Czy Gniezno przełamie stereotyp miasta emerytów, księży i seniorów?

Paweł Brzeźniak
Czy Gniezno przełamie stereotyp miasta emerytów, księży i seniorów? Łukasz Gdak
Czy Gniezno przełamie stereotyp miasta emerytów, księży i seniorów?

72 pytania o Poznań i Wielkopolskę na 72. urodziny "Głosu Wielkopolskiego".

Paweł Bąkowski, działacz stowarzyszenia „Ośla Ławka” z Gniezna

Czy Gniezno przełamie stereotyp miasta emerytów, księży i seniorów?

Pytanie brzmi - w czyich oczach Gniezno miałoby zmienić swój wizerunek - samych gnieźnian czy przyjezdnych? Jako ludzie, którym zależy na Gnieźnie walczymy o lepszy wizerunek u jednych i drugich. Zadowolony mieszkaniec jest najlepszym ambasadorem! Jednak pomimo tego, że sytuacja np. na polu kultury się zmienia się na lepsze, sami mieszkańcy często powtarzają frazes, że w tym mieście „nic się nie dzieje”. Oczywiście obraz miasta „aptek, kredytów i kościołów” ma swoje twarde podłoże ekonomiczne. Pewnych kwestii po prostu nie uda się zapewne zmienić (przynajmniej w najbliższym czasie), ale warto próbować i starać się o pozytywną zmianę choćby małymi krokami. Historia Gniezna, sama w sobie będąca przecież wspaniałym zasobem, może też być brzemieniem dławiącym współczesność. Jednak wierzę, że pomimo trudności, w konkretnych niszach jest szansa zmienić wizerunek Gniezna: w kontekście kultury i sztuki dzieje się lepiej, historyczno-turystycznym unowocześnia się przekaz i forma, miasto dzięki lepszej infrastrukturze i połączeniom będzie atrakcyjniejsze biznesowo etc. Mam zatem nadzieję, że Gniezno przestanie być postrzegalne wyłączenie jako sypialnia Poznania, a stanie się dobrym pokojem dziennym, domem.

Janusz Kubacki-Gorwecki, działacz osiedla Stare Miasto

Czy Gniezno przełamie stereotyp miasta emerytów, księży i seniorów?

Moim zdaniem Gniezno od wielu lat krok po kroku cofa się, zamiast iść naprzód, stąd też takie stereotypowe myślenie. Po dynamicznym rozwoju lat 50-tych i 60-tych, nastąpiła stagnacja lat 80-tych i późniejszy regres, który trwa aż do dnia dzisiejszego. Upadł przemysł, miasto straciło kilkanaście tysięcy miejsc pracy, które odnalazły się w Poznaniu. Włodarze miasta od lat pokazują Gniezno jedynie poprzez pryzmat dawnej chwały Pierwszej Stolicy Polski. Stajemy się nie miastem z jasno określonym planem rozwoju, a rezerwatem mijanym między Poznaniem a Biskupinem. To jest błąd.

Miasto bowiem powinno wyrwać się ze stereotypu dzięki wykwalifikowanej młodzieży, która w przyszłości powinna zapełnić miejsca pracy tu, na miejscu. Pomogłoby temu zatrzymanie jej na miejscu ale i zaproponowanie kierunków nauczania skorelowanych z gwarancją zatrudnienia na wysokopłatnych miejscach pracy, na przykład w parku technologicznym.

Wyrwanie się Gniezna ze stereotypu to zainwestowanie w przyszłość, nie utrwalanie przeszłości. Świat idzie do przodu, czasami oglądając się wstecz, a nie robiąc to nieustannie i bez przerwy.

Chciałoby się więc życzyć Gnieznu za Billem Clintonem, że to „Economy, stupid” jest najważniejsze, aby wyrwać Gniezno z marazmu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.