Czas siewu i czas żniw

Adam Pawłowski
Adam Pawłowski
Adam Pawłowski archiwum
1 maja 2004 roku wcale nie obudziliśmy się w nowej Polsce, ani nie czuliśmy, że wstąpienie do Unii Europejskiej zmieniło nasze życie na lepsze. Nie można też mówić, że wróciliśmy do Europy. Byliśmy w niej zawsze, tak jak zawsze byliśmy związani z zachodnią kulturą. Jak już, był to powrót do pełnej obecności w instytucjach Wspólnoty.

10 lat temu dostaliśmy możliwość współodpowiedzialności za Unię Europejską ze wszystkimi tego profitami, ale i konsekwencjami. Stanęliśmy wreszcie przed szansą zakończenia podziału na "my" i "oni".

Ten dzień był także zakończeniem trwających od wielu lat negocjacji i przekonywania obywateli do wyboru takiej właśnie drogi. Działań trudnych i skomplikowanych. W jednym z wywiadów premier Tadeusz Mazowiecki wspominał, że już w styczniu 1990 roku w czasie wizyty w Belgii rozmawiał z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jacquesem Delorsem o możliwościach związania Polski z EWG. To tam po raz pierwszy pojawiła się idea stowarzyszenia.

Finałem negocjacji było podpisanie w kwietniu 2003 roku w Atenach traktatu akcesyjnego i zorganizowanie w czerwcu tego roku dwudniowego referendum. Mało kto dzisiaj pamięta, że pierwsze liczenie kart wydanych w sobotę, 7 czerwca wskazywało, że wynik głosowania może być tragiczny. Było tak źle, że wieczorem telewizja publiczna przerwała nadawanie filmu, by poinformować o słabej frekwencji. Na szczęście w niedzielę ruszyliśmy do urn. Za przystąpieniem do Unii Europejskiej było ponad 75 proc. głosujących.

Minione 10 lat to czas wyjątkowy. Uważam jednak, odwołując się do rytmu życia, jaki w "Chłopach" ukazał Władysław Reymont, że był to czas siewu (choć jestem pewien, że wiele osób myśli inaczej, przecież miliony euro zainwestowane w tym czasie w konkretne projekty: drogi, obwodnice, oczyszczalnie, transport to nasz zysk). Czas żniw, dopiero przed nami i tylko od nas zależy, jak go wykorzystamy.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Leoncio

Kto temu panu dał Głos?

31węzłowy Burke

czterema zdaniami w pełni się zgadzam. Ale na piano i tak mnie nikt nie namówi. 31

Dodaj ogłoszenie