Czy "porzundek" nadal jest synonimem Wielkopolski?

MRT
Czy "porzundek" nadal jest synonimem Wielkopolski?

72 pytania o Poznań i Wielkopolskę na 72. urodziny "Głosu Wielkopolskiego".

Już 16 lutego specjalny dodatek w papierowym wydaniu "Głosu". Znani i lubiani odpowiadają na pytania dotyczące naszego regionu. Nie przegap!

Czy

Waldemar Matuszewski, komendant Straży Miejskiej Miasta Poznań

Żyjemy w XXI wieku i powojenne „wędrówki ludów” mocno odbiły się na naszym, poznańskim życiu. Także nasze poznańskie porządki poczuły inny powiew. To co w Poznaniu i Wielkopolsce przez dziesiątki lat kształtowało mieszkańców i nasz "porzundek" w ostatnim okresie zostało mocno nadszarpnięte.

Rodowitych Poznaniaków jest coraz mniej i choć wielu mieszkańców Poznania kultywuje pozytywne myślenie i dba o właściwy kształt porządku wokół siebie, to jednak nowe czasy i otwartość Poznania powoduje, że coraz częściej mamy do czynienia z degradacją poznańskiego "porzundku".

Tylko wspólnymi siłami mieszkańców naszego miasta możemy ten synonim Wielkopolski na powrót kształtować i uczynić ważnym czynnikiem określającym Wielkopolan. Czy "porzundek" nadal jest synonimem Wielkopolski? Trochę wątpię, ale jestem niepokornym optymistą i wierzę i w nas, Poznaniaków, i w naszą poznańską krew Cegielskiego, Wawrzyniaka czy Chłapowskiego. Tak, wierzę, że nadal z poznańskiego "porzundku" możemy być dumni, choć mocno musimy nad nim pracować.

*****

Czy

Paweł Leszek Klepka, były zastępca prezydenta Poznania

Zawsze poznaniacy starali się być lepsi pod tym względem od mieszkańców innych regionów Polski. Zawsze dbaliśmy o otoczenie domu. Dziś nadal dostrzegam taką dbałość o najbliższe otoczenie.

Nauczyła nas tego praca organiczna. W 1841 roku założono Poznańskie Towarzystwo Pomocy Naukowej, które uczyło pracowitości, oszczędności, wzajemnej opieki.

Zaczęliśmy przestrzegać zasad, które wcześniej nas nie obowiązywały, a do dziś wprowadzamy je do swojego życia.

72 pytania o Poznań i Wielkopolskę na 72. urodziny "Głosu Wielkopolskiego".

Już 16 lutego specjalny dodatek w papierowym wydaniu "Głosu". Znani i lubiani odpowiadają na pytania dotyczące naszego regionu. Nie przegap!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Robert

Poznańską naukę , kulturę zbudowali też ludzie przybyli z różnych stron Polski powojennej jak i tej przedwojennej. W medycynie to profesor Jerzy Król , dr Lech Polakowski , dr Lesław Łabaziewicz, dr Andrzej Pucher . ( znakomici lekarze uczniowie i współpracownicy Pana profesora Degi.
W aktorstwie to np. Pani Krystyna Feldman. Jest ich z pewnością jeszcze bardzo wielu. Pamięć należy się też zwykłym ludziom pracującym na rzecz gospodarki Poznania.