrał pojedynek z Peskoviciem, który tą interwencją zrehabilitował się za błąd przy utracie gola.

Gospodarze przed przerwą praktycznie ani razu nie zagrozili bramce strzeżonej tym razem przez Szymańskiego, za to tuż po zmianie stron mieli wręcz wymarzoną okazję na wyrównanie. Tym razem nie popisał się Butko. Ukrainiec za lekko podał do własnego bramkarza, co wykorzystał Thiago. Pognał w stronę bramki, ale po profesorsku powstrzymał go Satka, któremu za tą interwencję Butko powinien postawić po meczu duże piwo.

Po raz drugi mocniej zabiły nam serca, kiedy po ostrym wejściu, Kamil Jóźwiak nie był w stanie kontynuować grę. Trzymał się za kolano i został zmieniony przez Skórasia. Mamy nadzieję, że kontuzja "Józia" nie jest groźna. Skóraś natomiast pokazał, że w przyszłym sezonie może być z niego wiele pociechy. Po jego solowej akcji prawym skrzydłem i świetnym wyłożeniu piłki, bombą pod poprzeczkę popisał się Filip Marchwiński i Kolejorz prowadził 2:0.

Zadowolony z tego meczu na pewno nie będzie tylko Karol Szymański. Bramkarz Lecha w kuriozalny sposób przepuścił do siatki podanie od Crnomarkovicia i krótko przed końcem Cracovia "złapała" kontakt. To była kuriozalna bramka, która przypominała samobója Roberta Mioduszewskiego w 1993 roku.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie