Nasza Loteria

Cuda w KRUS-ie - z wiekiem sprawniejsi

Barbara Sadłowska
W lutym 2005 roku w poznańskim oddziale Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego miał miejsce wypadek cudownego uzdrowienia rencistki. Kobieta, która od pięciu lat pobierała zasiłek pielęgnacyjny, nie odzyskała wprawdzie zdolności do pracy, ale według lekarza orzecznika KRUS, nagle okazała się zdolna do samodzielnej egzystencji.

Dla rencistki oznaczało to, że dostanie miesięcznie 153 zł. mniej.
Życie nie rozpieszczało Janiny Nowak (dane zmienione). Jako absolwentka rolniczej zawodówki wyszła za mąż. Mąż pił i bił. - Dlatego zabrałam dzieci i uciekłam - powiedziała potem.

Kobieta 17 lat przepracowała w gospodarstwie ogrodniczym swojego konkubenta. Po śmierci mężczyzny jego syn oskarżył Janinę o sfałszowanie testamentu ojca i wyeksmitował z domu na bruk. Już wtedy, mimo stosunkowo młodego wieku była bardzo schorowana. W 1991 r. uzyskała orzeczenie trzeciej grupy inwalidztwa z powodu cukrzycy insulinozależnej. Pięć lat później choroba i jej skutki były tak zaawansowane, że orzeczono pierwszą grupę. W 1999 r. lekarz rzeczoznawca KRUS orzekł, że kobieta jest niezdolna do samodzielnej egzystencji. Od tego czasu Janina Nowak odbierała zasiłek pielęgnacyjny, a lista jej schorzeń rosła. Ale nie była już sama. Wyszła za mąż za znacznie starszego emeryta i zamieszkała z nim. - Z ulicy mnie wziął, po eksmisji - mówi.

Sytuacja zmieniła się w lutym 2005 r., gdy lekarze orzekając znowu całkowitą niezdolność kobiety do pracy, uznali, że jest zdolna do samodzielnej egzystencji. Pani Janina do dzisiaj źle wspomina tamto badanie. Wystraszyła się lekarza, zaczęła krzyczeć, zadzwoniła na alarmowy numer policji, skarżąc się na "rasistowskie" traktowanie. Nie otrzymywała zasiłku przez ponad prawie 2 lata.
Dopiero w 2006 r. biegli stwierdzili, że pani Janina jednak powinna otrzymywać zasiłek. Przez rok. W listopadzie ubiegłego roku kobieta miała już orzeczoną trwałą niepełnosprawność, ale zasiłek - tylko na 2 lata.

Dzisiaj dla Janiny Nowak zakończył się koszmar okresowych badań, niepewności i nerwów. Poznański Sąd Ubezpieczeń w osobie sędzi Teresy Błaszak stwierdził, że w takiej sytuacji także prawo do pobierania zasiłku pielęgnacyjnego powinno być przyznane na czas nieokreślony.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski