CZERWIEC 1956: Lincz na kapralu z UB (godz. 13.00)

    CZERWIEC 1956: Lincz na kapralu z UB (godz. 13.00)

    Sławomir Kmiecik

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    W trakcie rozruchów w Poznaniu 28 czerwca na Dworcu Głównym PKP tłum ludzi zabił kaprala UB, Zygmunta Izdebnego. Publiczny lincz na tym funkcjonariuszu był przejawem nienawiści poznaniaków wobec komunistycznego aparatu przymusu. Zdarzenie to potwierdza, że bunt w stolicy Wielkopolski miał charakter polityczny i antyustrojowy.
    W trakcie rozruchów w Poznaniu 28 czerwca na Dworcu Głównym PKP tłum ludzi zabił kaprala UB, Zygmunta Izdebnego

    W trakcie rozruchów w Poznaniu 28 czerwca na Dworcu Głównym PKP tłum ludzi zabił kaprala UB, Zygmunta Izdebnego ©Fot. Archiwum IPN Poznań

    Kapral Urzędu Bezpieczeństwa, 25-letni Zygmunt Izdebny, mieszkał w Marlewie, w powiecie wągrowieckim. W czwartek 28 czerwca 1956 roku wypadała mu służba wartownicza w areszcie UB przy ulicy Kochanowskiego. Nie wiedząc o buncie, przyjechał do Poznania w mundurze Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Udało mu się dotrzeć tylko do ulicy Słowackiego. Tam został zatrzymany i zrewidowany przez grupę młodych manifestantów.

    - To komunista, czerwony ubowiec - krzyknął ktoś z tłumu. - Trzeba go natychmiast zakatrupić.

    Zebrani zaczęli bić funkcjonariusza i rzucać w niego kamieniami. Kiedy Izdebny próbował uciec, rozeszła się pogłoska, że zabił kobietę i dziecko.
    Potem, w trakcie pogoni, w tłum poszła informacja, że ma on na sumieniu więcej bezbronnych ofiar. To jeszcze bardziej rozwścieczyło ludzi. Kapral został ciężko pobity w tramwaju, a potem na Dworcu Głównym PKP uniemożliwiono mu wejście do pociągu.

    Ktoś uderzył go kamieniem w głowę i prawdopodobnie ten cios przyczynił się najbardziej do śmierci Izdebnego. Siły bezpieczeństwa wezwały karetkę pogotowia, ale tłum trzykrotnie nie dopuścił do pobitego lekarzy.

    - To bandyta, zamordował kobietę i dziecko, niech umrze, niech zdechnie na dworcu - podniosły się krzyki. - Nie wydamy go, zanim tu nie zdechnie. Niech zdycha jak świnia.

    Dopiero czwarty przyjazd karetki w asyście trzech samochodów z wojskiem sprawił, że zebrani się rozpierzchli. Kapral Izdebny został przewieziony do szpitala, ale tam wkrótce zmarł.

    PRZECZYTAJ TAKŻE:

    CZERWIEC'56: Bunt wisiał w powietrzu (5.00)
    CZERWIEC'56: Dlaczego Poznań się zbuntował? (5.45)
    CZERWIEC' 56: Decyzja - strajk czas zacząć! (5.55)
    CZERWIEC'56: U robotników ZiSPO najgorzej (6.10)
    CZERWIEC'56: Syreną dali sygnał (6.30)
    CZERWIEC'56: "Ceglorz" poruszył cały Poznań (6.35)
    CZERWIEC'56: Patriotyczne gesty powstańców (6.50)
    CZERWIEC'56: Wielki marsz robotników (7.00)
    CZERWIEC'56: Pochód dotarł do centrum Poznania (8.05)
    CZERWIEC'56: Niech świat to zobaczy! (8.10)
    CZERWIEC'56: Pierwsze hasło: "Żądamy chleba!" (8.45)
    CZERWIEC'56: Całe miasto na placu Stalina (9.05)
    CZERWIEC'56: Z Bogiem na ustach (9.20)
    CZERWIEC'56: Plotka: zamykają ludzi na Młyńskiej (9.40)
    CZERWIEC' 56: Manifestacja na MTP (10.00)
    CZERWIEC'56: Zdobycie Komendy Wojewódzkiej MO (10.05)
    CZERWIEC'56: Władze: stłumić ten bunt! (10.15)
    CZERWIEC'56: Tłum zniszczył zagłuszarki (10.30)
    CZERWIEC'56: Kraj nie ruszył z pomocą (10.45)
    CZERWIEC 56': Interwencja pancerniaków (11.00)
    CZERWIEC'56: Ubecy strzelają do demonstrantów (11.10)
    CZERWIEC'56: Arsenał przeciwko robotnikom (11.15)
    CZERWIEC'56: Robotnicy wypuścili więźniów (godz. 11.20)
    CZERWIEC'56: Powstańcy zdobyli broń (11.30)
    CZERWIEC'56: Przeciw sowieckim symbolom (11.45)
    CZERWIEC'56: Partyjni też w strajku (12.00)
    CZERWIEC'56: W sądzie akta poszły z dymem (12.15)
    CZERWIEC'56: Nagła fala rannych (12.30)
    CZERWIEC'56: Użyć broni przeciw prowokatorom! (12.50)
    CZERWIEC'56: Lincz na kapralu z UB (13.00)
    CZERWIEC'56: Demonstranci zdobyli dwa czołgi! (13.45)
    CZERWIEC'56: Generał od pacyfikacji (14.00)
    CZERWIEC' 56: Rozkaz: "Za wszelką cenę opanować UB" (14.15)
    CZERWIEC'56: Bilans niszczenia akt (godz. 14.25)
    CZERWIEC'56: Pierścień wokół gmachu UB zamyka się (17.30)
    CZERWIEC'56: Wieczorne rozbrajanie (18.00)
    CZERWIEC'56: Groźby władz z Warszawy (19.30)
    CZERWIEC'56: Reakcje lokalnych władz (20.30)
    CZERWIEC'56: Większość to robotnicy (21.00)
    CZERWIEC'56: Tu mówi Londyn (22.00)
    CZERWIEC'56: Agenci - "uszy" bezpieki (22.30)
    CZERWIEC'56: Mówi Radio Wolna Europa (23.00)
    CZERWIEC'56: Tyle ofiar śmiertelnych... (23.30)



    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo