Człowiek Roku 2016: Ksiądz kocha ludzi. Architekt miasto

Marta Danielewicz, Milena Kochanowska
Przedstawiamy kolejnych nominowanych do tytułu Człowieka Roku 2016. Głosy na wybranych można oddawać jeszcze tylko do godz. 21!

Karol Fiedor (SMS o treści CZR.147), architekt, zdobywca poznańskiej nagrody architektonicznej im. Jana Baptysty Quadro wręczonej w 2016 roku. Nagroda została przyznana za adaptację części koszar wojskowych przy ulicy Grunwaldzkiej. Za ten obiekt jego pracownia otrzymała też nagrodę krajową SARP. Architekt ma rękę do obiektów zabytkowych, na podstawie jego projektu zostanie też odbudowana słynna kamienica „żelazko” (stoi na planie trójkąta i stąd jej nazwa) przy ul. Ogrodowej w centrum Poznania.

TU POZNACIE I ZAGŁOSUJECIE NA NAJLEPSZYCH z Poznania i powiatu poznańskiego

- Teraz czekamy już tylko na pozwolenie ministra, ponieważ, żeby odbudować kamienicę tak, jak wyglądała kiedyś, musimy złamać przepis, który obecnie obowiązuje. To drobiazg, bo chodzi o 20 centymetrów odległości od granicy sąsiada, więc decyzja na szczęście jest tylko formalnością - mówi architekt. - Przy okazji, co mnie bardzo cieszy, uda się także uporządkować skarpę ze skwerem na rogu Ogrodowej i Krysiewicza, i nadać temu miejscu całkiem nową jakość. Kocham Poznań i uważam go za jedno z najładniejszych polskich miast. Szczególny sentyment mam do ulicy Matejki, a zwłaszcza odcinka wzdłuż parku Wilsona i do starych willi przy parku Sołackim. Pięknieją nam Jeżyce, Wilda i Grunwald, każda dzielnica ma swój klimat. Tylko szkoda, że przy remoncie dworca nikt nie powiedział nam wyraźnie, że to będzie przede wszystkim centrum handlowe. W Katowicach, Łodzi czy we Wrocławiu pokazano, że można zaprojektować dworce z prawdziwego zdarzenia, które robią wrażenie. Jeśli to nie projekty biznesowe, ale architekci i urbaniści będą mieli głos decydujący, miasta będą ładniejsze. Wierzę jednak, że te najgorsze czasy pod tym względem mamy już za sobą - dodaje szef CDF Architekci.

Tak bardzo jak architekci potrafią kochać miasta, tak samo niektórzy księża potrafią kochać mieszkańców tych miast. Także i w Poznaniu od kilku lat służbę pełni duszpasterz Radosław Rakowski (SMS o treści CZR.153), nominowany do tytułu Człowiek Roku 2016, który swoją miłością obdarowuje każdego bliźniego - wierzącego, grzesznika a nawet ateistę.

- Dlatego nie mam żony, bo bym ją tylko skrzywdził, nie poświęcając jej tyle czasu ile powinienem -mówi ze śmiechem ksiądz Radosław Rakowski.

Nie sposób wymienić wszystkich działań, które zainicjował wśród mieszkańców Poznania ksiądz z poznańskich Jeżyc w 2016 roku. Wszystkie jednak wpisywały się ideę Roku Miłosierdzia Bożego ogłoszonego przez papieża Franciszka w związku ze Światowymi Dniami Młodzieży. Radosław Rakowski swoje działania powiązał z siedmioma uczynkami miłosiernymi wobec ciała i przez siedem kolejnych miesięcy realizował wraz ze swoimi uczniami, parafianami oraz innymi ludźmi dobrej woli, których zainspirował. W styczniu odwiedzał chorych wraz z uczniami z Zespołu Szkół Zawodowych nr 1, następnie zainicjował pisanie listów do więźniów, w marcu w związku z upamiętnieniem rotmistrza Witolda Pileckiego, rozdawał i sadził dęby. W kwietniu zebrał 60 tysięcy złotych dla Polskiej Agencji Humanitarnej, by wybudować studnię w Sudanie. W maju zorganizował akcję wyjazdu na misję do Kenii. Z kolei w czerwcu zbierał zamiast ofiary na tacę dawali paczki z jedzeniem dla najbiedniejszych poznaniaków. Tych akcji do końca 2016 roku było całe mnóstwo. Jak ksiądz znalazł na wszystko czas?

- Przede wszystkim kocham Jezusa i dzięki temu kocham wszystkich, całą wspólnotę. Realizacja wszystkich działań nie byłaby możliwa gdyby nie wspólnota właśnie. Nikt z nas nie ma tego wszystkiego, co mamy wspólnie. A odpoczywam także z ludźmi, którzy są mi bliscy - mówi nominowany do Człowieka Roku 2016.

Wideo

Dodaj ogłoszenie