Cracovia skarży prezesa Latę do prokuratury

Rafał RomaniukZaktualizowano 
Wojciech Barczyński/POLSKA
Dziś kolejny odcinek serialu: kto zagra w piłkarskiej ekstraklasie. Po tym, jak w środę obradowała Komisja ds. Nagłych PZPN, do akcji wkracza Trybunał Arbitrażowy przy PKOl, który zajmie się sprawą Widzewa Łódź.

Prof. Zygfryd Siwik, przewodniczący trybunału, tłumaczy "Polsce The Times":
- Musimy wszystko dokładnie zbadać. Nie wykluczam, że zwrócimy się też o dodatkowe dokumenty do PZPN. Proszę mi wierzyć: prawo związkowe to jeden wielki chaos. Co innego mówiły przepisy dyscyplinarne, co innego statut. Wszystko nie jest tak oczywiste - mówił prof. Siwik.

Trybunał zajmuje się sprawą Widzewa ponownie po tym, jak Sąd Najwyższy uchylił ostatnie postanowienie tego organu. Arbitrzy działający przy PKOl w lipcu 2008 r. uznali, że Widzew nie może być zdegradowany za korupcję, bo zarzuty wobec klubu się przedawniły. Problem w tym, że trybunał tego argumentu nie użył wobec Zagłębia Lubin i Korony Kielce i kluby zostały ukarane spadkiem z ligi. Sąd Najwyższy uznał to za niekonsekwencję i cofnął sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Sprawa wydaje się więc oczywista. Skoro SN podważył argumenty trybunału, Widzew powinien zostać zdegradowany. Arbitrzy nie chcą jednak przesądzać sprawy.

Prof. Siwik wyznaczy dziś skład orzekający i termin rozprawy. Jak udało nam się ustalić, decyzję trybunał ma podjąć jeszcze w tym tygodniu.

Wiele wskazuje na to, że arbitrzy zajmą się dziś wnioskiem, który złożyli przedstawiciele Widzewa. Chodzi o warunkowe wstrzymanie kary do momentu wydania ostatecznej decyzji. Jak mówił rzecznik trybunał Wiktor Cajsel, arbitrzy najprawdopodobniej przychylą się do tego wniosku.

Jeśli tak się stanie, łódzki klub, przynajmniej do czasu podjęcia prawomocnej decyzji przez trybunał, zostanie przywrócony do ekstraklasy. Według informacji "Polski" w takim przypadku sztab prawników Widzewa zrobi wszystko, by przeciągnąć sprawę do czasu startu rozgrywek. Te mają ruszyć 31 lipca. Jeśli do tego momentu trybunał nie zdąży podjąć decyzji, a przychyli się do wniosku Widzewa o wstrzymanie wykonania kary, łodzianie zaczną sezon w ekstraklasie. Nawet jeśli w późniejszym terminie arbitrzy zdecydują, że łodzianie powinni być zdegradowani, nie będzie możliwości zmiany składu rozgrywek w momencie ich trwania.

- Najlepszym wyjściem dla trybunału byłoby zawieszenie wykonania kary i spokojne, rzeczowe rozpatrzenie sprawy. Nie widzę powodu, dla którego trzeba by było się tak spieszyć. Czekaliśmy rok, możemy poczekać drugi. Jeśli degradacja będzie musiała nastąpić, to równie dobrze może w sezonie 2010/11. To lepsze rozwiązanie niż rozpatrywanie sprawy na szybko - komentuje Sylwester Cacek, właściciel Widzewa.

W tym tygodniu ma się też rozstrzygnąć sprawa ŁKS-u. Komisja ds. Nagłych, powołując się na zgodę UEFA, wystąpiła do odwoławczej komisji ds. licencji PZPN, by jeszcze raz zbadała casus łódzkiego klubu. Właściciel ŁKS Grzegorz Klejman zapewnia, że dokumentacja została uzupełniona i klub spełnia już wszystkie kryteria potrzebne do tego, by grać w ekstraklasie.

Furtka otwarta przez najwyższych przedstawicieli PZPN nie musi jednak oznaczać, że ŁKS licencję otrzyma. Działacze komisji licencyjnej, przynajmniej niektórzy, chcą pokazać, że są ciałem niezależnym i nie zamierzają poddawać się ani naciskom władz związku, ani ministrowi sportu. Mirosław Drzewiecki wprost przyznał, że jego zdaniem ŁKS powinien licencję otrzymać. Komisja ostateczną decyzję podejmie we wtorek.

Gdyby łodzianie nie otrzymali pozwolenia na grę w ekstraklasie, ich miejsce zajęłaby Cracovia. Nic dziwnego, że w Krakowie rozpoczęto ofensywę. Prawnicy działający w imieniu Pasów uznali, że prezes PZPN Grzegorz Lato oraz jego zastępcy złamali prawo i powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności karnej. W piątek złożyli w warszawskiej prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa wraz z wnioskiem o ściganie.

- Umówmy się, Komisja ds. Nagłych w ogóle nie powinna była się sprawą ŁKS zajmować. Kwestia licencji dla tego klubu została w ramach PZPN już dawno zakończona - dowodzi mecenas Rafał Aksman.

Współpraca: Przemysław Franczak, Kraków, i Dariusz Kuczmera, Łódź

polecane: FLESZ: Niebawem zmiana czasu, jedna z ostatnich

Wideo

Materiał oryginalny: Cracovia skarży prezesa Latę do prokuratury - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

P
PIMPEK

Panie Siwik Koronę i Zagłębie zdegradował Trybunał szybko a sprawę Widzewa trzeba rozpatrywać powoli!!!
Pytam ;jak długo?
Sąd Najwyższy nie miał wątpliwości a pan co? gra na czas!!!
Śmierdzi z daleka korupcją a może i dla kogoś kryminałem!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3