Czasem mieszkańcy proszą radnych o naprawienie windy [ROZMOWA]

Błażej Dąbkowski
Marcin Zaremba
Marcin Zaremba Archiwum prywatne
- Część poznaniaków już zdaje sobie sprawę, że wiele spraw można załatwić dzięki Radzie Osiedla, do której jest dużo łatwiejszy dostęp niż do radnych miejskich czy prezydenta - mówi Marcin Zaremba, który w wyborach do Rad Osiedli zdobył rekordową liczbę głosów.

Wielu kandydatów przed wyborami organizowało konferencje prasowe, happeningi, brylowało w mediach, ale to Pan zdobył największą liczbę głosów.
Na pewno do sukcesu przyczyniły się wcześniejsze działania Rady Osiedla Nowe Winogrady Północ, której byłem przewodniczącym. Na swoim terenie udało nam się przeprowadzić kilka dużych inwestycji, w tym naszą perełkę, czyli Winogradzki Park Sportu i Rekreacji, realizowany od 2012 r. To jeden z najnowocześniejszych obiektów w Poznaniu, wyposażony w trzytorową bieżnię lekkoatletyczną, otwartą i dostępną dla wszystkich mieszkańców. Do tego na os. Zwycięstwa powstały też dwa nowe boiska oraz plac zabaw. Z kolei na os. Wichrowe Wzgórze stworzono największą zewnętrzną siłownię w naszym mieście oraz mini park linowy Małpi Gaj. Takiego drugiego, z obiektami typu linarium, nie ma w całej Wielkopolsce. W trakcie poprzedniej kadencji udało się nam także wymienić ławki oraz śmietniki. Receptą na sukces jest więc wsłuchiwanie się w uwagi mieszkańców.

Zobacz też: Wyniki wyborów do rad osiedli w Poznaniu. Sprawdź, kto się dostał! [LISTA RADNYCH]

Ale kampanię mimo to, razem z grupą 15 osób, prowadził Pan intensywną.
Cała nasza grupa dzień w dzień popołudniami odwiedzała mieszkańców w ich domach. Udało nam się obejść wszystkie, czyli około 12 tys. mieszkań na os. Zwycięstwa i Wichrowych Wzgórzach. Kluczem do tej kampanii moim zdaniem okazał się bezpośredni kontakt z poznaniakami. Wielu z nich stwierdziło, iż miło jest zobaczyć kandydata na żywo, a nie tylko zna zdjęciu czy ulotce. Dodatkowo odwiedzaliśmy też nasze dwa ryneczki i lokalne sklepy, przekonując do wzięcia udziału w wyborach. Część z nich już zdaje sobie sprawę, że wiele spraw można załatwić dzięki Radzie Osiedla, do której jest dużo łatwiejszy dostęp niż do radnych miejskich czy prezydenta.

Kandydaci z innych osiedli zwracali uwagę na fakt, że poznaniacy nie znają radnych i nie mają pojęcia o kompetencjach Rad Osiedli. Jak z tym jest na Winogradach?
Na Winogradach, gdzie działają dwie rady mieszkańcy nas rozpoznają i wiedzą, że istnieje rada działająca w ramach spółdzielni mieszkaniowej i nasza – jednostka pomocnicza miasta. Czasami się tylko zdarza, że mylą nasze kompetencje i zlecają np. naprawę windy w bloku.

Windy nie naprawicie, klatki schodowej też nie pomalujecie, ale rady sporo mogą zdziałać.
Dokładnie. Nasza rada ma do wykorzystania 1,2 mln zł na czteroletnią kadencję, co przy odpowiednim rozdysponowaniu pieniędzy, nie jest to mała kwota. Poza tym dodatkowe środki można zdobywać także w inny sposób.
Jaki?
Nie wygrywa ten kto nie walczy (śmiech), a nam się udało wywalczyć aż trzy granty na wielofunkcyjne boiska i bieżnię oraz zdobyć pierwsze miejsce w Poznańskim Budżecie Obywatelskim, z którego środki są przeznaczone na Winogradzki Park Sportu i Rekreacji. W tym ostatnim przypadku zorganizowaliśmy szeroką kampanię, przyniosła nam ona ponad 12 tys. głosów mieszkańców. Przewodniczący z innych rad osiedli pytali nas, jak tego dokonaliśmy.

Rozumiem, że na promocji na Facebooku się nie skończyło.
Chodziliśmy dosłownie po całym mieście zbierając podpisy i rozdając ulotki, byliśmy na przystankach Pestki, w centrum Poznania, na Moście Teatralnym. Łącznie dzięki tym trzem grantom i budżetowi obywatelskiemu udało się dodatkowo zdobyć prawie 1,5 mln zł! Ale to nie wszystko, bowiem przekonaliśmy też radnych miejskich, by na Winogradach powstała pływalnia za 12 mln zł.

A niska frekwencja Pana nie zmartwiła?
U nas nie była niska i wyniosła około 13 proc. Jedna z komisji głosy liczyła aż do 3 w nocy, po raz pierwszy widać było, że mieszkańcy czekali w kolejkach, by oddać swój głos.

Jakie macie plany na kolejną kadencję?
W tym roku musimy wykorzystać środki z budżetu obywatelskiego i kontynuować prace na Winogradzkim Parkiem Sportu i Rekreacji. Z kolei na Wichrowym Wzgórzu czeka nas trzeci etap prac nad parkiem linowym. Chcemy też dokończyć wymianę ławek osiedlowych. Od tego roku będziemy się również starać o kolejne granty na budowę obiektów sportowych przy Szkole Podstawowej nr 11 na Wichrowym Wzgórzu. Jeżeli powstanie pływalnia do zagospodarowania będzie cały teren wokół. Mieszkańcy chcą też winogradzkiej fontanny.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
as
Prawdziwy społecznik, na szczęście nie wybrali go do rady miasta (startował z list PO) bo byśmy na Winogradach stracili efektywnego działacza! POZDRAWIAM
Dodaj ogłoszenie